REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 14 maja 2025, 11:30

Aż 70 proc. chorych na astmę nie przestrzega zaleceń co do leków…

Astma wymaga regularnego przyjmowania odpowiednich leków. Niestety Polacy mają z tym problem. Szacuje się, że tylko ok. 30 proc. pacjentów stosuje się do zaleceń i systematycznie przyjmuje leki – twierdzi dr hab. Piotr Dąbrowiecki. Reszta pacjentów odstawia je, gdy tylko poczuje się lepiej…

Farmaceutka wskazuje palcem inhalator (fot. shutterstock.com)
Aby pomóc lekarzom, w proces edukacji chorych zaangażowano farmaceutów w ramach procedury "Nowy lek", dostępnej w aptekach wdrażających opiekę farmaceutyczną (fot. shutterstock.com)

Astma jest przewlekłą chorobą zapalną układu oddechowego i wymaga stałej kontroli za pomocą odpowiednio przyjmowanych leków. Nieprzestrzeganie zaleceń lekarzy jest poważnym błędem – ostrzega specjalista, który jest przewodniczącym Polskiej Federacji Stowarzyszeń Chorych na Astmę, Alergie i POChP, i sam choruje na astmę.

REKLAMA

– Astma nie znika, tylko ulega remisji, a brak leczenia prowadzi do nawrotu objawów, często z większą siłą – podkreśla dr Dąbrowiecki.

Paradoksem jest, że choć w krajach rozwiniętych leczenie astmy lekami wziewnymi jest powszechnie dostępne, to nie jest ono w pełni wykorzystywane. Problemem jest zarówno odstawianie leków przez pacjentów, jak tylko ustąpią dolegliwości, jak również niewłaściwe ich zażywanie przy użyciu inhalatorów.

– Nawet jeśli pacjent ma dobrze dobrany lek, to niewłaściwa technika jego przyjmowania sprawia, że leczenie nie działa – przypomina lekarz.

Inhalatory są problemem

Inhalatory pMDI (ciśnieniowe) i DPI (proszkowe) mają zupełnie inną technikę użycia. Pacjent musi wiedzieć, jak je prawidłowo stosować – musi opróżnić płuca przed wdechem, odpowiednio zainhalować lek i zatrzymać oddech po aplikacji.

– Brak wydechu przed wdechem, czy brak zatrzymania oddechu, może zmniejszyć skuteczność terapii o połowę – zaznacza dr hab. Dąbrowiecki z Kliniki Chorób Wewnętrznych, Infekcyjnych i Alergologii Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie.

Lekarze mogą i powinni to ocenić, ale tylko ok. 5% z nich sprawdza siłę wdechu pacjenta.

REKLAMA
REKLAMA

– A jest to absolutna podstawa. Astmy nie można dobrze leczyć bez oceny, czy pacjent w ogóle jest w stanie używać konkretnego typu inhalatora. Dlatego zachęcam pacjentów: przynoście inhalatory na każdą wizytę i pokazujcie lekarzowi, jak ich używacie. Sprawdzenie techniki inhalacji powinno być standardem – twierdzi specjalista.

„Nowy lek” i pomoc farmaceutów

Aby pomóc lekarzom, w proces edukacji chorych zaangażowano farmaceutów w ramach procedury „Nowy lek”, dostępnej w aptekach wdrażających opiekę farmaceutyczną. Są też oferowane nowoczesne technologie ułatwiające stosowanie leków wziewnych. Są dostępne inhalatory mniej wrażliwe na błędy użytkownika – niezależnie od pozycji czy wstrząśnięcia podają dokładną dawkę leku. Depozycja, czyli osadzanie się leku w drogach oddechowych po inhalacji, sięga nawet 50%.

Przewodniczący Polskiej Federacji Stowarzyszeń Chorych na Astmę, Alergie i POChP zapewnia, że każdemu pacjentowi można dobrać odpowiedni inhalator – skuteczny i łatwy w obsłudze. Trzeba tylko poświęcić czas na edukację. Na stronach Polskiego Towarzystwa Alergologicznego https://dlapacjentow.pta.med.pl/ czy Federacji Pacjentów https://www.astma-alergia-pochp.pl/ dostępne są filmy instruktażowe, poradniki i szkolenia. Warto też zajrzeć na https://totylkoastma.pl/.

Global Initiative for Asthma (GINA) rekomenduje elastyczne podejście – jeśli pacjent chce przyjmować lek tylko w razie potrzeby, powinien mieć dostęp do preparatów łączonych – sterydu i leku objawowego w jednym inhalatorze.

– Astmę aktualnie można bardzo dobrze kontrolować. Leczenie przewlekłe i doraźne, terapia trójlekowa, a także leczenie biologiczne, dają ogromne możliwości. Aby je wykorzystać, trzeba jednak zrozumieć chorobę, stosować się do zaleceń i nie bać się pytać lekarza o wszystko, co budzi wątpliwości. Pamiętajmy także o edukacji – im więcej wiemy na temat swojej choroby, tym lepiej i dłużej żyjemy –  zapewnia dr hab. Piotr Dąbrowiecki.

Źródło: DF/Nauka w Polsce

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA