REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pt. 31 października 2025, 09:45

Co dalej z monitoringiem temperatury w aptekach? Ważne zmiany!

Ministerstwo Zdrowia opublikowało raport z konsultacji publicznych projektu rozporządzenia, który miał złagodzić wymogi stawiane aptekom w zakresie monitorowania temperatury i wilgotności. Dobrą wiadomością jest wydłużenie terminu wejścia w życie nowych wymogów do 3 marca 2026 roku. Resort zdecydował się też na rezygnacje z najbardziej krytykowanej pomysłu…

Pomiar i zapis temperatury oraz wilgotności w aptece
Ministerstwo zdrowia łagodzi wymogi dotyczące monitoringu temperatury w aptekach (fot. iStock)

W lipcu Ministerstwo Zdrowia oddało do konsultacji publicznych projekt zmieniający rozporządzenie w sprawie podstawowych warunków prowadzenia apteki. Zmiany dotyczyły przede wszystkich kwestii monitorowania w aptece temperatury i wilgotności. W 2022 roku ministerstwo wprowadziło bowiem nowe wymogi w tym zakresie, które spotkały się z krytyką środowiska farmaceutycznego. Zakładały one bowiem obowiązek zainstalowania w większości pomieszczeń apteki systemu całodobowo monitorującego i rejestrującego temperaturę. Aptekarze wskazywali na nadmiarowość wymogów i wysoki koszt ich spełnienia. W rezultacie ministerstwo przygotowało propozycję ich złagodzenia.

REKLAMA

Projekt przedstawiony w lipcu przez Ministerstwo Zdrowia spotkał się z mieszanymi reakcjami środowiska. Większość uczestników rynku ucieszyło odejście od pomysłu instalowania czujników i rejestratorów temperatury w całej aptece. Projekt zakładał ich obecność tylko w urządzeniach chłodniczych. Wiele obaw wzbudziło jednak rozwiązanie zastępcze, zaproponowane przez resort zdrowia. Otóż ministerstwo chciało, aby każda apteka wdrożyła “procedurę monitorowania” warunków przechowywania leków. Miałaby ona przewidywać też postępowanie w przypadku stwierdzenia ich naruszenia. Odpowiedzialność za dopuszczenie do sprzedaży lub utylizację leków, które były przechowywane np. w zbyt wysokiej temperaturze, spadałaby na kierownika apteki.

Przez ostatnie tygodnie trwały konsultacje publiczne projektu. Wraz z upływem czasu narastał też niepokój w środowisku aptekarskim, bo wcześniejsze wymogi miały wejść w życie od 3 grudnia. Czasu na zmiany zostało więc niewiele. Naczelna Izba Aptekarska już pod koniec lipca wydała stanowisko, w którym krytykowała obarczanie farmaceutów nowymi obowiązkami i odpowiedzialnością. Jak na te zarzuty odpowiedział resort zdrowia? Tego możemy dowiedzieć się z raportu z konsultacji publicznych, który opublikowano wczoraj.

Nie będzie procedury…

Okazuje się, że krytyka pomysłu “procedury monitorowania” ze strony Naczelnej Izby Aptekarskiej nie była odosobniona. Podobne uwagi w ramach konsultacji publicznych zgłosiły prywatne osoby, ale też takie organizacje jak Pracodawcy RP, Ogólnopolskie Stowarzyszenie Zawodowe Techników Farmaceutycznych czy Ogólnopolski Związek Pracodawców Podmiotów Leczniczych. Resort zdrowia uznał ich zasadność.

– Zmodyfikowano brzmienie rozporządzenia rezygnując w całości z procedury i modyfikując przepis dotyczący analizy w taki sposób, że dotyczyć ma naruszenia warunków przechowywania i jego skutków w przypadku stwierdzenia przekroczenia progów dopuszczalnych wartości dla przechowywanych w urządzeniach chłodniczych – czytamy w odpowiedzi Ministerstwa Zdrowia na wspomniane zastrzeżenia.

Resort odstąpił też od obowiązku przeprowadzania i dokumentowania analizy ryzyka w przypadku stwierdzenia naruszenia warunków przechowywania. Zastąpiono ją analizą naruszenia warunków przechowywania i jego skutków w przypadku stwierdzenia przekroczenia progów dopuszczalnych wartości dla produktów przechowywanych w urządzeniach chłodniczych. Resort wskazuje jednocześnie, że cały czas to kierownik apteki odpowiedzialny będzie za zapewnienie jakości przechowywanych produktów.

– Projekt pozostawia obowiązek zapewnienia prawidłowych warunków, natomiast rezygnuje z wymogu całodobowego rejestrowania temperatury i wilgotności w pomieszczeniach i urządzeniach chłodniczych, co w świetle stwierdzenia przekroczenia progów dopuszczalnych wartości dla przechowywanych w urządzeniach chłodniczych i protokołowanej analizy stanowi rozwiązanie adekwatne i wystarczające – uważa resort.

Po zmianach w urządzeniach chłodniczych ma znaleźć się wyposażenie mające świadectwo wzorcowania, umożliwiające co najmniej odczyt wartości minimalnych i maksymalnych temperatury osiągniętych pomiędzy kolejnymi odczytami. Usunięto natomiast wymóg jego wzorcowania w akredytowanym laboratorium wzorcującym.

Dodatkowo wydłużono okres przejściowy, na dostosowanie się do nowych wymogów. Termin wejścia nowych przepisów w życie przewidziano na 3 marca 2026 r.

REKLAMA
REKLAMA

Inwestycje na marne?

Raport z konsultacji publicznych projektu rozporządzenia przynosi też ciekawe informacje dotyczące stanowiska Związku Aptek Franczyzowych. Organizacja ta – jako jedyna – przekonywała resort zdrowia, że nie powinien wycofywać się z wymogów instalowania całodobowego systemu monitorowania i rejestrowania temperatury w aptekach.

– Pragniemy podkreślić, że sonda przeprowadzona wśród członków ZAF wykazała, że zdecydowana większość aptek prowadzonych przez członków Związku została już dostosowana do mających wejść w życie wymogów – zapewniono w nich całodobowy monitoring i rejestr temperatury oraz wilgotności z odpowiednio ustalonymi progami ostrzegawczymi i alertami. Aptekarze zrzeszeni w ZAF poczynili inwestycje w systemy pomiarowe i wypracowali odpowiednie standardy wewnętrzne. Stosowane przez członków ZAF systemy ostrzegają, gdy warunki przechowywania zbliżają się do granicznych, co daje czas na właściwą reakcję i zminimalizowanie ryzyka pogorszenia jakości przechowywanych produktów. Jest to rozwiązanie, które zapewnia bezpieczeństwo aptekom i farmaceutom a przede wszystkim pacjentom – czytamy w stanowisku ZAF.

Organizacja przekonywała, że wprowadzenie systemu nie wymaga wielkich nakładów finansowych. Udowadniała też, że automatyzacja procesu monitorowania warunków przechowywania leków oznacza odciążenie personelu aptek.

– Wobec powyższego należy się zgodzić jedynie z zaproponowaną w projekcie rezygnacją z pomiaru poziomu wilgotności, który jest nadmiarowy i niepotrzebny. ZAF nie zgadza się natomiast z pozostałymi zmianami, które mogą w sposób merytorycznie nieuzasadniony przywrócić konieczność odnotowywania warunków przechowywania „w zeszytach” – czytamy w stanowisku ZAF.

Całodobowy monitoring nie jest potrzebny…

Ministerstwo Zdrowia nie uwzględniło jednak tych uwag. Resort wskazał, że obowiązek całodobowego monitorowania temperatury i wilgotności w pomieszczeniach aptek jest nadmiarowy i nieproporcjonalny. Nie przekłada się bowiem bezpośrednio na realną poprawę jakości produktów leczniczych ani bezpieczeństwa pacjentów.

– Zrezygnowano z formalnego wymogu całodobowego monitorowania w pomieszczeniach i urządzeniach, ponieważ obowiązek ten generował znaczne koszty i obciążenia administracyjne, nie wnosząc proporcjonalnej wartości dodanej w zakresie oceny jakości leków – wskazał resort.

Nowy projekt nie zwalnia aptek z obowiązku monitorowania warunków przechowywania, a w przypadku stwierdzenia przekroczenia progów dopuszczalnych wartości dla przechowywanych w urządzeniach chłodniczych produktów zobowiązuje kierownika do przeprowadzenia analizy naruszenia warunków przechowywania i jego skutków.

Warto dodać, że w kwietniu 2025 roku GIF przeprowadził analizę pod kątem dostosowania do nowych obowiązków monitorowania temperatury. Okazało się, że urządzenia do całodobowego monitorowania temperatury i wilgotności, oraz do monitorowania temperatury w urządzeniach chłodniczych miało tylko ok. 11% aptek.

©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA