REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 29 maja 2019, 08:39

Belgia: hurtownie farmaceutyczne z zakazem eksportu leków

Podobnie jak wiele innych krajów europejskich, Belgia od dłuższego czasu zmaga się z problemem braku leków w aptekach. Przyczyną jest ich eksport przez hurtownie farmaceutyczne. W rezultacie belgijski rząd wprowadził proste rozwiązanie problemu – zakazał eksportu leków, które przeznaczone są dla belgijskich pacjentów.

Od 18 maja dystrybutorzy hurtowi leków w Belgii mogą zaopatrywać wyłącznie apteki (publiczne lub szpitalne) i innych dystrybutorów hurtowych (fot. Shutterstock)
Od 18 maja dystrybutorzy hurtowi leków w Belgii mogą zaopatrywać wyłącznie apteki (publiczne lub szpitalne) i innych dystrybutorów hurtowych (fot. Shutterstock)

Pod koniec kwietnia belgijskie apteki zgłaszały problem z dostępem do aż 428 produktów leczniczych. Był to rekord, o którym pisały tamtejsze media. Belgijscy pacjenci już dłuższego czasu mają trudności ze zdobyciem wielu ważnych leków. W rezultacie belgijski rząd zdecydował się na wprowadzenie szeregu zmian, które mają ten problem rozwiązać. Specjalna ustawa, która powstała w tym celu, weszła w życie całkiem niedawno – w 18 maja. Co się w niej znalazło?

REKLAMA

Zakaz eksportu przez hurtowników

Wspomniana ustawa wprowadziła zakaz eksportu leków prze hurtowników. Ich wywóz z kraju jest bowiem główną przyczyną braków, z jakim borykają się tamtejsze apteki i pacjenci. Belgijski rząd uznał, że skoro producenci przekazują hurtowniom leki przeznaczone na rynek belgijski, to rolą dystrybutorów hurtowych jest ich dalsza sprzedaż do krajowych aptek, a nie eksport.

– Dystrybutorom hurtowym powierza się, na podstawie ustawy Medicinal Products Act z dnia 25 marca 1964 r., misję świadczenia usługi publicznej, a mianowicie zagwarantowanie bezpieczeństwa dostaw dla aptek i szpitali. Muszą być w stanie stale dostarczać szereg produktów leczniczych odpowiadających potrzebom danego terytorium i być w stanie zapewnić dostawy w krótkim czasie dla obsługiwanego rynku – czytamy w analizie przygotowanej przez serwis Lexology.

Podobnie jak w Polsce, również w Belgii producenci leków podjęli pewne środki w celu ograniczenia wywozu ich leków. Eksport z danego kraju produktów leczniczych, które zostały przywiezione na ten rynek, jest bowiem dla nich bardzo niekorzystny (czytaj również: Bayer i Boehringer Ingelheim pod lupą UOKiK. Chodzi o Xarelto i Pradaxę…). W rezultacie producenci zaczęli wprowadzać na belgijski rynek ściśle określone ilościowo przydziały zapasów produktów leczniczych na kraj (inaczej zwanych kontyngentami), niezbędne dla zaspokojenia potrzeb pacjentów z Belgii. Jednak przy istniejącym eksporcie, rozwiązanie to zagrażało dostępności leków w Belgii. Dlatego do działania wkroczył belgijski rząd.

Hurtownie mogą zaopatrywać tylko apteki i inne hurtownie

Od 18 maja dystrybutorzy hurtowi leków w Belgii mogą zaopatrywać wyłącznie apteki (publiczne lub szpitalne) i innych dystrybutorów hurtowych. Wyjątek stanowią badania kliniczne, na potrzeby których dystrybutor hurtowy może dostarczać leki innym podmiotom, ale tylko na warunkach określonych w dekrecie królewskim (czytaj również: Hurtownie rozdzielają deficytowe leki według uznania. W małych aptekach nie ma ich prawie wcale).

REKLAMA
REKLAMA

Leki nadal będą mogły eksportować inne podmioty, ale tylko pod warunkiem uzyskania na to specjalnej zgody.

Ustawie towarzyszą dekrety królewskie i ministerialne, których zadaniem jest uzupełnienie pakietu legislacyjnego mającego na celu zwalczanie niedostępności produktów leczniczych. Federalna Agencja Leków i Produktów Zdrowotnych (FAMHP) ogłosiła dekret wykonawczy, którym zobowiązała producentów do dostarczania leków dystrybutorom hurtowym (a także aptekom i szpitalom) w ciągu trzech dni roboczych.

©MGR.FARM

Źródło: ŁW/LEXOLOGY

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA