– W nawiązaniu do artykułu w serwisie – mgr.farm jestem farmaceutą – „Apteki zawieszają dyżury z powodu braków kadrowych” informuję, że do KOIA wpływają informacje od naszych członków sygnalizujących podobne problemy. W dniu dzisiejszym wystosowałem pismo do Starostw Powiatowych naszego województwa opisujące bieżące trudności z prośbą o podjęcie stosownych działań, analizę bieżącej sytuacji i możliwości zawieszenia lub zmian w wykonaniu stosownych uchwał na czas zagrożenia epidemiologicznego. Pismo zostało także przekazane do wiadomości WIF – napisał na Facebooku prezes Kieleckiej Okręgowej Rady Aptekarskiej, Robert Gocał.
W nawiązaniu do artykułu w serwisie – mgr.farm jestem farmaceutą – Apteki zawieszają dyżury z powodu braków kadrowych…
Opublikowany przez Kielecka Okręgowa Izba Aptekarska Czwartek, 19 marca 2020
Podobne sygnały od aptekarzy docierają też do innych izb aptekarskich, o czym informują na swoich stronach.
– Do Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej we Wrocławiu docierają informacje od aptek z terenu województwa dolnośląskiego o problemach, związanych z wywiązaniem się przez nie z obowiązku dyżurowania w porze nocnej. Przyczyną tego jest rozpowszechnianie się wirusa SARS-CoV-2 (CoVid-19). Podkreślenia wymaga, że niemożność wypełnienia dyżuru powinna być zgłaszana do starostwa. Zmiana uchwalonego harmonogramu należy bowiem do wyłącznej kompetencji rady powiatu – informuje Marcin Repelewicz, prezes Dolnośląskiej Okręgowej Rady Aptekarskiej.
Jednocześnie wskazuje, że niewykonanie przez aptekę obowiązku dyżurowania może być powodowane obiektywnymi trudnościami, związanymi z: niedoborem kadry fachowej, regulacjami prawnymi dot. jej pracy (m.in. konieczność zapewnienia stałej obecności farmaceuty o uprawnieniach do pełnienia funkcji kierownika apteki), czy też obowiązkami pracodawcy w zakresie przestrzegania praw pracowniczych (m.in.: korzystania ze zwolnień chorobowych, przestrzegania minimalnego dobowego wypoczynku etc.) (czytaj również: 1000 zł premii za 100 proc. obecności. Apteki walczą o personel…).
Pełnienie dyżurów jest obiektywnie niemożliwe i niebezpieczne
– Wszystkie te okoliczności są w chwili obecnej potęgowane przez epidemię wirusa SARS-CoV-2 (CoVid-19). Przepisy specjalnej ustawy, uchwalonej w celu jego zwalczania, przewidują dodatkowy katalog rozwiązań w tym zakresie. Przykładem tego jest m.in. uprawnienie do skorzystania przez pracownika ze zwolnienia w celu opieki nad dzieckiem (por. art. 4 tej ustawy). Co oczywiste, przysługuje ono również farmaceutkom i farmaceutom zatrudnionym w aptekach – pisze Repelewicz.
W związku z tym wskazuje, że uczynienie przez aptekę zadość obowiązkowi dyżurowania w porze nocnej może okazać się obecnie obiektywnie niemożliwe. W ocenie Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej, podporządkowanie się apteki pod uchwalony przez radę powiatu harmonogram, nie może odbywać się z pogwałceniem innych przepisów obowiązujących właścicieli aptek, ani naruszać takich wartości, jak życie i zdrowie ludzkie, czy też uprawnień pracowniczych. Gdyż w ostateczności może to doprowadzić do całkowitego unieruchomienia aptek i braku możliwości zaopatrywania lokalnej ludności w produkty lecznicze (czytaj więcej: WIF: Przemęczony farmaceuta stwarza zagrożenie dla pacjenta).
– W chwili obecnej widoczne jest znaczne obciążenie pracą fachowego personelu aptecznego. Skutkiem tego jest jego przemęczenie, które może skutkować błędami, np. w zakresie ekspedycji leków. Z oczywistych względów sytuacja taka stanowi zagrożenie; tak dla pacjentów, jak i pracowników aptek. W związku z tym zaleca się, aby na tym polu przestrzegać norm czasu pracy, wynikających z przepisów Kodeksu pracy – wskazuje prezes DIA.
Nie można wymuszać pracy ponad możliwości
Izba podkreśla, że farmaceuci rozumieją powagę zaistniałej sytuacji. Od kilku dni dokładają wszelkich starań, aby zapewnić polskim pacjentom jak najszerszy dostęp do produktów leczniczych oraz opieki farmaceutycznej, kierując się zawodowym powołaniem oraz troską o dobro pacjenta. Wielokrotnie odbywa się to kosztem ich zdrowia i w warunkach daleko idącego poświęcenia. Okoliczność ta nie może jednak wymuszać na aptekach i zatrudnionych w niej pracownikach pracy ponad możliwości (czytaj również: Aptekarze powiatu rawickiego: nocnych dyżurów nie będzie).
Marcin Repelewicz wskazuje, że z tego powodu w sytuacji, w której ze względu na obiektywne i niemożliwe do przezwyciężenia trudności apteka nie jest w stanie wypełnić obowiązku dyżurowania, wynikającego z uchwały rady powiatu, powinna o tym fakcie powiadomić:
- starostwo powiatowe (urząd miasta w przypadku miasta na prawach powiatu) właściwe ze względu na lokalizację apteki,
- Narodowy Fundusz Zdrowia,
- Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego,
- Dolnośląską Izbę Aptekarską.
– Izba wyraża nadzieję, że w związku z nadzwyczajną sytuacją zdrowotną, w jakiej znajduje się nasz kraj, postawa właścicieli aptek spotka się ze zrozumieniem. Zwłaszcza, że nie jest motywowana ich partykularnym interesem, tylko troską o życie i zdrowie ludzkie – podsumowuje Marcin Repelewicz.
Źródło: KW/DIA










