Prokuratura Okręgowa w Łodzi szykuje wniosek do sądu o przedłużenie lekarzowi aresztu tymczasowego, który w tej chwili kończy mu się 1 lutego. Jednak najpierw, do końca miesiąca musi odbyć się sprawa w sądzie (czytaj więcej: Psychiatra usłyszał zarzuty za sprzedaż leków w gabinecie. Miał też wyłudzić 7 mln zł z NFZ…).
Sprzedawał leki bez refundacji
To pokłosie afery lekowej z Pabianic (czytaj więcej: Właściciele i kierownicy sieci aptek zatrzymani. Milionowe wyłudzenia…). Wobec jednego przedstawiciela handlowego i 5 osób związanych z jedną z łódzkich aptek zastosowano dozór policyjny, poręczenia majątkowe i zakaz opuszczania kraju. Natomiast lekarz Dariusz J. od listopada 2018 roku siedzi w areszcie. Policja zatrzymała go w pabianickiej Poradni Zdrowia Psychicznego, gdy przyjmował pacjentów. Jest podejrzany o milionowe oszustwa na receptach i lekach.
Jak powiedział prokurator Krzysztof Kopania z Prokuratury Okręgowej w Łodzi dla Życia Pabianic, lekarz miał w latach 2013–2017 dokonać 450 oszustw na łączną kwotę 3 mln 700 tys. zł. Kwota może wzrosnąć do prawie 8 mln zł, dlatego też doktor usłyszy kolejne zarzuty popełnienia przestępstw. Po zatrzymaniu lekarza policjanci wynieśli z poradni psychiatrycznej plastikowe torby z lekami. Doktor Dariusz J. sprzedawał te leki swoim pacjentom bez refundacji. Robił to w trakcie ich wizyt.
Wystawiał niepotrzebne recepty
Dodatkowo psychiatra wystawiał pacjentom recepty, o których nie wiedzieli (czytaj również: Sieć aptek pomogła lekarzowi wyłudzić 8 mln refundacji z NFZ?). Zdaniem śledczych recepty na drogie leki psychotropowe doktor J. wypisywał na nazwiska pacjentów pabianickiej poradni. Następnie kupował leki w jednej z sieci aptek, by potem sprzedawać je w swojej poradni.
Z ustaleń wynika, że tylko w 2016 roku doktor Dariusz J. wypisał aż 4 tysiące 264 recepty na 34 tysiące 888 opakowań leków. W tym czasie przyjął 828 pacjentów. Zatem każdy z pacjentów doktora J. dostawał recepty na (średnio)… 42 opakowania leków.
Źródło: IK/zyciepabianic.pl










