Obecnie, zawód farmaceuty został już wpisany na rządową listę profesji w dziedzinie opieki zdrowotnej i edukacji, które w Anglii, Szkocji, Walii oraz Irlandii Północnej, zagrożone są niedoborem specjalistów.
Emerytowany urzędnik państwowy i mieszkaniec Witney, Clark Gregory, podkreśla, że brak farmaceutów powoduje tygodniowe wydłużenia czasu oczekiwania na leki i sprawia, że starszym ludziom „coraz trudniej jest” odbierać niezbędne farmaceutyki.
Jego zdaniem, to „archaiczne” i „niedorzeczne”, że – w przypadku nieobecności farmaceuty w placówce – inni członkowie personelu nie mogą wręczyć pacjentom zamówionych leków.
81-latek, zdenerwowany tym, że czas oczekiwania „jest już po prostu zbyt długi”, zwrócił się w tej sprawie do lokalnego posła, Roberta Courts, który reprezentuje Witney oraz West Oxfordshire (czytaj również: Wielka Brytania: farmaceuci skarżą się na niedobory kadrowe w aptekach).
– Czasami czuję się zdenerwowany tym, że idę do apteki i nie jestem pewny, czy uda mi się odebrać przepisane leki – relacjonował Gregory. – Uważam, że to straszne, że udając się do placówki aptecznej, nie możemy mieć takiej pewności.
Mężczyzna, który regularnie wykupuje leki w aptece Boots w centrum miasta, zaznacza, że problem ten dotyczy wielu aptek w Witney, w tym także sieci Lloyds Pharmacy.
– W dzisiejszych czasach, większość recept realizowanych jest automatycznie za pomocą komputera – nie ma więc konieczności, by farmaceuta z kimkolwiek rozmawiał. Cała ta sprawa wymyka się spod kontroli – mówił dalej 81-latek.
Gregory podzielił się swoimi wątpliwościami także na serwisie społecznościowym Nextdoor, kierowanym dla mieszkańców konkretnych dzielnic, którzy mogą dzięki niemu wymieniać się lokalnymi, ważnymi wiadomościami i wskazówkami.
Post mężczyzny wzbudził więc ogromne zainteresowanie, a kolejne osoby opisywały własne doświadczenia – pełne frustracji i niepokoju.
– Jeżeli spojrzy się w aplikację Nextdoor, możemy zobaczyć, że kwestia ta zainteresowała mieszkańców także na terenach North Leigh oraz Ducklington, co oznacza, że problem nie dotyczy jedynie miasta Witney – w coraz większej ilości miejsc, brakuje dziś farmaceutów – dodał Gregory.
– Jak we wszystkich innych placówkach, także u nas dochodzi do dużej ilości nieobecności pracowników, powodowanej COVID-19. Oznacza to, że personel w części naszych oddziałów, może być bardziej zajęty niż zazwyczaj – komentował rzecznik sieci Boots – Nasze zespoły bardzo ciężko pracują po to, by oddziały wciąż pozostawały otwarte, a także, by redukować zakłócenia w dostawie i zapewniać pacjentom jak najlepsze możliwe usługi. Przepraszamy pacjentów, których dotknęły niedogodności i dziękujemy za wyrozumiałość i uprzejmość w stosunku do naszych zespołów w tym szczególnym czasie.
Do sprawy odniósł się także Robert Courts.
– Mam świadomość istniejących skarg dotyczących poziomu usług oferowanych przez Lloyds Pharmacy przy Welch Way – mówił poseł, zapewniając, że trwają prace nad tym zagadnieniem, a także oczekuje się w tej kwestii na formalną odpowiedź ze strony sieci Lloyds Pharmacy (zobacz też: Wielka Brytania: sieć aptek zmuszona do zamykania swoich oddziałów ze względu na braki kadrowe).










