REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 23 sierpnia 2022, 11:01

4000 zł kary dla apteki za brak widocznych cen na półkach

Państwowa Inspekcja Handlowa nałożyła karę w wysokości 4 tysięcy złotych na spółkę, będącą właścicielem apteki. Powodem było stwierdzenie podczas kontroli kilkuset towarów, bez oznaczenia cen jednostkowych. Spółka sytuację tłumaczyła niedopatrzeniem pracowników i brakami kadrowymi…

Naczelny Sąd Administracyjny nie zgodził się z właścicielem apteki, że kara była rażąco wygórowana (fot. Shutterstock)
Naczelny Sąd Administracyjny nie zgodził się z właścicielem apteki, że kara była rażąco wygórowana (fot. Shutterstock)

Naczelny Sąd Administracyjny zakończył niedawno spór między spółką prowadzącą aptekę, a Państwową Inspekcją Handlową. Sprawa zaczęła się od kontroli PIH w aptece, gdzie inspektorzy stwierdzili brak oznaczenia ceny na ponad 300 partiach towarów. Dotyczyło to głównie kosmetyków, suplementów diety i parafarmaceutyków. Prawie 270 z nich nie miał w ogóle oznaczenia cen jednostkowych (czytaj więcej: Inspekcja Handlowa sprawdzała eksponowanie cen. Wśród ukaranych też apteki…).

REKLAMA

Państwowa Inspekcja Handlowa stwierdziła, że spółka naruszyła art. 4 ustawy o informowaniu o cenach towarów i usług. Nakazuje on przedsiębiorcy, by w miejscu sprzedaży detalicznej i świadczenia usług uwidocznił cenę oraz cenę jednostkową towaru lub usług w sposób jednoznaczny i niebudzący wątpliwości oraz umożliwiający porównanie cen. Niespełnienie tego obowiązku zagrożone jest karą do 20 tysięcy złotych.

Błąd pracowników i braki kadrowe

Właściciel apteki wyjaśniał, że zaistniała sytuacja była wynikiem niedopatrzenia pracowników i braków kadrowych. Poinformował te PIH o wykonaniu zaleceń pokontrolnych i umieszczeniu cen na towarach zgodnie z przepisami. Państwowa Inspekcja Handlowa mimo to nałożyła na placówkę karę w wysokości 4 tysięcy złotych.

– Firma prowadząca aptekę odwołała się od tej decyzji do prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, ale ten ją utrzymał. Sprawa trafiła więc do sądu administracyjnego, gdzie spółka przegrała. Stołeczny WSA oraz NSA oddaliły skargę na decyzję prezesa UOKiK oraz skargę kasacyjną – informuje Dziennik Gazeta Prawna opisująca sprawę.

NSA wskazał, że czym innym jest postępowanie kontrolne, które stwierdziło uchybienia w uwidacznianiu cen na oferowanych produktach, a czym innym postępowanie administracyjne w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej (czytaj również: Za co Inspekcja Handlowa karze apteki?).

REKLAMA
REKLAMA

– Uchybienia zostały stwierdzone przez organ i sama strona tego nie kwestionowała, wskazując w odpowiedzi na wystąpienie pokontrolne, że wynikały one z braków kadrowych spowodowanych sezonem urlopowym. To postępowanie się zakończyło i zarzut bezprzedmiotowości wynikający z art. 105 par. 1 k.p.a. nie mógł być skutecznie podniesiony. Były podstawy do nałożenia kary pieniężnej – wskazał NSA.

To nie było drobne uchybienie

Naczelny Sąd Administracyjny nie zgodził się też z właścicielem apteki, że kara była rażąco wygórowana. Nie było to bowiem pojedyncze uchybienie wynikające z pomyłki, które można uznać za niedochowanie należytej staranności w prowadzeniu działalności handlowej.

– Właściwie żaden z oferowanych w aptece produktów niebędących lekami i produktami ściśle medycznymi nie był zaopatrzony w informację o cenie jednostkowej. Skala uchybień była znacząca, trudno więc mówić o rażącym wygórowaniu kary, gdy górne zagrożenie jest pięciokrotnie wyższe – czytamy w DGP.

Sygn. Akt. II GSK 541/19

Źródło: ŁW/DGP

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA