REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 10 marca 2026, 09:45

11 mln zł kar do zwrotu. GIF: zakaz reklamy aptek w Polsce to fikcja

Główny Inspektor Farmaceutyczny nie ma wątpliwości – po ubiegłorocznym wyroku TSUE całkowity zakaz reklamy aptek przestał w praktyce obowiązywać. Państwo musi zwrócić właścicielom placówek gigantyczną kwotę 11 milionów złotych z tytułu niesłusznie nałożonych kar. W rozmowie z Rynkiem Zdrowia Łukasz Pietrzak, Główny Inspektor Farmaceutyczny tłumaczy, że, brak szybkiej nowelizacji Prawa farmaceutycznego grozi Polsce prawnym chaosem i kolejnymi unijnymi sankcjami. Co to oznacza dla codziennej pracy farmaceutów?

Kariera w farmacji: czy apteka ogólnodostępna to zawsze ostateczność? (fot. shutterstock.com)
Łukasz Pietrzak: w okresie od stycznia 2012 roku do 19 czerwca 2025 reklama była prawnie zabroniona i ci, którzy w tym okresie mieli nałożone kary, mogą domagać się zwrotu pieniędzy. Do zwrotu może być nawet 11 milionów złotych kar plus dodatkowe koszty (fot. Shutterstock)

Sądy masowo uchylają kary za reklamę

Przez wiele lat polscy aptekarze zmagali się z restrykcyjnym artykułem 94a Prawa farmaceutycznego. Przepis ten surowo zakazywał aptekom niemal każdej formy promocji. Sytuacja diametralnie zmieniła się jednak po wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE). Europejscy sędziowie ostatecznie uznali, że całkowity zakaz reklamy uderza w unijne prawo.

REKLAMA

W rezultacie tej decyzji organy nadzoru znalazły się w niezwykle trudnym położeniu. Obecnie polskie sądy administracyjne masowo uchylają wcześniejsze decyzje inspekcji i wznawiają zamknięte postępowania. Łukasz Pietrzak, Główny Inspektor Farmaceutyczny (GIF), w rozmowie z portalem Rynek Zdrowia otwarcie przyznaje, że w dzisiejszych realiach egzekwowanie dawnego zakazu stanowi całkowitą fikcję prawną.

Miliony złotych wrócą do budżetów aptek

Skutki utrzymywania wadliwego prawa okazują się niezwykle bolesne dla budżetu państwa. Według informacji podanych przez Rynek Zdrowia, inspekcja farmaceutyczna musi oddać aptekom ogromne pieniądze. Szacunkowa kwota zwrotów wynosi obecnie aż 11 milionów złotych.

Co więcej, do tej sumy Skarb Państwa będzie musiał obowiązkowo doliczyć narastające latami odsetki oraz koszty postępowań sądowych. Dla wielu właścicieli aptek to doskonała wiadomość i szansa na odzyskanie pobranych środków.

GIF ostrzega przed prawnymi nieścisłościami

Utrzymywanie w Prawie farmaceutycznym martwych przepisów rodzi jednak ogromne niebezpieczeństwo. Szef GIF, Łukasz Pietrzak zdecydowanie przestrzega przed pozostawieniem ustawy w obecnym kształcie. Zaniechanie szybkich zmian wywoła niepotrzebny chaos.

REKLAMA
REKLAMA

W obecnej sytuacji prawnej rynkiem aptecznym musiałyby zajmować się równolegle dwa odrębne urzędy. Zarówno GIF, jak i Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) dublowałyby swoje obowiązki. Ponadto, szef GIF przypomina, że opieszałość polskiego rządu niesie realne ryzyko nałożenia na nasz kraj kolejnych, surowych kar finansowych bezpośrednio przez Komisję Europejską.

Kontrowersje wokół etyki

W kontekście zmian w przepisach pojawia się także kwestia etyki zawodowej farmaceutów. Jak podkreśla szef Główny Inspektorat Farmaceutyczny Łukasz Pietrzak, kodeks etyki jest ważny dla środowiska zawodowego, ale nie powinien stanowić podstawy do nakładania sankcji administracyjnych. W jego ocenie naruszenia zasad etycznych powinny być rozpatrywane w ramach odpowiedzialności dyscyplinarnej, a nie przez organy administracji. Jak zaznacza, ściganie takich naruszeń powinno odbywać się wyłącznie w postępowaniu dyscyplinarnym właściwych samorządów zawodowych, zgodnie z przyjętymi powszechnie w Polsce rozwiązaniami.


Źródło:


©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

REKLAMA