Gdy w ostatnim czasie pojawia się w mediach głośny temat rezydentów, apteczne pokoje socjalne nie pozostają obojętne na skomentowanie tego w odpowiednim tonie. (fot. Shutterstock)

Poza czubek własnego nosa

 Stosowanie substancji konserwujących regulowane jest przepisami prawnymi, a na opakowaniach produktów musi znajdować się oznaczenie stosowanego środka. (fot. Shutterstock)

Konserwanty w żywności -...

Niskie pensje techników to kwestia różnicy wykształcenia czy braku szacunku? (fot. Shutterstock)

Ile powinien zarabiać technik...

Z pewnością bacznym czytelnikom nie umknęły w ostatnim miesiącach sponsorowane artykuły i wywiady z właścicielami największych sieci aptecznych. (fot. Shutterstock)

Ewolucja reklamy aptek?

Czy substancje pomocnicze rzeczywiście są obojętne dla organizmu? (fot. Shutterstock)

Nie takie obojętne...

Farmaceutyczne kino - Mission Impossible

Farmaceutyczne kino - Mission Impossible

Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że największym zagrożeniem dla naszej cywilizacji są… wirusy. To mikroskopijne, niezniszczalne i nieustępliwe maszyny do zabijania, których celem istnienia jest replikacja. Jedynym znanym sposobem obrony przed nimi są szczepionki. Hmm… A co jeśli to firmy farmaceutyczne stworzyły najgroźniejsze wirusy, by zarabiać na sprzedaży szczepionek…?

Jedna z najpopularniejszych teorii spiskowych głosi, że większość chorób toczących naszą cywilizację, została stworzona przez koncerny farmaceutyczne, które w ten sposób zarabiają na sprzedaży leków na nie. Ponoć właśnie w ten sposób powstały też niektóre wirusy. Motyw niecnych intencji firm farmaceutycznych, które pod przykrywką działalności na rzecz ludzkości, zbijają nielegalnie fortuny już wielokrotnie był wykorzystywany w najróżniejszych filmach. Zdecydowanie najbardziej efektowym z nich jest jak do tej pory „Mission: Impossible 2”.

Film rozpoczyna się sceną w laboratoriach firmy farmaceutycznej BioCyte. To właśnie tam niejaki dr Nekhorvich stworzył nowego, śmiercionośnego wirusa – Chimerę. Po co? Po to by zarobić olbrzymie pieniądze na sprzedaży szczepionki na niego – Bellerophona. Naukowiec świadom ogromnego zagrożenia, jakie sprawia jego dzieło, postanawia je zniszczyć. Niestety wirus trafia w niepowołane ręce. Grupa skorumpowanych agentów oddelegowanych do pomocy Nekhorvichowi zabija go i kradnie Chimerę. Sytuację musi ratować agent Ethan Hunt (Tom Cruise).

„Mission: Impossible 2” to doskonałe kino akcji. I w zasadzie na tym stwierdzeniu można by skończyć recenzję tego filmu. Jako farmaceuta dostrzegam jednak w nim nieco więcej. Oglądanie fantastycznych pościgów, gadżetów, pięknych kobiet i ewolucji kaskaderskich usatysfakcjonuje każdego mężczyznę. Mimo, że są jawnie nierealne to z lubością poddajemy się fantazji reżysera Johna Woo. W końcu to kino rozrywkowe. Im bardziej „odjechane” tym lepiej!

Jednak kiedy osią fabuły staje się wirus, koncern farmaceutyczny i groźba śmiercionośnej pandemii, farmaceuta zrozumie jak bliskie rzeczywistości jest zagrożenie pokazane w filmie. Najniebezpieczniejsze dla człowieka jest bowiem to co najmniejsze. Wirusy. W walce z nimi nie pomogą bomby, myśliwce i karabiny. Naszymi jedynymi sojusznikami na drodze do przetrwania ataku bronią biologiczną są firmy farmaceutyczne. Ogromne i bezduszne koncerny, których najważniejszym zadaniem jest zarabianie pieniędzy. Przerażające, prawda?

Filmowe czarne charaktery na kradną samego wirusa. Bez szczepionki jest on jednak bezużyteczny, bowiem żaden terrorysta na świecie nie kupi broni, przed którą sam nie będzie mógł się zabezpieczyć. Wśród ich potencjalnych klientów znajduje się również okradziony koncern farmaceutyczny, który jak nikt inny zna wartość śmiercionośnej pary – Chimery i Bellerophona. Czy taki scenariusz miałby szansę na realizację? „Mission: Impossible 2” oglądamy w pełni zrelaksowani mając świadomość, że to tylko film. Wirusy stanowią jednak realne zagrożenie, które co jakiś czas przypomina światu o sobie (ostatnio w postaci ptasiej grypy czy odry).

A co do samego filmu… to doskonałe kino akcji z rewelacyjną muzyką Hansa Zimmera. To też zdecydowanie jeden z najlepszych popisów aktorskich i kaskaderskich Toma Cruise’a. Film, który natychmiast przeszedł do klasyki kina akcji i do którego chce się wracać przy każdej możliwej okazji. Polecam!

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.