REKLAMA
Magazyn mgr.farm
Redakcja mgr.farm

Bayer i Boehringer Ingelheim pod lupą UOKiK. Chodzi o Xarelto i Pradaxę…

wt. 28 maja 2019, 08:02

Władze Naczelnej Izby Aptekarskiej skierowały wniosek do UOKiK o przeanalizowanie zasad sprzedaży takich leków jak Xarelto czy Pradaxa. Zdaniem farmaceutów ich producenci ograniczają aptekom dostęp do nich. Obecnie prowadzone jest postępowanie wyjaśniające. Urzędnicy podkreślają, że na razie jest to postępowanie w sprawie, a nie przeciwko jakiemukolwiek podmiotowi…

"Tajemnicą poliszynela jest to, że decyzja o wytoczeniu urzędniczych armat przeciwko gigantom farmaceutycznym ma wymiar nie tylko merytoryczny, lecz także polityczny" (fot. Shutterstock)
"Tajemnicą poliszynela jest to, że decyzja o wytoczeniu urzędniczych armat przeciwko gigantom farmaceutycznym ma wymiar nie tylko merytoryczny, lecz także polityczny" (fot. Shutterstock/MGR.FARM)

– Działania firm prowadzą do ograniczenia dostępności produkowanych przez nich leków. Naszym zdaniem koncerny mogą naruszać prawo, dlatego zwróciliśmy się o pomoc do właściwych organów ‒ streszcza sytuację Marek Tomków, wiceprezes NIA, w rozmowie z dziennikarzami Gazety Prawnej (czytaj również: Aptekarze donoszą do UOKIK na dystrybutora leku Pradaxa).

A chodzi o promocje organizowane przez producentów na leki Pradaxa i Xarelto (czytaj więcej: Problem z dostępem do Xarelto? UOKiK prosi aptekarzy o kontakt). Aptekarze skarżą się, że regulaminy tych promocji różnie traktują poszczególnych właścicieli aptek w zależności od tego, z jakiego oprogramowania komputerowego do prowadzenia biznesu korzystają. Jeśli ktoś korzysta z systemu, który ma aprobatę koncernu, to może otrzymać lek taniej. Jeżeli jednak ktoś korzysta z systemów firmy niewskazanej przez producenta leków, to za lek musi zapłacić więcej (czytaj więcej: Xarelto tylko dla aptek z oprogramowaniem Kamsoftu? Firma odpowiada).

REKLAMA

– Problem aptekarzy ze zdobyciem leku ratującego życie i zdrowie to przede wszystkim kłopot dla pacjentów – mówi Marek Tomków.

REKLAMA

Co sprawdza UOKiK?

UOKiK sprawdza obecnie, czy mogło w tej sytuacji dojść do naruszenia ustawy z 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów. Urzędnicy skupiają się również na sprawdzeniu, czy uzasadnione byłoby postawienie zarzutów dotyczących nadużywania pozycji dominującej (czytaj również: Producent kieruje tańsze leki do wybranych aptek według swojego „widzimisę”). Przy czym, jak podkreśla Maciej Chmielowski z biura prasowego Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, sam fakt analizy nie przesądza jeszcze o tym, czy zarzuty zostaną postawione (czytaj również: Programy partnerskie wobec prawa i dostępności leków).

O tym, że urzędnicy poważnie traktują sprawę, najlepiej świadczy fakt, że u producentów oprogramowania, które jest wspierane przez koncerny farmaceutyczne, odbyły się już przeszukania. UOKiK o tym poinformował oficjalnie. Przeszukań dokonano pod koniec lutego 2019 r. m.in. w firmie Kamsoft, czyli u czołowego producenta oprogramowania komputerowego dla sektora ochrony zdrowia, w tym aptek (czytaj więcej: UOKiK: Przeszukania w siedzibie Kamsoft, OSOZ i PEX PharmaSequence).

UODO i przekazywanie skanów recept przez apteki

Co ciekawe sprawę zainteresował się także Urząd Ochrony Danych Osobowych. Bayer do maja 2018 r. wymagał, aby aptekarze przekazywali producentowi skany recept oraz wpisywali numer PESEL pacjentów, którym sprzedano lek.

– Każda sytuacja, w której dochodzi do przetwarzania numeru PESEL, budzi szczególne zainteresowanie UODO, a sygnał otrzymany z NIA skłonił organ do podjęcia działań mających na celu zweryfikowanie wszystkich aspektów tej sprawy – mówi dziennikarzom Gazety Prawnej Agnieszka Świątek-Druś, rzecznik prasowy Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

REKLAMA

Bayer zmienił praktykę wraz z rozpoczęciem stosowania RODO (czytaj więcej: Bayer zmienia regulamin promocji na Xarelto. Apteki nie muszą podawać PESEL-u pacjenta). UODO jednak i tak postanowił to sprawdzić. Po pierwsze dlatego, że nic nie stoi na przeszkodzie, by prowadzić postępowanie dotyczące ewentualnego naruszenia przepisów sprzed wejścia w życie RODO. A po drugie pojawia się pytanie, co producent zrobił z zebranymi danymi. I właśnie teraz UODO to analizuje.

Rząd chce poprawić dostęp do leków

– Tajemnicą poliszynela jest jednak to, że decyzja o wytoczeniu urzędniczych armat przeciwko gigantom farmaceutycznym ma wymiar nie tylko merytoryczny, lecz także polityczny. Z naszych informacji, zebranych od kilkunastu osób – urzędników, polityków i prawników specjalizujących się w prawie farmaceutycznym – wynika, że to nie przypadek, iż właśnie teraz w kilku urzędach trwają analizy spraw dotyczących ograniczania dostępności leków. W ostatnim czasie przedstawiciele rządu, z wiceministrem sprawiedliwości Marcinem Warchołem na czele, wiele mówili o tym, że jednym z najpoważniejszych zobowiązań państwa jest doprowadzenie do tego, by polski pacjent mógł zaopatrzyć się w aptece w potrzebne mu leki – pisze Gazeta Prawna (czytaj również: Firma Boehringer Ingelheim reaguje na skargę do UOKiK).

Źródło: ŁW/Gazeta Prawna

REKLAMA
REKLAMA
Artykuł sponsorowany
Redakcja mgr.farm

Prebiotyk Fibraxine – unikalny skład i niezwykły wpływ na przewód pokarmowy

1 grudnia 202209:34

Najprościej ujmując, prebiotyki są „superpokarmem” dla żyjących w naszych jelitach „dobrych” bakterii. Wspomagają także odbudowę prawidłowej mikrobioty. Proces bakteryjnej przemiany materii to fermentacja. W jej wyniku z błonnika rozpuszczalnego powstają pierwszo- i drugorzędowe metabolity bakteryjne, a wśród nich krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe (ang. short chain fatty acid – SCFA): octowy, propionowy i masłowy. Odgrywają one podstawową […]

Najprościej ujmując, prebiotyki są „superpokarmem” dla żyjących w naszych jelitach „dobrych” bakterii. Wspomagają także odbudowę prawidłowej mikrobioty. Proces bakteryjnej przemiany materii to fermentacja. W jej wyniku z błonnika rozpuszczalnego powstają pierwszo- i drugorzędowe metabolity bakteryjne, a wśród nich krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe (ang. short chain fatty acid – SCFA): octowy, propionowy i masłowy. Odgrywają one podstawową rolę w odżywianiu nabłonka jelita grubego (zapewniają ponad 95% energii) oraz w utrzymaniu homeostazy, czyli dobrostanu organizmu. SCFA, w szczególności kwas masłowy, poza zapewnieniem energii komórkom nabłonka jelitowego powodują wzrost i różnicowanie komórek, utrzymanie stabilnej bariery jelitowej („uszczelnienie” jelita). W przypadku uszkodzenia ściany jelita SCFA umożliwiają i przyspieszają procesy gojenia, mają działanie antyonkogenne. Działają przeciwzapalnie (hamują produkcję cytokin prozapalnych i stymulują produkcję cytokin przeciwzapalnych jak również pobudzają układ odpornościowy gospodarza). Są odpowiedzialne również za prawidłową kurczliwość jelit i czucie trzewne. 

Prebiotyczny błonnik, dzięki mechanicznej regulacji rytmu wypróżnień, przyspieszeniu perystaltyki i pasażu, zwiększeniu masy/objętości stolca i poprawie jego konsystencji, reguluje pasaż jelitowy. To oznacza, że działa zarówno przeciwzaparciowo jak i przeciwbiegunkowo. Błonnik spowalnia rozkład węglowodanów, zmniejsza wchłanianie cholesterolu i trójglicerydów, obniża stężenie glukozy i zapotrzebowanie na insulinę. Dzięki temu, błonnik przyczynia się do zmniejszenia uczucia głodu i obniżenia ciśnienia tętniczego krwi. Pomaga w utrzymaniu prawidłowej masy ciała.

REKLAMA

REKLAMA

Ostatnie badania wykazały, że dieta bogatobłonnikowa zmniejsza ryzyko zgonu z powodu chorób sercowo-naczyniowych i nowotworów ogółem, a błonnik rozpuszczalny zmniejsza ryzyko wystąpienia zapalenia uchyłków.

Tymczasem populacje zachodnie mają zdecydowanie zbyt mało błonnika w diecie. W dzisiejszych czasach, zwiększenie objętości błonnika pokarmowego w diecie jest trudne do zrealizowania, gdyż wiąże się ze spożywaniem dużych, liczonych w kilogramach, ilości owoców i warzyw. Dlatego też coraz częściej sięga się po gotowe suplementy, których zaletami są znana objętość podawanego błonnika, jego pochodzenie i jakość, jak również dodatki zwiększające skuteczność preparatów. Szczególnie preparat złożony FIBRAXINE jest wart uwagi, gdyż jest to produkt z którym przeprowadzono badania w Polsce, a po drugie ma unikatowy skład warunkujący jego właściwości: arabinogalaktan z laktoferyną.

Laktoferyna to naturalna glikoproteina o właściwościach przeciwbakteryjnych i przeciwzapalnych, wspomaga regulację mikrobioty jelitowej. Arabinogalaktan, zatwierdzony przez FDA błonnik pokarmowy o statusie GRAS (ang. generally recognised as safe = generalnie uznany za bezpieczny wg FDA), działa szczególnie silnie prebiotycznie (zwiększa liczbę endogennych dobrych bakterii), natomiast laktoferyna, działa przeciwzapalnie, immunomodulująco i przeciwdrobnoustrojowo. Arabinogalaktan jest nie skrobiowym polisacharydem o szczególnie rozgałęzionej strukturze (galaktoza do arabinozy jak 1:6), co czyni go rozpuszczalnym w wodzie i nieżelującym (w przeciwieństwie do innych, takich jak guar, karagen czy guma arabska). 

Według rekomendacji różnych towarzystw naukowych, zarówno polskich (Polskie Towarzystwo Gastroenterologii, PTGE), amerykańskich (American College of Gastroenterology, ACG, Americal Gastroenterological Asociation, AGA) czy europejskich (United Gastroenterology, UEG) błonnik rozpuszczalny, a w szczególności z dodatkiem arabinogalaktanu zalecany jest w leczeniu i profilaktyce zaostrzeń takich schorzeń jak: 

REKLAMA
  • różne postaci choroby uchyłkowej, w tym po przebytym zapaleniu uchyłków
  • zespół jelita drażliwego (IBS)
  • wspomagająco długoterminowo! W leczeniu zaparcia niezależnie od jego przyczyny
  • u pacjentów w trakcie radioterapii i chemioterapii – o ile jest dobrze tolerowany
  • u osób po operacjach na jelicie cienkim i grubym

Błonnik rozpuszczalny z laktoferyną (FIBRAXINE) mogą stosować osoby zdrowe, w celu uzupełnienia zawartości błonnika rozpuszczalnego w diecie (1 saszetkę dziennie codziennie). Należy podkreślić, że obecnie na rynku dostępnych jest wiele suplementów. Większość z nich nigdy nie była przebadana naukowo i nie ma dowodów na swoją skuteczność. Zatem błonnik błonnikowi nierówny i nie wystarczy „jakiś” preparat. Warto sięgać po sprawdzone rozwiązania, takie jak Fibraxine.

dr n. med. Anna Pietrzak
II Klinika Gastroenterologii CMKP
Oddział Gastroenterologii Szpitala Bielańskiego, Warszawa

 

Bibliografia:

1. Zannini E, Bravo Núñez Á, Sahin AW, Arendt EK. Arabinoxylans as Functional Food Ingredients: A Review. Foods. 2022 Apr 1;11(7):1026.
2. Lee DPS, Peng A, Taniasuri F, Tan D, Kim JE. Impact of fiber-fortified food consumption on anthropometric measurements and cardiometabolic outcomes: A systematic review, metaanalyses, and meta-regressions of randomized controlled trials. Crit Rev Food Sci Nutr. 2022 Mar 25:1-19.
3. Huwiler VV, Schönenberger KA, Segesser von Brunegg A, Reber E, Mühlebach S, Stanga Z, Balmer ML. Prolonged Isolated Soluble Dietary Fibre Supplementation in Overweight and Obese Patients: A Systematic Review with Meta-Analysis of Randomised Controlled Trials. Nutrients. 2022 Jun 24;14(13):2627.
4.Arayici ME, Mert-Ozupek N, Yalcin F, Basbinar Y, Ellidokuz H. Soluble and Insoluble Dietary Fiber Consumption and Colorectal Cancer Risk: A Systematic Review and Meta-Analysis. Nutr Cancer. 2022;74(7):2412-2425.
5. Carrasco-Labra A, Lytvyn L, Falck-Ytter Y, Surawicz CM, Chey WD. AGA Technical Review on the Evaluation of Functional Diarrhea and Diarrhea-Predominant Irritable Bowel Syndrome in Adults (IBS-D). Gastroenterology. 2019 Sep;157(3):859-880.
6. Lacy BE, Pimentel M, Brenner DM, Chey WD, Keefer LA, Long MD, Moshiree B. ACG Clinical Guideline: Management of Irritable Bowel Syndrome. Am J Gastroenterol. 2021 Jan 1;116(1):17-44.
7. Pietrzak A. Bartnik W., Szczepkowski M., Krokowicz P., Dziki A., Reguła J., Wallner G. Polish inerdisciplinary consensus and treatment of diverticular disease of the colon (2015). Gastroenterologia Kliniczna 2015; 7:1-19.

REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

8 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Zawsze mnie zastanawiało po co produkować lek i na tym zarabiać, skoro ogranicza się jego dostępność...systemy monitorowania obrotem lekami są już teraz na tyle rozwinięte, że ograniczanie dostępności leków staje się niepotrzebne, no ale..
Ponieważ, nie opłaca im się sprzedawać w Polsce i robią wszystko, aby to utrudnić.
Opłaca się i to baaaardzo. Nie opłaca się, gdy tańsza Pradaxa z Polski jedzie do Niemiec. Bo tam kasują podwójnie. Dlatego taki cyrk.
Dlatego sztucznie zaniżają dostępność leku, bo jak by każdy mógł kupować tanio, to pomijając eksport z Polski, stracili by na samych wycieczkach niemieckich pacjentów do naszego kraju.
Bardzo mnie to cieszy. Piszę od dwóch lat maile do producenta pradaxy , żeby uwzględnił aptekę w dużym mieście i za każdym razem odpisuję , że nie przewiduję kolejnych aptek do sprzedaży. I gdzie tu ustawa, która miała nadać dostęp do leków każdej aptece. Przedstawiciele tych firm są nie grzeczni i nie pomocni. W ogóle sytuacje z tymi lekami i ich cenami są chore. Wszyscy wiemy jakie ceny możemy zrobić , a co robią inne sieciowe apteki .........tego już inspektoraty nie widzą.....
Bo w tym przypadku nie liczy się zwiększenie dostępności a zmniejszenie i za to mają premie.
UOKiK to pikuś. Ale dlaczego MZ zgadza się,by ten sam lek na refundację był dwa razy droższy ? I pozwala trwonić publiczne pieniądze ? To się nazywa niegospodarność i podlega pod jakieś służby chyba ?