Zmiany w rozporządzeniu w sprawie recept dotyczą § 10 ust. 1 i ust. 2. W każdym z nich we wprowadzeniu do wyliczenia skreślono wyrazy „w postaci papierowej”. W praktyce oznacza to, że uprawnienia osób realizujących recepty – w przypadku pojawiających się na nich błędów, braków lub nieścisłości – są takie same w przypadku zarówno recept papierowych jak i e-recept (czytaj więcej: Błędna e-recepta? Będziesz mógł ją zrealizować).

– W obecnym stanie prawnym rozporządzenie umożliwia realizację recepty w postaci papierowej jeżeli określone dane zostały wpisane nieczytelnie bądź nieprawidłowo. Wobec rosnącej popularności recept w postaci elektronicznej pojawiły się wątpliwości dotyczące możliwości realizacji takiej recepty w przypadku, gdy zawiera ona nieprawidłowości – wskazywało Ministerstwo Zdrowia w uzasadnieniu zmian.
Resort zdrowia wskazuje, że przyjęcie takich rozwiązań jest korzystne dla pacjenta, który nie ponosi konsekwencji nieprawidłowości w wystawieniu recepty w postaci elektronicznej. Gwarantuje to także równą sytuację pacjentów bez względu na to, w jakiej postaci została wystawiona ich recepta. W obecnym stanie prawnym możliwe jest swoiste walidowanie tylko recept w postaci papierowej.
– Wątpliwości w tym zakresie były zgłaszane także ze strony farmaceutów, którzy podnosili kwestie możliwości realizacji recepty wystawionej w postaci elektronicznej, w której brak np. postaci leku czy sposobu jego dawkowania. Zatem zaproponowane w projekcie rozwiązania stanowić będą także niezwykle istotną wskazówkę i pomoc dla osoby wydającej leki w zakresie prawidłowej realizacji recepty w postaci elektronicznej – czytamy w uzasadnieniu nowelizacji.
Farmaceuci oceniają zmiany
Duża część farmaceutów komentująca zmiany proponowane przez Ministerstwo Zdrowia, jest jednak krytyczna wobec nich. Są wręcz nimi rozczarowani.
– Z czego się cieszycie? Z kolejnego „przywileju” poprawiania za lekarzy? W tym roku Kowal, e-recepta ZSMOPL… W zamian co? Brak UoZ i wczorajszy bubel zrównujący apteki do sklepów ogólnodostępnych jeśli chodzi o zaopatrywanie podmiotów. Zamiast zrobić taki system, w którym nie dałoby się wystawić błędnej recepty to się robi furtkę w rozporządzeniu, żeby aptekarz miał „przywilej poprawić lekarza” – pisze farmaceuta na Facebooku.
Ten głos nie jest odosobniony. Farmaceuci przypominają, że wraz z e-receptą pojawiała się nadzieja, na koniec problemów z błędami formalnymi, jakie lekarze popełniają przy wypisywaniu recept. Błędami, których „przywilej” naprawiania mają osoby realizujące je w aptekach. Podczas wywiadów i wystąpień, wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński przekonywał, że dzięki e-recepcie zarówno lekarza jak i farmaceuci będą mogli poświęcić więcej czasu pacjentom. Recepty miały być czytelne, a przez to ich realizacja znacznie szybsza. Okazuje się, że wcale tak nie musi być (czytaj więcej: Farmaceuci rozczarowani e-receptą. Nadal będą poprawiać błędy lekarzy…).
Źródło: ŁW/Dziennik Ustaw










