Gdy w ostatnim czasie pojawia się w mediach głośny temat rezydentów, apteczne pokoje socjalne nie pozostają obojętne na skomentowanie tego w odpowiednim tonie. (fot. Shutterstock)

Poza czubek własnego nosa

 Stosowanie substancji konserwujących regulowane jest przepisami prawnymi, a na opakowaniach produktów musi znajdować się oznaczenie stosowanego środka. (fot. Shutterstock)

Konserwanty w żywności -...

Niskie pensje techników to kwestia różnicy wykształcenia czy braku szacunku? (fot. Shutterstock)

Ile powinien zarabiać technik...

Z pewnością bacznym czytelnikom nie umknęły w ostatnim miesiącach sponsorowane artykuły i wywiady z właścicielami największych sieci aptecznych. (fot. Shutterstock)

Ewolucja reklamy aptek?

Czy substancje pomocnicze rzeczywiście są obojętne dla organizmu? (fot. Shutterstock)

Nie takie obojętne...

Leki, których nie było

Leki, których nie było

Czy pacjenci czasami pytają Was o lek, którego nazwy nigdy wcześniej nie słyszeliście? Istnieje duża szansa, że dowiedzieli się o nim z filmu…

Leki, narkotyki i świat medycyny to nieprzebrane źródło inspiracji dla Hollywood.

Melange, Quientus, Valkyr, Prozium, Ladder, Zydrate, NZT, Gambutrol… Informacji o tych lekach niestety nie ma w Bazie Leków i Środków Ochrony Zdrowia (BLOZ), ani żadnej innej bazie leków na świecie. Oto są bowiem produkty lecznicze, które zostały wymyślone na potrzeby Hollywood. Leki, których nigdy nie było, a mimo to zapadły w pamięć pacjentów/widzów na tyle mocno, by pytali o nie w aptekach i u lekarzy.

Leki, narkotyki i świat medycyny to nieprzebrane źródło inspiracji dla Hollywood. Trudno zliczyć filmy, w których istotną rolę fabularną odgrywały pigułki o najróżniejszych kształtach i kolorach. W końcu któż nie pamięta dwóch miękkich kapsułek – jedna w kolorze niebieskim, a druga w kolorze czerwonym – jakie Morfeusz zaoferował Neo w filmie „Martix” (1999)? Ile osób zapragnęło niepozornej tabletki NZT, która dawała nadludzkie zdolności bohaterowi filmu „Jestem bogiem” (2011)? Właściwości, jakie hollywoodzcy scenarzyści często przypisują fikcyjnym lekom, bywają zadziwiające. Gdyby istniały naprawdę z pewnością zrobiłyby furorę…

Niekwestionowanym hitem sprzedażowym byłaby bez wątpienia Bacta – substancja przyspieszająca gojenie ran, pochodząca z planety Thyferra. Lek ten pojawił się w filmie „Gwiezdne Wojny: Imperium Kontratakuje” (1980). Dzięki niemu możliwa była nawet regeneracja odciętych kończyn i poważnych ubytków tkanek.

Osobom z takimi urazami z pewnością przydałby się również Novril. To silny lek przeciwbólowy znany z filmu i powieści Stephena Kinga „Misery” (1990). A gdyby nie pomagał, to zawsze można sięgnąć po Zydrate. Jego działanie można było po raz pierwszy zobaczyć w musicalu „Repo: The Genetic Opera” (2008). Dzięki jednemu zastrzykowi tego silnego środka przeciwbólowego, pacjent był gotowy znieść każde cierpienie.

Wyobraźnia scenarzystów filmowych nie zna granic. Dowód tego dali w filmie z Arnoldem Schwarzeneggerem w roli głównej – „Uciekinier” (1987). Jego akcja rozgrywa się w niedalekiej przyszłości, gdzie skazańcy odsiadujący wyrok mogą zyskać wolność przez udział w specyficznym programie telewizyjnym. Jego zasady są proste: kamery śledzą ich pojedynki z zawodowymi mordercami, w których stawką jest wolność. W filmie pojawiają się pigułki o dość jednoznacznej nazwie Ortho Pure Procreation Pills. Ich zażycie ma powodować zajście w ciążę. To dość ciekawa wizja przyszłości biorąc pod uwagę fakt, że obecnie zdecydowanie popularniejsze i łatwiej dostępne są tabletki działające antykoncepcyjnie.

Strony

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.