REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
czw. 17 czerwca 2021, 09:40

Adam Niedzielski poinformował o liczbie przypadków wariantu delta w Polsce

Minister Zdrowia, Adam Niedzielski, miał w środę podać do wiadomości, że najbardziej realnie zagrażającym Polsce wariantem koronawirusa, jest wariant delta. Do wczoraj, zidentyfikowano blisko 80 przypadków tego typu. Minister miał także zapowiedzieć zwiększenie nakładów na Sanepid w celu skuteczniejszego ich sekwencjonowania.

Zdaniem specjalisty, rezultaty tych prac, mają umożliwić opracowanie w przyszłości taniego, bezpiecznego oraz skutecznego polskiego leku, który będzie zapobiegał ciężkiemu przebiegowi COVID-19 (fot. Shutterstock).
To tam ma się bowiem znajdować lokalne laboratorium, które zajmuje się realizacją zadań związanych z analizą genomu wirusa (fot. Shutterstock).

Adam Niedzielski podkreślał, że w chwili obecnej, priorytet w walce z koronawirusem, stanowi możliwość sekwencjonowania genomu – a więc badanie, z jakim wariantem choroby mamy do czynienia.

REKLAMA

Szybka identyfikacja

– Jak państwo wiecie, tych wariantów, które są określone przez WHO jako alertowe, jest kilka. Tym najbardziej realnie zagrażającym Polsce jest wariant delta, wcześniej nazywany wariantem indyjskim. W tej chwili w Polsce mamy zidentyfikowanych blisko 80 przypadków tego typu – zaznaczał szef resortu zdrowia.

Jednocześnie, akcentował on, że dzięki szybkiej identyfikacji wariantu infekcji, można „stosować bardziej dolegliwe środki izolacyjne, bardziej dokładnie przyjrzeć się charakterowi ogniska i potraktować takie ognisko w sposób szczególny” (zobacz też: Zmiana klasyfikacji indyjskiej odmiany koronawirusa przez WHO).

Nowe inwestycje

W środę, podczas konferencji prasowej w Olsztynie, Adam Niedzielski ogłosił także plany zainwestowania ponad 6,5 mln zł w rozbudowę laboratoriów należących do sieci Sanepidu. 

– W tej chwili, realizując ten podstawowy priorytet walki z pandemią, jakim jest sekwencjonowanie wirusa, identyfikowanie mutacji, będziemy na taką skalę wielomilionową inwestować w laboratoria – mówił Niedzielski, zaznaczając, że jest to czas, kiedy Sanepid ma przechodzić „z ery, można powiedzieć, kamienia łupanego do ery bycia nowoczesną organizacją”.

Jak podkreślał, w ciągu dwóch miesięcy, możliwe będzie sekwencjonowanie kilku tysięcy próbek koronawirusa tygodniowo – dla porównania, obecnie wykonuje się ich około tysiąca.

– Będziemy mogli sekwencjonować wszystkie przypadki nowych zakażeń, bo mając tą liczbę na poziomie 250 zakażeń to, jak szybko sobie podliczymy, to jesteśmy w granicy poniżej 2000, co oznacza, że spokojnie będziemy mogli sekwencjonować tak naprawdę wszystkie przypadki zakażeń w Polsce – komentował dalej Adam Niedzielski.

REKLAMA
REKLAMA

Według jego oceny, ma to stanowić fundamentalną zmianę, która doprowadzi do przekwalifikowania Polski z grupy krajów, które jeszcze niedawno musiały opierać się głównie na infrastrukturze pochodzącej zza granicy.

– Możemy w naszym kraju w pełni analizować i budować tę świadomą politykę identyfikacji, z jakimi mutacjami mamy do czynienia  – dodał minister.

Przy tej okazji podkreślił on, że miejsce, w jakim odbywała się konferencja – Olsztyn, zostało wybrane nieprzypadkowo.  To tam ma się bowiem znajdować lokalne laboratorium, które zajmuje się realizacją zadań związanych z analizą genomu wirusa.

– Jest jednym z takich laboratoriów, które ma charakter pionierski w strukturze sanepidu, w sensie budowania procedur, prowadzenia badań właśnie nad sekwencjonowaniem – mówił Niedzielski.

Zaznaczył on także, że to właśnie w tym laboratorium, wystartowały w marcu prace nad sekwencjonowaniem genomu koronawirusa.

AM/polsatnews.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA