W listopadzie do aptek oraz podmiotów leczniczych trafiały bezpłatne szczepionki przeciw grypie, przeznaczone dla personelu medycznego oraz pacjentów 75+. Wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski wydał wówczas komunikat, w którym informował, że szczepionki te podlegają obowiązkowi raportowania do Zintegrowanego Systemu Monitorowania Obrotu Produktami Leczniczymi (czytaj również: Do aptek docierają bezpłatne szczepionki dla personelu. Co dalej?).
Ta informacja wzbudziła kontrowersje w środowisku aptekarskim. Farmaceuci wskazywali, że nie otrzymali wraz ze szczepionkami żadnych dokumentów, które umożliwiły np. wprowadzenie ich na stan apteki w ten sposób raportowanie do ZSMOPL (czytaj również: Apteki dostały z ARM bezpłatne szczepionki i nie wiedzą co z nimi zrobić…).
Pismo w tej sprawie skierowała do Ministra Zdrowia też Naczelna Izba Aptekarska. Samorząd wskazywał, że to nie apteki są nabywcami szczepionek, tylko ARM. Przekazanie przez Agencję Rezerw Materiałowych szczepionki do aptek nie stanowi więc „transakcji” czy przesunięcia magazynowego, które obligowałyby je do raportowania do ZSMOPL.
Po 4 miesiącach od wystania przez NIA pisma do Adama Niedzielskiego, nadeszła odpowiedź z resortu zdrowia. Wynika z niego, że Minister Zdrowia „akceptuje zaprezentowane stanowisko” Naczelnej Izby Aptekarskiej, która wykazała, że nie stanowi obrotu produktami leczniczymi obrót na potrzeby rezerw strategicznych (czytaj również: NIA pyta Ministerstwo Zdrowia o zasady postępowania ze szczepionkami z ARM).
– Zatem bezpłatne szczepionki udostępnione podmiotom przez Agencję Rezerw Materiałowych nie podlegają obowiązkowi raportowania w Zintegrowanym Systemie Monitorowania Obrotu Produktami Leczniczymi – czytamy w stanowisku resortu.
Źródło: ŁW/NIA










