W 2018 roku Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny nałożył karę w wysokości 7000 zł na aptekę, za naruszenie art. 94a ust. 1 ustawy Prawo farmaceutyczne (zakaz reklamy aptek). Naruszenie miało polegać na umieszczeniu na łamach dwóch gazet (lokalne, wydawane na terenie powiatu), w dziale przeznaczonym na reklamy, ogłoszenia zawierającego nazwę, logotyp oraz dane adresowe wraz z godzinami otwarcia apteki. W sumie ogłoszenia były publikowane cyklicznie przez ponad 20 miesięcy.
Decyzję tę podtrzymał również Główny Inspektor Farmaceutyczny. W uzasadnieniu wskazał, że umieszczenie wspomnianych ogłoszeń, na zlecenie właściciela apteki na łamach gazet, w miejscach przeznaczonych na reklamę dowodziło, że było to działanie marketingowe. Jego celem było wyróżnienie apteki na lokalnym rynku, a tym samym zachęcenie klientów do skorzystania z jej usług i dotarcie do szerszej grupy klientów/pacjentów (czytaj również: 20 000 zł kary dla wydawcy gazety za umieszczanie reklam aptek).
– Zdaniem GIF powyższe ogłoszenia miały zatem tylko pozornie neutralny przekaz. Właściwym ich celem było obejście przez Skarżącą przepisów prawa dotyczących zakazu prowadzenia reklamy aptek i ich działalności – czytamy w aktach sprawy.
Informacja o charakterze reklamy
Z tą decyzją WIF nie zgodził się właściciel apteki. Przypomniał on m.in., że jakkolwiek zgodnie z art. 94a ust. 1 Prawa farmaceutycznego, zabroniona jest reklama aptek i punktów aptecznych oraz ich działalności, to jednocześnie przepis wskazuje, że nie stanowi reklamy informacja o lokalizacji i godzinach pracy apteki lub punktu aptecznego. Dlatego też na decyzję GIF i WIF trafiła skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Ten uznał jednak, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie i odrzucił ją. W uzasadnieniu WSA podkreślił, iż posłużenie się prawnie dopuszczalną treścią – czyli umieszczenie w ogłoszeniu nazwy apteki, logotypu, danych adresowych oraz informacji o godzinach otwarcia – ale w szczególnej formie – może zmienić charakter przekazu – z informacji w reklamę. Tak też miało być tej sytuacji (czytaj również: Gazetka z pieczątką apteki narusza zakaz reklamy).
Informacja, która nie jest reklamą
Właściciel apteki złożył skargę kasacyjną na ten wyrok do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ten wyrokiem z 26 października 2021 r. uznał, że zasługuje ona na uwzględnienie. Uchylił też zaskarżony wyrok WSA oraz decyzje WIF oraz GIF.
Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił uwagę, że z art. 94a ust. 1 Prawa farmaceutycznego wynika, że zabroniona jest reklama aptek i punktów aptecznych oraz ich działalności, ale nie stanowi reklamy informacja o lokalizacji i godzinach pracy apteki lub punktu aptecznego. Po przeanalizowaniu przez niego treści, grafiki, jak i formy tekstu zamieszczonego w gazetach przez właściciela apteki, NSA doszedł do wniosku, że „tekst ten pozbawiony był jakiegokolwiek elementu perswazji i ograniczał się do warstwy informacyjnej, która odnosiła się wyłącznie do lokalizacji oraz godzin otwarcia apteki” (czytaj również: Informacja o godzinach otwarcia czy reklama apteki? Wyrok WSA uchyla decyzje inspekcji…).
– Tego rodzaju przekaz z całą pewnością odpowiada więc informacji o „lokalizacji i godzinach pracy apteki lub punktu aptecznego”, która – jak wynika to ze zdania drugiego art. 94a ust. 1 ustawy – Prawo farmaceutyczne, nie jest reklamą apteki i to nawet przy szerokim podejściu do rozumienia pojęcia „reklamy apteki” – czytamy w uzasadnieniu wyroku NSA.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego w rozpatrywanej sprawie, podejście Sądu I instancji do rozumienia, a w konsekwencji do zastosowania art. 94a ust. 1 ustawy – Prawo farmaceutyczne w stanie faktycznym rozpatrywanej sprawy nie było prawidłowe.
Sygn. akt II GSK 1320/21
©MGR.FARM










