REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pt. 13 sierpnia 2021, 08:01

Apteki nie da się przenieść bez wydania nowego zezwolenia

Właściciel apteki, który nie jest farmaceutą, może wkrótce być zmuszony opuścić lokal, w którym do tej pory działała jego apteka. Nie da się jej przenieść bez wydania nowego zezwolenia, a tego nie otrzyma z powodu „apteki dla aptekarza”. Ta sytuacja oznacza dla niego konieczność „zwinięcia interesu”.

ZAF zwraca uwagę na rozbieżności interpretacyjne zapewnienia pacjentom intymności w pokoju opieki farmaceutycznej (fot. MGR.FARM)
Prowadzenie apteki w najmowanym lokalu wiąże się z ryzykiem, utraty zezwolenia w przypadku utraty tegoż lokalu (fot. MGR.FARM)

Do Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego wpłynął wniosek o wydanie interpretacji indywidualnej. Wystosował go właściciel jednej z aptek, który nie jest farmaceutą. Od 2013 roku prowadzi on aptekę w najmowanym lokalu. Niedawno właściciel lokalu poinformował, że zamierza go sprzedać. Jeśli transakcja dojdzie do skutku, właściciel apteki będzie musiał go opuścić. Co ciekawe dysponuje on swoim lokalem, do której mógłby przenieść aptekę. Znajduje się 500 metrów od aktualnej lokalizacji (czytaj również: Zmiana zezwolenia na aptekę może skończyć się jego odebraniem).

REKLAMA

W związku z tą sytuacją właściciel apteki postanowił zapytać WIF w Katowicach czy jest możliwa zmiana w zezwoleniu adresu apteki, bez konieczności wydawania nowego zezwolenia. Jako, że nie jest on farmaceutą, nowe zezwolenie nie zostanie mu wydane, bo nie spełnia wymogów wprowadzonych przez „aptekę dla aptekarza”. Przeniesienie apteki do nowego lokalu i jedynie zmiana jej adresu w zezwoleniu, byłaby dla niego jedyną szansą na pozostanie w biznesie.

Zmiana adresu bez nowego zezwolenia?

Śląski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny odpowiedział tylko częściowo na pytania zadane przez wnioskodawcę. Jego odpowiedzi nie pozostawiają jednak żadnych wątpliwości. Nie jest możliwa zmiana w dotychczasowym zezwoleniu na prowadzenie apteki, jej adresu (czytaj również: Zmiana osobowa w spółce ma wpływ na zezwolenie na prowadzenie apteki?).

– Aprobując stanowisko zaprezentowane przez wnioskodawcę, powyższe oznaczałoby, iż podmiot, który uzyskał zezwolenie na prowadzenie apteki ogólnodostępnej np. na terenie województwa śląskiego, mógłby dowolnie zmieniać położenie (lokalizację) tejże na terenie całej Rzeczypospolitej Polskiej (np. przenosząc aptekę do województwa mazowieckiego czy województwa zachodniopomorskiego bądź podlaskiego na drugi kraniec Polski), a o owym fakcie jedynie zawiadomić właściwy miejscowo wojewódzki inspektorat farmaceutyczny. Taka interpretacja powyższych przepisów byłaby zaprzeczeniem sensu regulacji i reglamentacji prowadzenia działalności farmaceutycznej w postaci apteki ogólnodostępnej – wskazał WIF.

Potwierdził tym samym, że nie jest możliwa zmiana zezwolenia na prowadzenie apteki ogólnodostępnej w trybie zmiany ostatecznej decyzji administracyjnej w sytuacji, gdy ta wynika ze zmiany lokalizacji apteki ogólnodostępnej. Zmiana decyzji ostatecznej nie może prowadzić do wydania decyzji sprzecznej z prawem, ani zmierzać do obejścia prawa.

Najmowany lokal i ryzyko biznesowe

Śląski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny wskazał też, że przedsiębiorca ubiegając się o zezwolenie na prowadzenie apteki ogólnodostępnej w lokalu, który stanowił przedmiot stosunku cywilnoprawnego między nim, jako najemcą a wynajmującym, podjął ryzyko związane z prowadzeniem działalności gospodarczej w wynajmowanej powierzchni (czytaj również: Wypowiedzenie umowy najmu lokalu apteki oznacza utratę zezwolenia).

REKLAMA
REKLAMA

– Znamiennym jest również fakt, iż zgodnie z przepisem art. 37ap ust. 1 pkt 2 u.p.f. w zw. z art. 100 ust. 2 pkt 1 u.p.f., w momencie utraty tytułu prawnego do pomieszczeń apteki ogólnodostępnej, przedsiębiorca w istocie przestaje spełniać warunki określone przepisami prawa, wymagane do wykonywania działalności gospodarczej określonej w zezwoleniu. Skoro bowiem jednym z takich warunków jest posiadanie tytułu prawnego do pomieszczeń apteki, to utrata powyższego powoduje ziszczenie się warunku o którym mowa w art. 37ap ust. 1 pkt 2 u.p.f. – wskazał WIF.

Tej sytuacji przepisy przejściowe nie dotyczą

Właściciel apteki w swoim wniosku do WIF stanął też na stanowisku, że w jego sytuacji zastosowanie mogą mieć przepisy intertemporalne, zawarte w „aptece dla aptekarza”. Chodzi o w art. 2 ust. 1 i ust. 2 ustaw, mówiący, że „do postępowań wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie ustawy dotyczących wniosków o wydanie zezwolenia na prowadzenie apteki stosuje się przepisy dotychczasowe”.

Śląski WIF uznał też, że nie można w opisanej sytuacji zastosować tego przepisu, ponieważ w tej konkretnej sytuacji postępowanie dotyczące wydania zezwolenia na prowadzenie apteki zostało zakończone w 2013 roku. Zezwolenie to jest cały czas ważne, co gwarantuje zresztą też art. 2 ust. 2 ustawy „AdA” (czytaj również: Apteka dla aptekarza).

Do wszystkich postępowań wszczynanych po 25 czerwca 2017 roku stosuje się już nowe przepisy i ograniczenia wprowadzone „apteką dla aptekarza”. Te z kolei uniemożliwią temu konkretnemu przedsiębiorcy otwarcie nowej apteki, jeśli zostanie on zmuszony do opuszczenia dotychczasowego lokalu.

©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA