REKLAMA
pt. 10 grudnia 2021, 08:01

Apteki znikną z internetowych „porównywarek cen”? Ważny wyrok NSA…

Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że umieszczenie przez aptekę internetową, informacji o cenach oferowanych przez nią produktów w „porównywarce cen” naruszało zakaz reklamy aptek. Tym samym NSA podtrzymał karę w wysokości 5000 zł nałożoną na aptekę przez WIF.

Apteki prowadzą sprzedaż wysyłkową na allegro
W ocenie inspekcji farmaceutycznej apteka prowadząca sprzedaż wysyłkową może prezentować swoją ofertę tylko na stronie zgłoszonej do WIF (fot. Shutterstock)

Pod koniec października Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie ostatecznie rozstrzygnął spór o to czy apteki mogą umieszczać informacje o swojej ofercie w internetowych „porównywarkach cen”. Sprawa, której dotyczy rozstrzygnięcie swój początek miała w 2018 roku, gdy jeden z wojewódzkich inspektorów farmaceutycznych wszczął postępowanie w sprawie naruszenia zakazu reklamy przez aptekę internetową (art. 94a ust. 1 Prawa farmaceutycznego). Naruszenie to miało polegać na prezentowaniu oferty sprzedaży leków (wraz z ceną) na stronie internetowej, mającej charakter porównywarki cen (czytaj również: “Okazje” i “Promocje” na stronie internetowej apteki to niedozwolona reklama).

Działanie nastawione na zwiększenie sprzedaży

W wyniku postępowania i na podstawie zgromadzonych dowodów, WIF wydał decyzję stwierdzającą, że doszło w tej sytuacji do naruszenia zakazu reklamy aptek i nałożył na placówkę karę w wysokości 5000 zł. Decyzję tę podtrzymał później Główny Inspektor Farmaceutyczny.

GIF uznał, że miejscem udostępnienia list cenowych apteki prowadzącej sprzedaż wysyłkową może być tylko strona internetowa tejże apteki. Adres tej strony jest zgłaszany do właściwego WIF i to za jej pośrednictwem prowadzona jest sprzedaż wysyłkowa. Listy cenowe oferty apteki nie mogą znajdować się w serwisach jedynie pośredniczących w sprzedaży (np. porównywarki cen).

W ocenie Głównego Inspektora Farmaceutycznego prezentowanie oferty apteki wraz z cenami produktów na dodatkowej stronie, niż ta zgłoszona do WIF, stanowi reklamę jej działalności. Tego typu serwisy internetowe, jak porównywarka, której dotyczyła sprawa, służą bowiem prezentacji, promocji i reklamie produktów oferowanych przez sklepy internetowe (czytaj również: Zakładka “Okazja” na stronie apteki internetowej to zakazana reklama).

– Serwis ułatwia milionom użytkowników znalezienie produktów i atrakcyjnych ofert sklepowych. Na portalu www.[…] prezentowane są towary różnych kategorii, w tym produkty lecznicze. Po wybraniu konkretnego produktu, na stronie ukazuje się lista sklepów internetowych oferujących dany produkt, z podaną ceną sprzedaży produktu i drugą ceną, obejmującą koszty wysyłki w każdym z tych sklepów, oraz umieszczony obok link „Idź do sklepu”. Link ten przekierowuje na stronę internetową danego sklepu – opisywał działanie serwisu GIF.

Regulamin współpracy z serwisem

Organ wskazywał też, że wśród zgromadzonych dowodów znalazł się regulamin współpracy z serwisem. Wynikało z niego, że warunkiem współpracy jest zawarcie umowy. Poza tym, aby podmiot mógł prezentować swoje towary na portalu, musi zaakceptować regulamin i cennik, a także dostarczyć odpowiednie dokumenty.

Jednocześnie, aby oferta apteki mogła być wyświetlona na portalu, podmiot zgłaszający się do współpracy musi dokonać również stosownej opłaty na poczet przyszłych zobowiązań z tytułu generowania ruchu. A to dlatego, że za każde przejście z portalu na stronę sklepu/apteki jest naliczana stała opłata. Koszt takiego przejścia w przypadku kategorii „zdrowie” wynosi 0,53 zł w okresie styczeń-wrzesień, a w okresie październik – grudzień 0,61 zł.

Ograniczenie wysyłkowej sprzedaży leków?

Właściciel apteki nie zgodził się z taką interpretacją przepisów. Zaskarżył decyzję GIF do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego twierdząc, że wyświetlenie informacji o oferowanym produkcie, jego cenie i miejscu jego nabycia w wynikach wyszukiwarki internetowej wpisane jest w dopuszczalną na podstawie art. 68 ust. 3 ustawy Prawo farmaceutyczne, wysyłkową sprzedaż produktów leczniczych. 

WSA wyrokiem z listopada 2020 roku oddalił jednak jego skargę. W uzasadnieniu wskazał, że odpłatne powierzenie profesjonalnemu podmiotowi prowadzenia – na zasadach określonych w regulaminie serwisu – promocji i reklamy produktów oferowanych przez aptekę wystarczająco ujawnia motywację jej właściciela, polegającą na wspieraniu zbytu towarów oferowanych w tej aptece. Takie prowadzenie reklamy jest niedopuszczalne w świetle obowiązujących przepisów (czytaj również: Firma pozycjonująca stronę internetową apteki naraziła ją na karę?).

Tę samą opinię podzielił też Naczelny Sąd Administracyjny, który decyzję w tej sprawie podjął 22 października 2021 r. i odrzucił skargę kasacyjną na wyrok WSA.

Oczywisty cel współpracy

NSA swoim wyrokiem potwierdził, że apteki prowadzące sprzedaż wysyłkową nie mogą prezentować swojej oferty na innych stronach niż ich własne. Celem takie współpracy zawsze bowiem jest promowanie oferty i zachęcanie jak największej liczby urzędników do dokonania zakupu w konkretnej aptece.

– Serwis internetowy […] to porównywarka cen, czyli strona internetowa gromadząca oferty różnych sklepów, pozwalająca użytkownikom na porównanie cen tych samych produktów w tych sklepach i przejście do strony internetowej tego sklepu, który został przez użytkownika wybrany. Oferty są prezentowane według schematu: im niższa cena produktu tym wyższa pozycja w wyszukiwarce. Porównywarka nie jest zatem zwykłym spisem cen produktów, gdyż istotą jej działania jest uszeregowanie sklepów według ceny oferowanych produktów. Oczywiste jest przy tym, że sprzedający, który chce mieć są jak najwyższą pozycję w wyszukiwarce zmuszony jest do oferowania jak najniższej ceny. Jeśli zatem apteka internetowa korzysta z porównywarki cen, to robi to tylko w jednym celu – aby użytkownik dokonał zakupu danego produktu właśnie w tej aptece sugerując się jego ceną – wskazał NSA.

W ocenie sądu apteki internetowe nie są odrębnymi podmiotami lecz stanowią uboczną działalność apteki stacjonarnej lub punktu aptecznego polegającą na wysyłkowej sprzedaży produktów leczniczych. Sprzedaż wysyłkowa z aptek podlega więc tym samym regulacjom, w zakresie zakazu reklamy aptek, co w przypadku aptek stacjonarnych.

NSA podkreślił też, że intencją ustawodawcy zgodnie z art. 94a było objęcie zakazem reklamy wszystkich aptek, w tym także aptek internetowych (czytaj również: Kara dla Ringier Axel Springer za umieszczenie apteki w rankingu Opineo.pl).

Sygn. akt VI SA/Wa 1373/20 – Wyrok WSA w Warszawie
Sygn. akt II GSK 971/21 – Wyrok NSA

©MGR.FARM

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

6 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

NIe rozumiem tego. Jeśli chcę znaleźć suplement, lek czy wyrób najtaniej w mieście to dlaczego mi tego zabraniają?
Do was nie przychodzą ludzie i nie pytają. Dlaczego tak drogo ten suplement. Na Internecie jest 10 zł taniej?
Niemal po kilka takich sytuacji w ciągu tygodnia.
No jasne że tak, ale chodzi mi o że jeśli jestem pacjentem to powinienem mieć prawo wiedzieć. Tak jakby mi zlikwidowali porównywarki elektroniki, czy czegokolwiek innego.
Jaka reklama. Tylko porównywarka.