REKLAMA
wt. 23 kwietnia 2024, 12:33

Choroby nerek jako cicha epidemia i trzecia najszybciej rosnąca przyczyna zgonów na świecie

Choroby nerek są trzecią najszybciej rosnącą przyczyną zgonów na świecie, a do 2040 r. będzie to piąta najczęstsza przyczyna skrócenia lat życia. Umieszczenie choroby nerek na liście WHO mogłoby przyspieszyć rozwój nowych metod leczenia i sprawić, że obecne metody leczenia stałyby się tańsze i bardziej dostępne.

Lek niezbędny do ratowania życia miał najprawdopodobniej w tzw. „sortowni” spędzić aż cztery dni (fot. Shutterstock).
Choroby nerek są trzecią najszybciej rosnącą przyczyną zgonów na świecie (fot. Shutterstock)

Ani przewlekła, ani ostra choroba nerek nie znajdują się na liście priorytetowych chorób niezakaźnych NCD (NonCommunicable Diseases) Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), powodujących przedwczesne zgony. Lista ta obejmuje choroby serca, udar, cukrzycę, raka i przewlekłą chorobę płuc.

Choroby nerek

Niewydolność nerek to stan chorobowy, w którym nerki nie są już w stanie odpowiednio filtrować produktów przemiany materii z krwi, funkcjonując na poziomie mniejszym niż 15% normalnego poziomu. Niewydolność nerek klasyfikuje się jako ostrą niewydolność nerek, która rozwija się szybko i może ustąpić, oraz przewlekła niewydolność nerek, która rozwija się powoli i często może być nieodwracalna. Rodzaj niewydolności nerek różnicuje się m.in. na podstawie stężenia kreatyniny w surowicy, czy wielkości nerek w badaniu ultrasonograficznym [1].

Osoba we wczesnym stadium choroby nerek może nie czuć się chora lub nie zauważać objawów w momencie ich wystąpienia. W późniejszym stadium, wysoki poziom mocznika we krwi może powodować wymioty, biegunkę, czy nocne oddawanie moczu (nokturię). Nagromadzenie fosforanów we krwi może powodować brak zrostu w złamanych kościach, czy skurcze mięśni. Niewydolność nerek w usuwaniu nadmiaru płynu może powodować obrzęk dłoni, nóg, kostek, stóp lub twarzy. To tylko niektóre objawy i będą się one różnić w zależności od pcajenta [2].

Cicha epidemia

Choroby nerek są trzecią najszybciej rosnącą przyczyną zgonów na świecie. Do 2040 r. będzie to piąta najczęstsza przyczyna skrócenia lat życia. Już teraz dotkniętych jest 850 milionów ludzi, a leczenie w znacznym stopniu dotyka funduszy publicznych. Tylko plan opieki zdrowotnej Medicare, finansowany przez rząd USA, wydaje na ten cel 130 miliardów dolarów rocznie. W najbliższych latach częstość występowania przewlekłej choroby nerek prawdopodobnie wzrośnie w krajach o niskich i niższych średnich dochodach, wraz ze wzrostem odsetka osób starszych w ich populacjach.

Międzynarodowe Towarzystwo Nefrologiczne, Amerykańskie Towarzystwo Nefrologiczne i Europejskie Towarzystwo Nefrologiczne nalegają, aby WHO umieściło chorobę nerek na liście priorytetowych chorób niezakaźnych. To mogłoby stanowić zachętę dla władz odpowiedzialnych za opiekę zdrowotną do priorytetowego traktowania leczenia, gromadzenia danych statystycznych, a także finansowania leczenia. Mogłoby to też przyspieszyć rozwój nowych metod leczenia i sprawić, że obecne metody stałyby się bardziej przystępne i dostępne [3].

Sekretariat WHO, który blisko współpracuje ze środowiskiem nefrologicznym, pozytywnie przyjmuje wezwanie do włączenia choroby nerek na listę. [Tym bardziej, że] dane potwierdzają, że choroba nerek jest przyczyną przedwczesnej śmierci z powodu choroby niezakaźnej – mówi Slim Slama, który kieruje jednostką ds. chorób niezakaźnych w sekretariacie w Genewie w Szwajcarii.

Decyzja o włączeniu choroby nerek do innych priorytetowych chorób niezakaźnych nie zależy jednak wyłącznie od WHO. Konieczne są rozmowy pomiędzy sekretariatem, państwami członkowskimi WHO, środowiskiem nefrologicznym oraz rzecznikami pacjentów [3].

Luki w danych i finansowaniu

Trzy raporty oparte na badaniach Międzynarodowego Towarzystwa Nefrologicznego, prowadzonych od 2016 roku, podkreślają skalę luk w danych statystycznych w obszarze chorób nerek [4]. W wielu krajach badania przesiewowe są trudno dostępne. Duża część przypadków pozostaje niewykryta, przez co nie jest liczona w statystykach. Przykładowo, nie wiadomo dokładnie, ile osób z niewydolnością nerek umiera każdego roku z powodu braku dostępu do dializ lub przeszczepów. Według WHO liczby te wahają się od dwóch do siedmiu milionów, co stanowi bardzo duży rozrzut.

Należy też pamiętać, że leczenie chorób nerek jest często bardzo drogie. Obejmuje ono przede wszystkim dializę, wymaganą dwa lub trzy razy w tygodniu przez resztę życia biorcy lub do czasu przeszczepu. Jest ona niezwykle kosztowna. Według parlamentarnego biura budżetowego w Tajlandii, dializa stanowiła aż 3% całkowitych wydatków na opiekę zdrowotną w 2022 roku. Koszty te mogłyby spaść, gdyby np. osoby chore na cukrzycę lub nadciśnienie były rutynowo badane pod kątem zaburzeń czynności nerek. Umożliwiłoby to wczesne wykrycie uszkodzenia nerek, zanim pojawią się objawy. To z kolei otwierałoby drogę do leczenia, które nie wymaga natychmiastowej dializy [3].


Literatura: 

  1. „Kidney Failure”. National Institute of Diabetes and Digestive and Kidney Diseases. Retrieved 11 November 2017.
  2. Grinsted P (2005-03-02). „Kidney failure (renal failure with uremia, or azotaemia)”
  3. https://www.nature.com/articles/d41586-024-00961-5
  4. https://www.thelancet.com/journals/langlo/article/PIIS2214-109X(23)00570-3/fulltext

©MGR.FARM

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]