Farmaceutyczne kino - Romans na haju | mgr.farm
System ten w aptece nie ma większego sensu! Oznacza on tylko masę problemów a niczego nie gwarantuje. (fot. Shutterstock)

Dyrektywa antyfałszywkowa, a...

Poruszająca jest rozmowa Marii Mazurek i prof. Vetulaniego z prof. Markiem Bachańskim, który w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie stosował medyczną marihuanę w leczeniu padaczek lekoopornych u dzieci.

A w konopiach strach

Właściwy dobór poszczególnych rodzajów suplementów diety, w przypadku braku dostępu do leku o pożądanym składzie, lub z powodu innych przyczyn (w tym finansowych). (fot. Shutterstock)

Racjonalna Suplementacja...

Dermokosmetyki z filtrami UV stanowią dobrą profilaktykę przeciw poparzeniom słonecznym. Należy je jednak stosować rozsądnie, gdyż nie wszystkie chronią równie dobrze i nie wszystkie są równie bezpieczne. (fot. Shutterstock)

Moda na zdrowe opalanie

Lekarze nie sięgają po porady farmaceutów. Powodem tego jest przekonanie, że wiedza lekarzy pokrywa się z tą, którą posiadają farmaceuci. (fot. Shutterstock)

Dzień farmaceuty

Farmaceutyczne kino - Romans na haju

Farmaceutyczne kino - Romans na haju

Niewiele jest takich filmów, w których farmaceuci są głównymi bohaterami. Wszędzie tylko lekarze, prawnicy, listonosze, żołnierze… a nawet przedstawiciele medyczni. To nielicznych wyjątków należy „Romans na haju” – przyjemna i mocno zakręcona komedia. Oprócz dobrej zabawy pozwala ona również poznać specyfikę pracy amerykańskich farmaceutów…

Bohaterem „Romansu na haju” jest Douglas Varney (w tej roli Sam Rockwell) – małomiasteczkowy, amerykański farmaceuta. Poznajemy go w momencie, gdy przejmuje aptekę od swojego teścia, który udaje się na emeryturę. Douglas nie jest szczęśliwym człowiekiem. Despotyczna żona kompletnie go nie docenia, syn ignoruje, pracownicy oszukują, a teść ośmiesza. Sytuacja zmienia się, kiedy farmaceuta poznaje Elizabeth (Olivia Wilde) – lekomankę i piękną żonę lokalnego milionera. Niemal błyskawicznie wywiązuje się między nimi romans, który kompletnie odmienia życie Douglasa.

Warto zacząć od tego, że w filmie bardzo dobrze odwzorowana jest praca amerykańskiego farmaceuty – jakże inna niż ta, którą znamy z polskich aptek. W USA farmaceuta zajmuje się wyłącznie przygotowywaniem i wydawaniem pacjentom leków przepisanych przez lekarza. Cała reszta asortymentu apteki znajduje się w części samoobsługowej. Należność za wszystkie zakupy inkasuje pracownik „niefachowy”. Zadaniem Douglasa jest zatem fasowanie leków indywidualnie dla każdego pacjenta do butelek, na których jest jego nazwisko, dane lekarza i sposób zażywania leku. Tak przygotowane leki są niekiedy dowożone chorym do domu. Taki system wiąże się również z bardzo restrykcyjnym sposobem kontroli aptek i liczeniem leków przez DEA – co możemy zobaczyć również w filmie, gdy taką kontrolę przechodzi apteka Douglasa.

Wróćmy jednak do historii naszego nieporadnego farmaceuty. Po nawiązaniu romansu z piękną Elizabeth, jego życie zmienia się diametralnie. Najpierw odzyskuje wiarę w swoją męskość, autorytet i wartość. Niestety później za namową Elizabeth zaczyna używać leków, które mają jeszcze bardziej polepszyć jego życie. W rezultacie zaczyna okradać własną aptekę, co zwraca uwagę DEA i sprowadza kontrolę…



Mimo to Douglas nadal używa samowolnie leków, a niekiedy wręcz tworzy własne mieszanki najsilniejszych leków antydepresyjnych i nootropowych. Po zażyciu jednej z takich tabletek własnej roboty udaje mu się nawet wygrać lokalny wyścig kolarski (czym zyskuje uwielbienie własnej żony i syna). To mu jednak nadal nie wystarcza… Punktem kulminacyjnym historii jest plan zabójstwa bogatego męża Elizabeth i wspólnej ucieczki do Europy. Czy ten plan wypali? O tym musicie się przekonać sami oglądając film.

„Romans na haju” nie jest jakimś wielkim arcydziełem kinematografii. To po prostu typowa, amerykańska komedia – trochę w stylu braci Cohen i Woody’ego Allena. Czasami głupia, czasami perwersyjna a jeszcze innymi razem ckliwa i naiwna. Warto ją obejrzeć chociażby ze względu na zjawiskową Olivię Wilde (słynna „Trzynastka” z „House’a”) i zaskakującą rolę… Jane Fondy. Sam Rockwell wcielający się w główną postać niestety nie należy do moich ulubionych aktorów (pewnie dlatego, że gra głównie oślizgłych, dwulicowych antybohaterów). Niemniej „Romans na haju” to idealna rozrywka na sobotni wieczór. Sex, drugs &… ninja!

Wymóg dotyczący wymiaru druku to niejedyna kontrowersyjna pozycja nowego rozporządzenia. (fot. Shutterstock)Lekarz popełnił błąd, ale wina spada na...

W ostatnich dniach szerokim echem w mediach odbiła się sprawa mieszkańca Lublina, któremu w...

Sąd uznał, że nienadesłanie całości uchwały nie stanowi podstaw do stwierdzenia jej nieważności. (fot. Shutterstock)Sąd oddalił skargę Wielkopolskiej Izby...

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił skargę Wielkopolskiej Okręgowej Izby...

W zdecydowanej większości przypadków farmaceuci przyznają, że wspomnianą adnotację po prostu wpisują na recepcie, przystawiają własną pieczątkę i podpisują. (fot. Shutterstock)Farmaceuto! Czy piszesz tę adnotację na...

Nowe rozporządzenie w sprawie recept nakłada na farmaceutę obowiązek umieszczenia na rewersie...

Zadaniem zespołu jest wypracowanie i wdrożenie modelu pilotażowego wdrożenia opieki farmaceutycznej. (fot. Shutterstock)Zmiany w zespole roboczym ds....

Do zespołu opracowującego pilotaż opieki farmaceutycznej dołączyło kilkoro nowych członków....

Przez dziesięć lat wiele instytucji państwowych w oficjalnych dokumentach stwierdzało, że nie ma zakazu posiadania więcej niż 1 procenta aptek w województwie. (fot. Shutterstock)Koniec sporów o 1% aptek w województwie?

Opublikowano pisemne uzasadnienie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie zapisów o 1...

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.

Polityka prywatności serwisów grupy farmacja.net