O zmianach, jakie oczekują farmaceutów i pacjentów w związku z ustawą o zawodzie farmaceuty, opowiadała Aneta Grzegorzewska z Gedeon Richter Polska.
Długo wyczekiwana zmiana
Jak podkreśla Grzegorzewska, opublikowana 15 stycznia w Dz. U. ustawa o zawodzie farmaceuty, jest zmianą „ważną i wyczekiwaną przez branżę”. Co więcej, jak zaznaczają eksperci, ma to być wręcz „przełom i jedno z najważniejszych wydarzeń ostatnich 30 lat w polskiej farmacji”. Oprócz tego, że zwiększona zostanie rola farmaceutów w systemie opieki zdrowotnej, których to umiejętności zostaną bardziej wykorzystane, Grzegorzewska zwraca także uwagę na aspekt propacjencki, a mianowicie – możliwość kompleksowej opieki farmaceutycznej.
Co może farmaceuta
Jak akcentuje Grzegorzewska, praca farmaceutów wykracza poza sprzedaż leków, a obejmuje także „dbałość o indywidualną farmakoterapię”. Oznacza to doradztwo oraz analizę leków i suplementów diety, po jakie sięga pacjent; chodzi tu także nawet o optymalizację kosztów.
– Specjaliści od drugiej połowy kwietnia br. będą mogli udzielić pacjentowi konsultacji, w tym przeprowadzić instruktaż obsługi sprzętu medycznego, takiego jak: glukometr, nebulizator, inhalator, pulsoksymetr czy ciśnieniomierz – wymienia Grzegorzewska.
Więcej nawet, bo ustawa ma przyznać farmaceutom także prawo, by wykonywali proste badania diagnostyczne – choć tu potrzeba jeszcze doprecyzowania szczegółów, a więc katalogu badań możliwych do wykonania w placówce aptecznej.
Z kolei najważniejszą zmianą, która dotyczy tych pacjentów, którzy cierpią na choroby przewlekłe, jest umożliwienie wystawiania przez farmaceutów recept w ramach kontynuacji zlecenia lekarskiego.
O znaczeniu farmaceuty
Ustawa o zawodzie farmaceuty ma, zdaniem Grzegorzewskiej, wpłynąć także na zmianę w sposobie postrzegania tego zawodu – konkretnie, wzmocnienie pozycji farmaceutów w systemie opieki zdrowotnej oraz uściślenie współpracy w relacji lekarz-farmaceuta. Dzisiaj, o czym mówią badania dr hab. Agnieszki Skrowron, 89% Polek i Polaków nigdy nie słyszała o opiece farmaceutycznej. A przecież, jak wskazuje Grzegorzewska, farmaceuci są „niezbędnym ogniwem i dużym wsparciem dla branży medycznej”, o czym przekonuje chociażby pandemia COVID-19. Na początku, w czasie pierwszej fali zachorowań, mieli oni wystawiać recepty w aptekach dla pacjentów cierpiących na choroby przewlekłe bądź w stanie zagrożenia życia – a to za sprawą specustawy w sprawie koronawirusa.
Grzegorzewska podkreśla, że większa niezależność farmaceutów za sprawą ustawy ma wejść w życie 16 kwietnia 2021, a jeżeli chodzi o zapis w sprawie wystawiania recept – do 16 stycznia przyszłego roku.
Ekspertka zwróciła także uwagę na to, że od 1 kwietnia 2020 roku, farmaceuci uzyskali możliwość wystawiania recept Pro familiae i Pro auctore; to także kolejny krok, by rozszerzać ich uprawnienia zawodowe (czytaj również: Recepta farmaceutyczna, pro auctore, pro familiae – podsumowanie).
– Niemniej, na długofalowe efekty wprowadzenia nowych regulacji musimy jednak poczekać. Wdrożenie nowo obowiązujących zasad z pewnością będzie dużym wyzwaniem, jako, że wiele kwestii nie zostało do tej pory doprecyzowanych – podsumowuje Aneta Grzegorzewska.










