Medycyna i farmacja toczą od lat zacięty wyścig z czasem, by wyrwać ze szponów śmierci kolejnych pacjentów, skazanych na łaskę i niełaskę depresji (fot. Shutterstock)

Depresja daje się leczyć

Dzięki zastosowaniu tego modelu klient zamienia się w pacjenta. Nasza misja zawodowa zostaje spełniona i satysfakcja pacjenta jest na zdecydowanie wyższym poziomie (fot. Shutterstock)

Koła sprzedaży w opiece...

5 największych skandali...

Istotnym aspektem pracy w aptece całodobowej jest możliwość niesienia pomocy pacjentom szczególnie w tych chwilach, kiedy potrzebują jej nagle (fot. Shutterstock)

Apteka całodobowa z...

Często do aptek trafiają też recepty nierefundowane wypisane w języku obcym. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby je zrealizować. (fot. Shutterstock)

Recepta na problem z receptą...

Farmaceutyczne kino - Bogowie

Farmaceutyczne kino - Bogowie

Warto chodzić na polskie filmy – szczególnie takie jak „Bogowie”. Opowiada on historię pierwszego polskiego przeszczepu serca i heroicznej walki Zbigniewa Religi z komunistycznym systemem, nieprzychylnością środowiska lekarskiego i własnymi słabościami. To obraz, który koniecznie trzeba zobaczyć.

Wbrew pozorom film „Bogowie” nie jest celuloidowym pomnikiem wystawionym Relidze 5 lat po jego śmierci. Nie ulega wątpliwości, że jego zasługi dla polskiej kardiochirurgii i życia tysięcy pacjentów są nieocenione. Film pokazuje jednak też słabości Religi – nadużywanie alkoholu, pychę, nałogi… piractwo drogowe. Filmowi „Bogowie” są więc do bólu ludzcy. Mimo swojej buty i megalomanii borykają się z przyziemnymi problemami, które irytują ich nie mniej niż nas.

Wydarzenia opowiedziane w filmie obejmują okres od 1983-1986 roku. To najważniejszy, ale i najtrudniejszy moment w życiu Religi. W wieku czterdziestu lat dostał wtedy propozycję poprowadzenia kliniki w Zabrzu. Rozbudzone na stażu w USA marzenia o pionierskich w Polsce przeszczepach serca miały się w końcu zrealizować. Rzeczywistość rzuca mu pod nogi kłody. Kardiochirurg przeżywa kolejne porażki, jednak dzielnie stara się dopiąć swojego wielkiego celu.

Film doskonale pokazuje brutalną rzeczywistość PRL. Z jednej strony komunistyczny ustrój reglamentujący wszelkie produkty i utrudniający rozwój ambitnej młodzieży. W pamięci mam scenę, w której na stacji benzynowej odmówiono zatankowania karetki (bo nie było kartki na paliwo), która wiozła serce do przeszczepu. Z drugiej strony konserwatyzm i strach środowisk uniwersyteckich, które nieprzychylnie patrzyły na młodego docenta Religę chcącego przeszczepiać ludzkie serca. Doskonale zapamiętałem słowa głównego bohatera wyrażające prawdę każdych czasów: „Starzy nie chcą, młodzi nie mogą”.

W filmie wyraźnie zarysowana jest też kwestia etyki i dylematów związanych z przeszczepami organów – kolejnego problemu, który utrudniał znalezienie dawców do pionierskich operacji Religi. Szczególnie w kraju, który zmitologizował serce czyniąc je nietykalną relikwią. Rozbawienie i politowanie wywołuje obawa żony biorcy o to czy po przeszczepie mąż z innym sercem nadal będzie ją kochał…



„Bogowie” są realistyczni również w sposobie pokazywania scen operacji. Co wrażliwsi widzowie z pewnością będą odwracać wzrok od widoku bijącego serca dziecka, rozcinanych tkanek podczas sekcji zwłok czy dramatycznej walki o życie pacjentów na stole operacyjnym. Realizm budują również rozmowy lekarzy – z jednej strony pełne fachowego słownictwa, a z drugiej strony językowo odpowiadające latom 80’ (te częste zwroty „panie kolego” – ktoś jeszcze tego używa?). Nawet w muzyce można usłyszeć inspiracje dźwiękami wydawanymi przez aparaturę podtrzymującą życie czy narzędzia chirurgiczne. To wszystko sprawia, że film wiernie oddaje rzeczywistość, w której rozgrywa się jego akcja – polityczną, językową, zawodową i mentalną.

Na koniec warto wspomnieć o Tomaszu Kocie, który wcielił się w postać Zbigniewa Religi. Trudno sobie wyobrazić we współczesnym panteonie polskich gwiazd filmowych aktora, który lepiej wywiązałby się z tego zadania. Kot nie udawał Religi – po prostu nim był. Sposób mówienia, charakterystyczny krok, przygarbiona postura, sposób trzymania papierosa… Czapki z głów.

„Bogowie” to nie tylko film doskonale i wiernie dokumentujący historię pierwszych przeszczepów serca w Polsce. To również metafora życia, jako nieustannej walki i pokonywania przeróżnych przeszkód. Religa ukazany jest w nim jako ludzki heros – człowiek, który pomimo swojej pozycji i ambicji, nie jest bez skazy. Iście amerykański bohater tyle, że z naszego podwórka.

Reżyseria: Łukasz Palkowski Scenariusz: Krzysztof Rak Muzyka: Bartosz Chajdecki Obsada: Tomasz Kot, Jan Englert, Magdalena Czerwińska, Piotr Głowacki i inni.

Wiceminister zdrowia za nieuzasadnione uważa zarzuty, że internetowa sprzedaż ułatwi nielegalny wywóz leków za granicę (fot. MZ)Dlaczego tylko niepełnosprawni będą...

Wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński zapewnia, że w Polsce już teraz można bezpiecznie...

Ministerstwo wyjaśnia w jakich okolicznościach w praktyce, będzie możliwe uzyskanie zgody, o której mowa w art. 99 ust. 3e u.p.f. (fot. MGR.FARM)Jak otworzyć aptekę z pominięciem...

Minister Zdrowia wydał komunikat w związku z pojawiającymi się wątpliwościami co do przebiegu...

Chcesz zabrać głos w ważnej sprawie?...

Magazyn MGR.FARM jeszcze bardziej otwiera się na swoich czytelników. Chcesz zabrać głos w ważnej...

Uczestnicy jadą bez żadnego wsparcia technicznego, nie wolno im będzie korzystać z pomocy innych ludzi, żadnych wozów technicznych (fot. polakpotrafi.pl)Farmaceutka startuje w The...

Alina Kilian z Beskidzkiej Okręgowej Izby Aptekarskiej, jako jedna 20 kobiet z całego świata,...

W ocenie biegłego brak jest opracowań badawczych, które przekonałyby o 20-krotnie lepszej wchłanialności cytrynianu magnezu w stosunku do tlenku magnezu. (fot. Shutterstock)Sąd rozstrzygał o biodostępności...

Dwóch producentów suplementów diety z magnezem spotkało się w sądzie. Jeden z nich zarzucił...