Jak zostać szczęśliwym posiadaczem karty GMS? Trzeba spełnić warunek odpowiedniego dochodu. (fot. Shutterstock)

Farmaceuta w Irlandii:...

Nieumiejętnie, w tym nadmiernie stosowana suplementacja, może powodować wiele niekorzystnych konsekwencji zdrowotnych. (fot. Shutterstock)

Racjonalna Suplementacja...

Czynnikami wywołującymi reakcje fototoksyczne mogą być substancje roślinne, leki czy środki chemiczne, działające zewnętrznie bądź podane doustnie. (fot. Shutterstock)

10 leków, przy których należy...

Nieograniczone stosowanie antybiotyków, skutkuje opornością na środki przeciwdrobnoustrojowe oraz rozwojem „superbakterii”. (fot. Shutterstock)

Antybiotykooporność jak...

System ten w aptece nie ma większego sensu! Oznacza on tylko masę problemów a niczego nie gwarantuje. (fot. Shutterstock)

Dyrektywa antyfałszywkowa, a...

Złudzenie apteczne

Złudzenie apteczne

Autor: MGRfarm

W ostatnim czasie pojawiły się w mediach głosy środowiska techników farmaceutycznych, którzy są oburzeni planem rzekomego ograniczenia ich uprawnień zawodowych. To kolejny przykład na przerośnięte ego niższego personelu aptecznego, który nie potrafi trzeźwo dostrzec swojego miejsca w szeregu…

Nie mam zamiaru tutaj porównywać programu studiów farmaceutycznych i szkół dla techników. Różnice są tak ogromne, że po prostu nie ma czego porównywać. (fot. Shutterstock)

Nie ma takiego drugiego kraju, w którym technicy farmaceutyczni zdominowaliby apteki do tego stopnia co w Polsce. To przerażające, że grupa zawodowa o tak niejednolitym poziomie wykształcenia, nie posiadająca swojego samorządu zawodowego, nie ponosząca odpowiedzialności za swoją pracę i nie mająca obowiązku dokształcania, obecnie dominuje w rodzimych aptekach. Farmaceutów jest w Polsce około 22 000. A techników farmaceutycznych? Tego nikt nie wie, bo nikt tego nie kontroluje! Nawet Związek Zawodowy Techników Farmaceutycznych nie ma pojęcia ilu pracuje w aptekach, a ilu jest bezrobotnych.

Kim są technicy? Złudzeniem aptecznym. Ich zadaniem jest udawanie farmaceuty. Mimo, że nie mają jego wykształcenia i uprawnień, robią wszystko by nikt ich nie odróżnił od magistra farmacji. W biologii takie zachowanie nazywa się mimikrą. Technicy farmaceutyczni są zatrudniani w aptekach tylko dlatego, że potrafią naśladować farmaceutów i są przy tym tańsi. Przywdziewając biały fartuch i zdejmując plakietkę ze swoim tytułem zawodowym, udają kogoś kim nie są. Żyją tym złudzeniem i w przeświadczeniu, że są kimś ważnym. Kiedy ktoś odważy się pokazać ich miejsce w aptecznym szeregu pojawia się święte oburzenie, krzyk i lawina hejtu. Żadnej autorefleksji.

Nie mam zamiaru tutaj porównywać programu studiów farmaceutycznych i szkół dla techników. Różnice są tak ogromne, że po prostu nie ma czego porównywać. Chcę jednak zwrócić uwagę na wolną amerykankę i bezkarność jaka panuje wśród techników farmaceutycznych, którzy już pracują w aptece.

brak obowiązku dokształcania
Magister farmacji MUSI uczestniczyć w szkoleniach, zbierać punkty i rozliczać się z nich w swojej Izbie Aptekarskiej. Ustawiczne dokształcanie to oczywisty obowiązek w grupie zawodów medycznych, które nieustannie ewoluują. Technicy nie mają takie obowiązku i nikt ich z tego nie rozlicza.

brak odpowiedzialności
Błędy technika bierze na siebie kierownik apteki lub pełniący jego obowiązki magister farmacji. WIF i NFZ nie widzą w ocenianiu pracy technika swoich kompetencji, bo za to co dzieje się w aptece odpowiada magister.



bezkarność
Magister farmacji musi przestrzegać przepisów Prawa Farmaceutycznego, Ustawy Refundacyjnej i szeregu rozporządzeń ale także Kodeksu Etyki Aptekarza RP. Jest z tego rozliczany przez NFZ, Inspekcję Farmaceutyczną ale również Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej i Sąd Aptekarski. Technicy nie mają samorządu, rzecznika odpowiedzialności zawodowej ani sądu, który mógłby odbierać im prawo wykonywania zawodu. W porównaniu z farmaceutami są kompletnie bezkarni.

Powyższe punkty są odpowiedzią na pytanie dlaczego technikom farmaceutycznym nie wolno wydawać leków bardzo silnie działających, odurzających i niektórych psychotropowych. Jak można pozwolić obracać takimi substancjami ludziom, którzy nie ponoszą systemowej odpowiedzialności za swoje błędy, są bezkarni i nie muszą aktualizować swojej wiedzy?

Technicy farmaceutyczni funkcjonują w chmurze chaosu i braku regulacji. Nikt nie ma nad nimi kontroli poza pracodawcą. Samorząd Aptekarski kontroluje pracę farmaceutów, ale nie ma nic do powiedzenia w kontekście techników. I gdzie tu równość? Przed chwilą w artykule prasowym na ten temat przeczytałem wypowiedź prezesa Związku Zawodowego Techników Farmaceutycznych, który stwierdził: „Zastanawiającym jest czy NRA i Okręgowe Izby Aptekarskie mają jakiekolwiek uprawnienia do dyskusji na nasz temat, skoro nie jesteśmy członkami tych izb. Przecież Lekarskie Izby nie wypowiadają się ani o pielęgniarkach, ani o diagnostach laboratoryjnych i odwrotnie”.

Szanowny Panie – pielęgniarki i diagności laboratoryjni nie próbują leczyć pacjentów. Doskonale znają swoje miejsce, czego nie można powiedzieć o technikach farmaceutycznych!
Elementem wspomnianej przeze mnie chmury chaosu jest od lat nieuregulowana kwestia wykazu A – substancji bardzo silnie działających. Wykazu, który istnieje tylko w Farmakopei – a więc dokumencie nie będącym wykładnią prawa. W rezultacie mimo, że technicy nie mogą wydawać leków zawierających substancje z wykazu A, to i tak to robią. Teraz kiedy w końcu ktoś w Ministerstwie Zdrowia się za to zabrał, technicy podnoszą wielkie larum. Grzmią, że odbiera się im uprawnienia zawodowe! A ja się pytam: O CO CHODZI? Przecież Wy nigdy tych uprawnień nie mieliście! Wykorzystywaliście dziurę w przepisach, żeby podszywać się pod farmaceutów i wydawaliście leki, które nie powinny znaleźć się nawet w Waszych rękach! Załatanie tej dziury pokaże Wam Wasze miejsce i sprawi, że przestaniecie udawać kogoś kim nie jesteście.

Podział musi być widoczny. Technik nie może być tańszą alternatywą dla farmaceuty, jak tego chcą sieci apteczne i Wasi pracodawcy. Tymczasem coraz częściej słyszy się o technikach pracujących w aptekach bez magistra na zmianie. Czy ktoś słyszał o pielęgniarce, która przebiera się za lekarza i leczy w jego gabinecie?
Zamknięcie kształcenia techników farmaceutycznych było jedną z najlepszych informacji jakie usłyszałem w ostatnich latach. Teraz czekam aż Ministerstwo Zdrowia nakaże technikom nosić fartuchy w innym kolorze niż magistrom farmacji, tak by pacjent od razu wiedział z kim rozmawia przy okienku!
Jeżeli natomiast osoba wydająca jest w stanie określić brakujący kod pocztowy, to może opisać go na rewersie recepty papierowej. (fot. Shutterstock)Czy farmaceuta może uzupełnić kod...

Od 18 kwietnia, gdy weszło w życie nowe rozporządzenie w sprawie recept, elementem obowiązkowym...

Techniczka na stażu samodzielnie wydawała leki pacjentom, a w systemie była wtedy zalogowana na kierownika apteki. (fot. Shutterstock)Sposób na zatrzymanie technika stażysty...

Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum już po raz kolejny, w krótkim czasie, rozstrzygał sprawę...

Póki co wszystkie osoby zatrzymane w poniedziałek przez CBA, zostały zwolnione do domu. (fot. Shutterstock)Nielegalny wywóz leków to proceder...

"To proceder niezwykle szkodliwy" - mówi o nielegalnym wywozie leków dr Paweł Wróblewski. "...

W ocenie Ministra Zdrowia obowiązujące obecnie regulacje odnoszące się do kwestii koncentracji zezwoleń na prowadzenie apteki ogólnodostępnej mają charakter kompleksowy. (fot. MGR.FARM)Ministerstwo Zdrowia o cofaniu zezwoleń...

Pod koniec stycznia poseł Waldemar Buda zwrócił się do Ministra Zdrowia z pytaniem o los 1500...

NFZ wyjaśnia, że data i godzina realizacji recepty oznacza moment fiskalizacji recepty lub kilku recept, kiedy pacjent płaci za wydawane leki. (fot. Shutterstock)Będą kary dla aptek, za błędnie...

Mazowiecki Oddział Wojewódzki NFZ wydał interpretację przepisów nowego rozporządzenia w sprawie...