Wątek Sary to przerażająca historia o uzależnieniu od leków, opowiedziana w wiarygodny sposób.

Requiem dla snu

Czy farmaceuci łamią prawo umieszczając w aptekach pojemniki na przeterminowane leki?

Apteka jako śmietnik, śmieci...

Apteka to nie magiczny świat, do którego wchodzi się przez szafę, jak do Narnii, gdzie przestaje obowiązywać ekonomia.

Co Wy wiecie o prowadzeniu...

Czy produkowane własnoręcznie przez farmaceutę syropy i nalewki to już historia?

Syropy i nalewki od farmaceuty

Grzegorz Pakulski - Wojewódzki Inspektor Farmaceutycznych w Poznaniu (fot. Łukasz Waligórski)

Łatwiej kontrolować apteki...

Odlot z apteki - Page 2

Odlot z apteki

Młodzież odurzająca się lekami dostępnymi w aptekach bez recepty to narastający problem, którego farmaceuci nie mogą ignorować. Nie mogą też uciekać od odpowiedzialności za jego istnienie…


Osoby sięgające po kodeinę w celach odurzenia się (tzw. „kodeinowy trip”) oczekują efektu odrealnienia, wyciszenia i niewrażliwości na przykre doznania (związanych z zaburzeniem świadomości), halucynacji, senności czy wrażenia lekkości ciała (wynikających z otępienia i zwiotczenia mięśni). Objawy takie osiągane są po przyjęciu ok. 90 mg dawki doustnej. Nieterapeutyczne zastosowanie kodeiny można rozpoznać po zaobserwowaniu sinicy lub bladości skóry, hipotermii z dreszczami, nadmiernego pocenia, drapania skóry, ziewania, łzawienia oczu czy zwężenia źrenic występujących u zatrutego. Należy zaznaczyć, że chroniczne przyjmowanie leku wiąże się z uzależnieniem i rozwojem tolerancji, a co za tym idzie - najczęściej zwiększaniem jego dawki. Sytuacja ta jest groźna zwłaszcza w przypadku osób sięgających po preparaty zawierające drugi składnik - paracetamol, gdyż zwiększenie dawki takiego leku może grozić uszkodzeniem wątroby. Wspomniane wcześniej fora internetowe zapobiegliwie zawierają jednak szczegółowe opisy oczyszczania mieszanin, wykorzystujące odmienną rozpuszczalność obu substancji aktywnych w wodzie...

Rezygnacja ze stosowania kodeiny jest trudna, ponieważ wiąże się z zespołem odstawiennym. W przypadku zatrucia można rozważyć podanie pacjentowi węgla aktywowanego zaraz po przyjęciu leku doustnie, ale wyłącznie wtedy gdy jego objawy nie są ciężkie, gdyż istnieje ryzyko zachłyśnięcia. Przy poważnej intoksykacji podaje się nalokson, który jest specyficzną odtrutką w przedawkowaniu opiatów.

Pseudoefka i nie tylko…

Pseudoefedryna jest substancją obkurczającą błony śluzowe, obecną często jako składnik leków stosowanych w przeziębieniu i alergii. Używana niezgodnie z przeznaczeniem, w nadmiernych dawkach powoduje liczne efekty wynikające z pobudzenia układu adrenergicznego (jest niespecyficznym agonistą receptorów adrenergicznych): konwulsje, przyspieszenie i spłycenie oddechu, halucynacje i psychoza, podwyższenie ciśnienia krwi, zaburzenia rytmu serca, nietypową nerwowość, niepokój i podniecenie. Możliwe jest także wystąpienie reakcji skórnych. Skutki niepożądane pojawiają się po przyjęciu 4-5-krotnej dawki terapeutycznej (ok. 240 mg), co według amatorów dodatkowych wrażeń odpowiada działce „speedu” (amfetaminy).

W przypadku zatrucia najważniejsze jest zagwarantowanie pacjentowi wydolności oddechowej i stabilizacji ciśnienia krwi. W stosownych przypadkach możliwe jest podanie węgla aktywowanego. Nie są znane doniesienia o zgonach, które nastąpiły wskutek jednorazowego przedawkowania tej substancji. Pseudoefedryna może być również wykorzystywana jako surowiec do otrzymywania metamfetaminy. Z tego względu amerykańska Agencja Żywności i Leków w 2006 r. zakazała sprzedaży OTC leków z pseudoefedryną i nakazała monitorowanie rynku (otrzymanie leku jest możliwe po okazaniu recepty, dowodu tożsamości ze zdjęciem, wyłącznie w ograniczonej ilości, a dane o sprzedaży podlegają archiwizacji przez dwa lata). Obostrzenia te sprawiły, że jako substytut pseudoefedryny zaczęto stosować fenylefrynę, która jednak nie wywiera tak skutecznych efektów terapeutycznych.

Farmaceutom znane jest wiele innych substancji dostępnych w aptece bez recepty, stosowanych w celu odurzenia się. Oprócz związków chemicznych objętych nowymi przepisami dużą popularnością cieszą się również benzydamina czy metylofenidat. „Grupy wsparcia” tworzone w internecie radzą jak oczyścić znany preparat do irygacji pochwy tak by był „bezpieczny i przyjemniejszy w spożyciu” (np. filtracja przez bibułę i zamknięcie osadu w kapsułce żelatynowej wykorzystanej z innego leku maskuje nieprzyjemny smak). Doustne przyjęcie benzydaminy w dawkach powyżej 500 mg wywołuje euforię, błogostan, zaburzenia wzrokowe i słuchowe, a także spowolnienie ruchowe. Po ustąpieniu działania substancji psychoaktywnej pojawia się osłabienie i złe samopoczucie, mogą też utrzymywać się zaburzenia wzrokowe.

Strony

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.