REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
czw. 21 maja 2020, 11:45

Chińczycy prowadzili nielegalną aptekę i klinikę dla chorych na COVID-19

W prywatnej willi w Manili filipińska policja odkryła podziemną klinikę oraz aptekę, w której leczeni na COVID-19 byli przebywający tam nielegalnie Chińczycy. Aresztowano administratora, farmaceutę oraz jednego pacjenta.

Administrator i farmaceuta z nielegalnej apteki, którzy również są Chińczykami, zostali aresztowani (fot. Shutterstock).

Jak ujawnił wiceszef pionu operacyjnego policji, gen. Rhoderick Armamento, w kubłach na śmieci znaleziono około 200 zestawów do testów na obecność SARS-CoV-2 oraz wiele zużytych strzykawek i igieł. W willi od dawna działał sklep z piwem – to właśnie przez niego wchodzono do nielegalnego szpitala. W sklepie umieszczono informację w języku chińskim o świadczonych usługach (czytaj również: Chiny: farmaceuta zmarł z przemęczenia walcząc z koronawirusem).

REKLAMA

Leczenie i leki bez licencji

Klinika została zamknięta po rewizji policji, która odbyła się 19 maja. Leczony tam chiński pacjent trafił do szpitala w Manili. Administrator i farmaceuta z nielegalnej apteki, którzy również są Chińczykami, zostali aresztowani. Zdaniem policji nielegalna placówka medyczna działała od co najmniej trzech miesięcy.

Oczywiście usługi medyczne były świadczone, a lekarstwa przepisywane bez żadnej licencji. Jednak najgorsze było to, że chińscy pacjenci mogli swobodnie się przemieszczać w trakcie kuracji i zakażać inne osoby. Funkcjonariusze wpadli na trop nielegalnej kliniki, gdy otrzymali anonimowy donos w tej sprawie – czytamy na polsatnews.pl.

REKLAMA
REKLAMA

Strach przed deportacją

Gen. Guillermo Eleazar, który odpowiada za nadzór policyjny nad przestrzeganiem restrykcji sanitarno-epidemiologicznych w warunkach epidemii koronawirusa, powiedział, że: „klinika mogła bardziej szkodzić pacjentom niż pomagać, ponieważ leczenie nie było zgodne z obowiązującymi normami i zasadami sztuki lekarskiej”.

Chińscy pacjenci kliniki to najprawdopodobniej pracownicy potężnego centrum gier hazardowych, które jest ulokowane w pobliżu. Akcja jest częścią szerszej operacji wymierzonej w obywateli ChRL, którzy przybyli do Filipin jako turyści, a następnie zaczęli nielegalnie pracować w sferze gier hazardowych. A te są surowo zakazane w Chinach kontynentalnych (czytaj też: Koronawirus z Wuhan – potwierdzono 448 przypadków zakażenia). Władze Filipin blisko współpracują w zwalczaniu tego procederu z Pekinem. Chińczycy zakażeni koronawirusem najprawdopodobniej decydowali się na leczenie w nielegalnej klinice, by uniknąć deportacji.

Źródło: IK/polsatnews.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA