Jak zostać szczęśliwym posiadaczem karty GMS? Trzeba spełnić warunek odpowiedniego dochodu. (fot. Shutterstock)

Farmaceuta w Irlandii:...

Nieumiejętnie, w tym nadmiernie stosowana suplementacja, może powodować wiele niekorzystnych konsekwencji zdrowotnych. (fot. Shutterstock)

Racjonalna Suplementacja...

Czynnikami wywołującymi reakcje fototoksyczne mogą być substancje roślinne, leki czy środki chemiczne, działające zewnętrznie bądź podane doustnie. (fot. Shutterstock)

10 leków, przy których należy...

Nieograniczone stosowanie antybiotyków, skutkuje opornością na środki przeciwdrobnoustrojowe oraz rozwojem „superbakterii”. (fot. Shutterstock)

Antybiotykooporność jak...

System ten w aptece nie ma większego sensu! Oznacza on tylko masę problemów a niczego nie gwarantuje. (fot. Shutterstock)

Dyrektywa antyfałszywkowa, a...

Tabletki z ryżowej mąki

Tabletki z ryżowej mąki

Amerykański rynek suplementów diety to wielkie imperium, które co roku przynosi gigantyczne zyski. Jeszcze dwadzieścia lat temu w sprzedaży było około 4 tysięcy preparatów roślinnych, podczas gdy w 2011 roku ilość ta wzrosła do 55 tysięcy, o wartości rynkowej szacowanej na 90 miliardów dolarów. Nawet, kiedy ubolewamy nad rozlewającą się po kraju falą kolorowych pudełek, musimy mieć w pamięci, że za Wielką Wodą biją nas w tej dziedzinie na głowę.

Badania nad tym, co siedzi w głębi kartonu są żmudne i czasochłonne i w gruncie rzeczy przypominają walkę z wiatrakami. Na miejsce jednego opakowania cudownego środka odchudzającego, któremu udowodni się kompletną bezużyteczność, wyrośnie las nowych, schodzących najczęściej z tej samej linii produkcyjnej, ale o odmienionej szacie graficznej.

W amerykańskiej krainie obfitości suplementów podjęto jednak taki wysiłek. Na pierwszy ogień poszły preparaty z deklarowaną przez producentów zawartością wyciągów ziołowych (najchętniej używanymi surowcami roślinnymi był czosnek, korzeń żeń-szenia, miłorząb japoński oraz dziurawiec). Wybraną metodą była analiza DNA preparatu, która miała rozstrzygnąć, jaką ilość wyciągu (jeśli w ogóle) zawiera każdy suplement. Wyniki okazały się miażdżące dla producentów i sprzedawców- ponad jedna piąta (21%) kilkakrotnie sprawdzonych produktów nie zawierała nawet śladowych ilości roślin, które widniały na etykietach jako składniki suplementów. W miejsce zadeklarowanych roślin i ziół producenci dosypywali np. mączki kukurydzianej i ryżowej.

Tabletki z żeń-szeniem, reklamowane jako najskuteczniej poprawiające sprawność fizyczną i intelektualną organizmu okazały się niczym więcej, niż sproszkowanym czosnkiem i ryżem. Inne, których supermocą miało być polepszanie pamięci, bazowały na sproszkowanej rzodkiewce i pszenicy (mimo deklarowanej na etykiecie bezglutenowości).
Witamy w warzywniaku. Król jest nagi.

W obliczu tych faktów do akcji wkroczyła prokuratura stanu Nowy Jork w osobie prokuratora generalnego Erica T. Schneidermana, który wystosował list do czterech dużych sieci handlowych (GNC, Walgreens, Walmart i Target). Pismo zawierało żądanie wycofania z obrotu ziołowych suplementów diety, których skład jest niezgodny z informacjami na etykietach tych produktów. Produkty fałszowane w ten sposób zagrażały bezpieczeństwu zdrowotnemu, ze względu na ryzyko wystąpienia alergii u osób, które nieświadomie przyjmowały składniki pełniące funkcje wypełniaczy.



Handlowcy nie ustępują jednak tak łatwo. Na pierwszy ogień poszło podważenie metody wykonywania badań- analiza DNA jest według nich nieadekwatnym sposobem sprawdzania zawartości substancji w produkcie i może prowadzić do krzywdzących zakłamań. Z ust obrońców suplementów płyną w kontekście śledztwa Schneidermana słowa, jak „lekkomyślne”, „niekompetentne” czy „nastawione na zmasowane polowanie”.

Rozstrzygnięcie kwestii tego, kto ma rację faktyczną i kto ma rację prawną, zajmie zapewne sporo czasu. Do tego momentu niejeden Amerykanin zje kolejne opakowanie cudownych tabletek z marketu za rogiem, które mają odmienić jego powolne, kanapowe życie w zaskakujący film akcji. Mówią, że za naiwność się płaci. Oby walutą tej transakcji okazały się tylko stracone dolary.

Jeżeli natomiast osoba wydająca jest w stanie określić brakujący kod pocztowy, to może opisać go na rewersie recepty papierowej. (fot. Shutterstock)Czy farmaceuta może uzupełnić kod...

Od 18 kwietnia, gdy weszło w życie nowe rozporządzenie w sprawie recept, elementem obowiązkowym...

Techniczka na stażu samodzielnie wydawała leki pacjentom, a w systemie była wtedy zalogowana na kierownika apteki. (fot. Shutterstock)Sposób na zatrzymanie technika stażysty...

Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum już po raz kolejny, w krótkim czasie, rozstrzygał sprawę...

Póki co wszystkie osoby zatrzymane w poniedziałek przez CBA, zostały zwolnione do domu. (fot. Shutterstock)Nielegalny wywóz leków to proceder...

"To proceder niezwykle szkodliwy" - mówi o nielegalnym wywozie leków dr Paweł Wróblewski. "...

W ocenie Ministra Zdrowia obowiązujące obecnie regulacje odnoszące się do kwestii koncentracji zezwoleń na prowadzenie apteki ogólnodostępnej mają charakter kompleksowy. (fot. MGR.FARM)Ministerstwo Zdrowia o cofaniu zezwoleń...

Pod koniec stycznia poseł Waldemar Buda zwrócił się do Ministra Zdrowia z pytaniem o los 1500...

NFZ wyjaśnia, że data i godzina realizacji recepty oznacza moment fiskalizacji recepty lub kilku recept, kiedy pacjent płaci za wydawane leki. (fot. Shutterstock)Będą kary dla aptek, za błędnie...

Mazowiecki Oddział Wojewódzki NFZ wydał interpretację przepisów nowego rozporządzenia w sprawie...