REKLAMA
pt. 10 maja 2024, 08:01

Apteka dla Aptekarza na celowniku. To już kolejny raz…

Ustawa „Apteka dla Aptekarza” miała być receptą na problemy i bolączki polskiego środowiska aptecznego. Zarówno jednak jej wprowadzenie w 2017 roku, jak i nowelizacja (uszczelnienie) w 2023 roku (jako AdA 2.0) stały się bolączką dla niektórych podmiotów prowadzących apteki w polskim systemie ochrony zdrowia. Nie ulega wątpliwości fakt, że wśród tych podmiotów większość stanowią duże sieci apteczne, nierzadko kontrolowane przez kapitał zagraniczny. Niemniej jednak w ostatnim czasie pojawiają się też głosy sprzeciwu ze strony mniejszych spółek. Co zatem z AdA 2.0?

Apteka dla Aptekarza zagrożona? Pojawia się coraz więcej głosów przeciw tej regulacji... (fot. Shutterstock)

Impulsem do ponownej dyskusji nad AdA 2.0 jest bez wątpienia pozew, jaki spółka Gemini złożyła przeciwko Polsce w ramach tzw. arbitrażu międzynarodowego. Jako pierwsza napisała o tym Wirtualna Polska. Spółka o zagranicznym kapitale skarży się w nim, że zmiany wprowadzone ostatnią modyfikacją przepisów Apteki dla Aptekarza negatywnie wpływają na jej model biznesowy. Podmiot twierdzi w swoim piśmie, że Apteka dla Aptekarza 2.0 zmieniła model funkcjonowania aptek w Polsce. A to z kolei utrudniło jej dotychczasowy sposób działania, w tym chociażby sprzedaż aptek. W związku ze złożoną skargą spółka domaga się od polskiego rządu miliardowego odszkodowania. Czy argumenty przedłożone przez spółkę są zasadne?

O tym i o innych aspektach AdA 2.0 rozmawialiśmy w ostatnim odcinku „Kwadransa z Farmacją”. Gościem był farmaceuta Marcin Wiśniewski, prezes Związku Aptekarzy Pracodawców Polskich Aptek (w skrócie ZAPPA).

Apteka dla Aptekarza w ogniu krytyki

W odpowiedzi na pytanie, czy skarga Gemini jest zasadna gość KzF odpowiedział, że w jego ocenie tego typu spór nie ma żadnych podstaw do bycia traktowanym poważnie. Marcin Wiśniewski sprzeciwia się temu, aby zagraniczny podmiot wymuszał na polskim rządzie zmianę prawa. W jego ocenie szkodziłaby ona polskim przedsiębiorcom. Prezes ZAPPA ma nadzieję, że strona polska nie ugnie się pod naporem spółki i nie zmieni obowiązujących w naszym kraju przepisów Apteki dla Aptekarza.

To by oznaczało, że rząd zaczyna reprezentować biznes zagranicznych korporacji zamiast chronić własny rynek, własnych pacjentów i własny budżet – podkreśla Marcin Wiśniewski.

Gość ostatniej rozmowy z redaktorem naczelnym mgr.farm, Łukaszem Waligórskim wyjaśnił też, na czym dokładnie polega arbitraż międzynarodowy, na który powołuje się spółka skarżąca polskie przepisy. Otóż arbitraż ten odnosi się do umowy pomiędzy Polską a Stanami Zjednoczonymi. Traktat ten ma na celu ochronę wzajemnych inwestycji. W zapisach tego traktatu znajdują się m.in. informacje o tym, w jakich sytuacjach dany podmiot może wnosić i liczyć na odszkodowanie w związku z negatywnymi zapisami prawa danego państwa. Zgodnie z nimi odszkodowanie może otrzymać podmiot, który został wywłaszczony. Drugą sytuacją jest fakt ewentualnej dyskryminacji danego podmiotu gospodarczego. W ocenie Marcina Wiśniewskiego spółka Gemini nie została wywłaszczona. Co z drugą możliwością?



Dyskryminacji nie ma, ponieważ przepisy działają tak samo dla polskich przedsiębiorców, jak i dla zagranicznych przedsiębiorców – podkreśla gość KzF.

Marcin Wiśniewski wskazał również na istotny zapis w ramach traktatu polsko-amerykańskiego. Chodzi o wyjątki, kiedy jego zasady nie mają zastosowania i nie mogą stanowić podstawy do złożenia skargi. Strona polska jako taki wyjątek wskazała sektor działalności użyteczności publicznej. W ocenie Prezesa ZAPPA apteki wpisują się właśnie w ten rodzaj działalności.

Krytyka AdA nie tylko ze strony dużych, zagranicznych sieci?

W rozmowie z Marcinem Wiśniewskim, Łukasz Waligórski wskazał na fakt, że sprawa sieci Gemini nie jest odosobniona. Okazuje się bowiem, że w środowisku aptekarskim słychać coraz więcej głosów sprzeciwu wobec AdA również ze strony farmaceutów i polskich, małych przedsiębiorców. Twierdzą oni, że te regulacje są niekorzystne również dla nich. Problemem staje się możliwość sprzedaży swoich aptek, spadek ich wartości czy też konieczność pracy dożywotnio. Co o tego typu argumentach sądzi gość KzF?

Nie zgadzam się z tego typu argumentami, bo są one po prostu niesłuszne. Po pierwsze każdy farmaceuta może sprzedać swoje apteki. Żadna ustawa nie zablokowała możliwości sprzedawania aptek – podkreśla Marcin Wiśniewski.

Prezes ZAPPA nie zgadza się również ze stwierdzeniem, że wartość polskich aptek spada. Jako podstawę swojej oceny podaje sytuację, jaka miała miejsce przed wejściem AdA w życie. Wówczas to sieci kierowały się jedną i tą samą zasadą. Jeśli jakaś apteka w danym rejonie funkcjonowała dobrze, to sieci otwierały swoją placówkę praktycznie „drzwi w drzwi” danej apteki. W większości przypadków taka apteka, kierowana przez pojedynczego farmaceutę upadała. Biorąc to pod uwagę wejście w życia Apteki dla Aptekarza spowodowało, że tego typu sytuacje nie mają już miejsca, a apteki polskich farmaceutów zachowały swoją wartość. W kontrze do tych argumentów jest jednak ostatnio także część przedstawicieli samorządu aptekarskiego. Niedawno Prezes Śląskiej Izby Aptekarskiej stwierdziła wprost, że jest przeciwna regulacji AdA 2.0. Prezes ZAPPA nie zgadza się również i z tą opinią. Nie znajduje w obowiązujących przepisach regulacji, które uderzałby w polskich przedsiębiorców. Odnosi się także do samej osoby Pani Prezes.

Mam wątpliwości, czy Pani Prezes może stanowić taki odrębny głos, dlatego, że stanowisko Naczelnej Izby Aptekarskiej jest dla nas wiążące – sugeruje Marcin Wiśniewski.

Czy Apteka dla Aptekarza ma szanse przetrwać do końca roku?

W ostatnim czasie oprócz skargi złożonej przez spółkę Gemini w kierunku AdA 2.0 pojawiło się także wiele innych głosów sprzeciwu. Jednym z nich były chociażby wypowiedzi aktualnej Minister Zdrowia. Niedługo po objęciu urzędu poinformowała ona, że tego typu regulacja powinna ulec zmianie. Drugą kwestią jest fakt skierowania przez prezydenta nowelizacji Apteki dla Aptekarza do Trybunału Konstytucyjnego. Marcin Wiśniewski uspokaja jednak, że obecne przepisy są prawidłowe, niezbędne i co więcej – podobne obowiązują w większości państw europejskich.

Pan Prezydent pochwalił ustawę, że ona w swojej merytoryce jest słuszna. Dlatego tak ważna ustawa nie powinna być wdrażana w ten sposób. Stąd pytanie do Trybunału, czy została ona przeprowadzona zgodnie z Konstytucją – wyjaśnia Marcin Wiśniewski.

W ostatnim czasie w resorcie zdrowia odbyło się kolejne spotkanie w sprawie AdA 2.0. O tym i o innych aspektach tej ważnej regulacji można posłuchać w ostatniej rozmowie KzF.

©MGR.FARM

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]