Agresja militarna Rosji na Ukrainę sprawiła, że spora część aptek zawiesiła swoją działalność. W wielu przypadkach było to efektem zniszczeń, jakie dotknęły budynki, w których mieściły się placówki apteczne. Wśród innych przyczyn dominował przede wszystkim strach przed pójściem do pracy. Spowodowało to, że wraz z początkiem wojny drastycznie spadła liczba otwartych aptek. Potwierdza to chociażby Państwowa Służba Medyczna Ukrainy.
– Obecnie istnieje 10.530 aptek. Przed wojną działało 22.780 aptek. W pierwszych dniach wojny pracowało około 10% aptek, teraz sytuacja się poprawiła i obecnie pracuje około 50% placówek – wynika z danych z marca tego roku.
Ciekawym jest fakt, że w związku ze zbrojną inwazją służby kontrolne nie wyciągają wobec nieczynnych aptek żadnych sankcji. Co więcej – zgodnie z przyjętymi przepisami w aptekach nie przeprowadza się obecnie kontroli planowych i pozaplanowych. Wyjątek stanowią uzasadnione podejrzenia, że działalność danej placówki wykracza poza dozwolone ramy lub stanowi zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentów. Czy to jednak oznacza, że apteki na Ukrainie mogą robić co chcą? Zdecydowanie nie…
Apteki na Ukrainie modyfikują oferowany asortyment
Wraz z początkiem roku Państwowa Służba Medyczna rozpoczęła przegląd wykazu towarów, jakie apteki mogą nabywać i sprzedawać w ramach prowadzenia swojej działalności. Uprawnione do tego podmioty mogły zgłaszać swoje propozycje. Jednym z nich był chociażby związek „Stowarzyszenie Zawodowe Farmaceutów Ukrainy”. Organizacja zaproponowała modyfikację, a dokładniej rozszerzenie wykazu towarów oferowanych w placówkach aptecznych. O co dokładnie chodzi?
– Związek zaproponował umożliwienie aptekom sprzedaży produktów bezglutenowych, fotelików samochodowych dla dzieci, zabawek, leków weterynaryjnych i chemii gospodarczej – czytamy w materiale serwisu Apteka.ua.
⇒ Czytaj również: Farmaceuci na Ukrainie zaangażują się w pomoc medyczną! W życie mają wejść odpowiednie przepisy…
Wśród innych propozycji są też te, które zaproponował Ogólnoukraiński Związek Farmaceutyczny „Pharmukraina”. Organizacja postuluje chociażby o umożliwienie sprzedaży w aptekach specjalnego obuwia, urządzeń do pomiarów mikroklimatu, artykułów ortopedycznych oraz akcesoriów optycznych. Co równie ciekawe stowarzyszenie opowiada się za usunięciem z listy perfum i kosmetyków dekoracyjnych. W obecnym wykazie znajdują się one na liście preparatów, jakie apteki mogą oferować swoim pacjentom.
Cel na najbliższe miesiące – zwiększyć jakość oferowanych produktów
Atak Rosji na Ukrainę wywołał nie tylko masowe zamknięcia aptek. Dużym problemem stał się jednocześnie dostęp do preparatów aptecznych – nie tylko z racji niedoboru placówek aptecznych, ale też w wyniku problemów logistycznych. Aby zapobiec niedoborom leków w kwietniu 2022 roku złagodzono niektóre dotychczasowe przepisy. Dotyczyły one m.in. kwestii jakości importowanych na Ukrainę produktów leczniczych.
– W okresie stanu wojennego Państwowa Służba Medyczna uzyskała możliwość wydawania opinii o jakości importowanych produktów bez obowiązkowej obecności dokumentu potwierdzającego spełnienie warunków produkcji zgodnych z wymogami GMP – stwierdzały ówczesne przepisy.
Obecnie sytuacja uległa zmianie. 13 października uchwała Gabinetu Ministrów Ukrainy zmieniła dotychczasowe, tymczasowe prawo. Od teraz każdy przedsiębiorca importujący do Ukrainy produkty lecznicze będzie musiał udokumentować proces ich produkcji w zgodzie z wymogami Dobrej Praktyki Wytwarzania. Ma to zapobiec obrotowi na terytorium Ukrainy sfałszowanych i niskiej jakości leków. Modyfikacja przepisów wydaje się nie sprawiać większych kłopotów. Co prawda na początku wojny wiele podmiotów miało z tym kłopot. Obecnie jednak liczba wniosków o wydanie opinii nt. zgodności produkcji z GMP systematycznie rośnie. Do 17 kwietnia 2024 roku obowiązywać będzie jeszcze okres przejściowy. Nie zmienia to jednak faktu, że już teraz poziom jakości jest na wysokim poziomie.
– Wewnętrzna kontrola ukraińskiego ustawodawstwa pod kątem zgodności z prawodawstwem europejskim pokazała, że poziom wdrażania dobrych praktyk produkcyjnych sięga 95% – wynika z danych ukraińskich.
Farmaceuci na Ukrainie będą szczepić
W okresie wojny znacząco zmieniła się także rola i pozycja farmaceutów w ukraińskim systemie ochrony zdrowia. Jedną ze zmian było chociażby włączenie farmaceutów w aktywną pomoc w zakładach opieki zdrowotnej. Kolejną zmianą stały się natomiast szczepienia, które ukraiński resort zdrowia zdecydował się wprowadzić do aptek. Rząd poszerzył listę uprawnień tej grupy zawodowej. Co zatem mogą robić farmaceuci?
– Teraz farmaceuci mogą organizować i przeprowadzać szczepienia profilaktyczne, badania lekarskie przed szczepieniami, diagnozować i monitorować działania niepożądane leków – w tym medycznych leków immunologicznych w przypadku szczepień – czytamy na łamach serwisu Apteka.ua.
⇒ Czytaj również: Farmaceuci na Ukrainie zyskają możliwość przeprowadzania szczepień ochronnych
Kwestią sporną w środowisku farmaceutów jest jednak konieczność odbywania corocznych, specjalnych szkoleń. Bez nich farmaceuta nie będzie mógł przeprowadzać szczepień. Wiele osób ma jednak wątpliwości, czy w warunkach stanu wojennego uda się bez przeszkód odbywać takie szkolenia. Podobnego zdania jest chociażby Państwowa Służba Medyczna, która zgłosiła m.in. te uwagi do projektu opracowanego przez Ministerstwo Zdrowia Ukrainy. Nie zmienia to jednak faktu, że rola farmaceutów w Ukrainie wzrasta, podobnie jak w innych, europejskich krajach.
©MGR.FARM










