Firma Polpharma udostępniła niedawno swój Raport Zrównoważonego Rozwoju za rok 2023. Duży nacisk w nim położono na kwestię bezpieczeństwa lekowego Polski oraz roli, jaką w jego zapewnieniu odgrywa właśnie Polpharma. W Raporcie pojawiają się nie tylko dane dotyczące pozycji firmy na rodzimym rynkum, ale też zapowiedź nowych wyzwań.
– Dla biznesu są to wymagające czasy. Napływają niepokojące doniesienia o zawirowaniach w życiu społecznym i politycznym na wszystkich kontynentach. Środowisko zewnętrzne jest niestabilne – podkreśla we wstępie Sebastian Szymanek, Prezes Zarządu ZP Polpharma S.A.
- Czytaj również: Bezpieczeństwo lekowe Polski pod znakiem zapytania?
W jego ocenie niepokojący jest fakt, że Polska nadal nie podejmuje zdecydowanych działań w celu polepszenia bezpieczeństwa lekowego polskich pacjentów.
– Straciliśmy okazję, aby uwzględnić te kwestie w Krajowym Planie Odbudowy (KPO). Tymczasem nasz kraj potrzebuje silnego przemysłu generycznego, z produkcją podstawowych substancji czynnych w Polsce, co pozwoli uniezależnić się od decyzji politycznych i gospodarczych, które mogą zapadać w Azji – pisze Szymanek.
Co ósme opakowanie leku w aptece…
Polpharma w swoim Raporcie Zrównoważonego Rozwoju podkreśla, że odgrywa ona kluczową rolę w zapewnieniu bezpieczeństwa lekowego kraju. Oznacza to przede wszystkim zapewnienie ciągłości dostaw produktów ze wszystkich ważnych grup terapeutycznych, szczególnie leków ratujących życie. A także umożliwienie polskim pacjentom dostępu do nowoczesnych terapii w przystępnych cenach.
– Jako jedyni w Polsce wytwarzamy na dużą skalę zarówno substancje czynne, niezbędne do produkcji wyrobów leczniczych, jak i gotowe leki – czytamy w raporcie Polpharmy.
Firma wylicza, że Co ósme opakowanie leku w polskich aptekach i co trzecie w polskich szpitalach pochodzi z Polpharmy. Ma ona też 12,5% udziału ilościowego w rynku leków refundowanych, przy czym tylko 6% udziału wartościowego w refundacji.
– 60% polskich leków z listy leków refundowanych pochodzi z Polpharmy. Utrzymujemy produkcję 38 produktów leczniczych (SKU), w tym leków ratujących życie, które nie mają odpowiedników na polskim rynku. Jesteśmy kluczowym wytwórcą antybiotyków parenteralnych (to znaczy podawanych w sposób pozajelitowy), stosowanych w profilaktyce okołooperacyjnej – wylicza Polpharma.
Poza tym jako jedyna firma w Polsce na dużą skalę wytwarza ponad 60 substancji czynnych (API) – surowców do produkcji leków. Ma również udział w zapewnianiu strategicznych rezerw wojskowych w zakresie zaopatrzenia w leki.
Priorytetem ciągłość dostaw…
Polpharma deklaruje, że zapewnienie bezpieczeństwa lekowego polskim pacjentom jest dla niej priorytetem. Dlatego w Strategii Zrównoważonego Rozwoju na lata 2022– 2025 firma postawiła sobie trzy cele, których realizacja w znacznej mierze się do tego przyczyni.
– Zapewnienie stałej dostępności na rynku kluczowych produktów, w tym leków ratujących życie i jedynych odpowiedników. Ograniczenie wpływu zaburzeń w łańcuchu dostaw na procesy produkcyjne i dostępność produktów. Zapewnienie ciągłości działania zakładów produkcyjnych – czytamy w Raporcie.
- Czytaj również: Czy bezpieczeństwo lekowe Polski jest zagrożone?
Firma uważa, że pacjent powinien otrzymać lek zawsze wtedy, kiedy go potrzebuje.
– Aby regularnie mierzyć dostępność naszych produktów, wspólnie z firmą IQVIA, światowym liderem w obszarze analizy danych rynku farmaceutycznego, stworzyliśmy metodologię Wskaźnika Bezpieczeństwa Lekowego dla Pacjentów. Wskaźnik uwzględnia poziom dostępności naszych produktów na receptę funkcjonujących na rynku dłużej niż 12 miesięcy. W 2023 r. wskaźnik wyniósł 94,53%, co stanowi nieznaczny spadek o 2,06 punkty procentowe w stosunku do poziomu z 2022 r. – czytamy w Raporcie.
©MGR.FARM










