8 czerwca, ponadpartyjny komitet ds. zdrowia i opieki społecznej, opublikował wysoce alarmujący raport, który dotyczył zagadnienia stresu i wypalenia zawodowego wśród pracowników służby zdrowia. Okazuje się, że wielu z nich, zmuszonych było udać się na zwolnienie lekarskie, a inni planują wycofanie się z zawodu.
Raport wzywa do „całkowitego przeglądu sposobu, w jaki NHS zabiera się do planowania obsady kadrowej” – niedostatki personelu, mają być „główną przyczyną wypalenia”. W dokumencie apeluje się także o wyjątkowe uznanie dla pracowników należących do grupy BAME (osoby czarnoskóre, pochodzące z Azji bądź innej mniejszości etnicznej), narażonych na szczególne ryzyko i dyskryminację (zobacz też: Wielka Brytania: 90% farmaceutów jest zagrożonych wypaleniem zawodowym).
Przewodnicząca zarządu RPS England, Claire Anderson, komentowała:
– Zajęcie się pierwotnymi przyczynami wypalenia zawodowego oraz walka z dyskryminacją będą wymagały wspólnego działania ze strony całego systemu służby zdrowia. Dzisiejszy raport pokazuje, jak rząd, NHS, właściciele aptek oraz liderzy z sektora farmacji, muszą razem pracować nad tym, by wspierać personel, tak żeby mógł on opiekować się pacjentami.
Anderson dodała również:
– Farmaceuci i zespoły apteczne w dalszym ciągu z poświęceniem dostarczają pacjentowi opiekę w tak pełnych wyzwań okolicznościach.
Co więcej, zaznaczyła ona, że rezultaty raportu, które dotyczą dyskryminacji, „są naprawdę niepokojące i podkreślają, dlaczego konieczne jest wprowadzenie zmian w systemie opieki zdrowotnej i uczynienie farmacji profesją bardziej sprzyjającą włączeniu społecznemu”.
W pisemnym oświadczeniu dostarczonym przez Pharmaceutical Services Negotiating Committee (PSNC) w listopadzie ubiegłego roku, organizacja zaznaczyła, że stres oraz wypalenie zawodowe były w sektorze farmaceutycznym obecne jeszcze przed wybuchem pandemii. Akcentuje się tu rolę „wyczerpujących harmonogramów pracy”, opisywanych jako „niemożliwych do wytrzymania” (czytaj także: Anglia: NHS zainwestuje dodatkowe 15 mln funtów na wsparcie zdrowia psychicznego wśród personelu).
– Lokalne zespoły apteczne we wszystkich rodzajach przedsiębiorstw, donoszą o pogłębiającym się uczuciu niepokoju i strachu – mówił negocjator, który apelował o „czytelność” w finansowaniu sektora farmaceutycznego w związku z COVID-19, a także o pomoc NHS w tym, by uświadamiać pacjentom, na jakiego rodzaju usługi mogą oni liczyć w aptece oraz w tym, by przypominało społeczeństwu, że niedopuszczalna jest jakakolwiek forma nadużyć wobec personelu aptecznego.
Jeden z farmaceutów, który chciał pozostać anonimowy, miał także powiedzieć komitetowi, że choć wspierały pacjentów w czasie pandemii, apteki sądzą, że ich wysiłek „nie został właściwie rozpoznany” i czują się „niedoceniane”. Dodał on również, że byłoby to „prawdziwą farsą”, gdyby ich poświęcenia zostały zapomniane.










