REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
czw. 12 stycznia 2023, 11:01

Co realnie może zwiększyć odsetek osób zaszczepionych przeciw grypie?

Na początku tygodnia posłowie przyjęli poprawkę do ustawy Prawo farmaceutyczne, która umożliwi farmaceutom wystawianie recept na szczepionki przeciw grypie. To rozwiązanie ma jednak małe szanse by w tym sezonie zwiększyć odsetek zaszczepionych. Co zatem zdaniem ekspertów może zmienić tę sytuację?

Jakie rozwiązanie mają więc szansę zmienić sytuację jeszcze w tym sezonie? (fot. Shutterstock)
Jakie rozwiązanie mają więc szansę zmienić sytuację jeszcze w tym sezonie? (fot. Shutterstock)

Umożliwienie wystawiania przez farmaceutów recept na szczepionki przeciw grypie, było jednym z postulatów zgłaszanym od kilku miesięcy przez środowisko aptekarskie i ekspertów. Poprawkę w tej sprawie posłowie przyjęli dopiero 10 stycznia 2023 r. Problem w tym, że ma ona niewielkie szanse, by wpłynąć na wysokość odsetka zaszczepionych w tym sezonie. Po pierwsze dlatego, że przepis nie przewiduje refundacji tak wystawionych recept. Po drugie zanim ustawa wejdzie w życie, może się okazać, że sezon szczepień już minął (czytaj również: Posłowie przyjęli poprawkę o recepcie farmaceutycznej na szczepionkę. Część farmaceutów rozczarowana…).

REKLAMA

Więcej ułatwień w aptekach

Jakie rozwiązanie mają więc szansę zmienić sytuację jeszcze w tym sezonie? W liście do Ministra Zdrowia wskazuje na nie pof. dr hab. n. med. Adam Antczak – Przewodniczący Rady Nauki Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Grypy. Apeluje w nim m.in. o wprowadzenie powszechnego systemu e-skierowań na szczepienia przeciw grypie dla wszystkich Polaków, przy uwzględnieniu odpłatności określonej w obwieszczeniu refundacyjnym (czytaj również: Farmaceuta będzie mógł wystawić skierowanie na szczepienie przeciw grypie).

– Rozwiązanie to pozwoliłoby pacjentom na samodzielne zarejestrowanie się, a następnie udanie do wybranej apteki, aby tam zaszczepić się przeciw COVID-19 oraz grypie, tym bardziej, że obie szczepionki można podać na jednej wizycie. Pacjenci zabezpieczyliby się przeciw obu wirusom, a pracownicy POZ mogliby się skupić na poważniejszych przypadkach – uważa prof. Antczak.

Proponuje on też niezwłoczne rozszerzenie kwalifikacji farmaceutów o możliwość szczepienia w aptekach dzieci powyżej 7. roku życia. Jak wskazuje jest to zgodne ze stanowiskiem prof. Teresy Jackowskiej, Konsultant Krajowej Pediatrii.

– Aktualnie w polskich aptekach mogą się szczepić tylko osoby dorosłe. Umożliwienie farmaceutom szczepień dzieci (np. szczepionką donosową) jest praktyką, która sprawdza się m.in. w Irlandii i którą można wprowadzić na rynek polski. Byłby to kolejny sposób na zmniejszenie obciążania placówek POZ i wykorzystania możliwości, jaką dają szczepienia w aptekach – czytamy w liście do Ministra Zdrowia.

Profesor Adam Antczak przekonuje, że rozwiązanie to jest szczególnie wskazane przede wszystkim ze względu na aktualną liczbę chorych dzieci. Trzeba również pamiętać o tym, że wśród dzieci występuje bardzo wysoki poziom transmisji wirusa grypy (czytaj również: Tym sezonie może być więcej zakażeń grypą. Kluczowe jest szczepienie dzieci…).

REKLAMA
REKLAMA

Mobilne punkty szczepień

Ogólnopolski Program Zwalczania Grypy apeluje też o uruchomienie mobilnych punktów szczepień.

– Najskuteczniejszą metodą uniknięcia zachorowania i związanych z nim powikłań jest zaszczepienie się, więc musimy dołożyć wszelkich starań, by zwiększyć dostępność preparatów. Mobilne punkty szczepień w okresie pandemii COVID-19 okazały się świetnym sposobem na odciążenie placówek POZ. W aktualnej sytuacji epidemiologicznej w Polsce takie rozwiązanie pozwoliłoby na zmniejszenie zachorowalności Polaków na grypę i COVID-19 – przekonuje prof. Antczak.

Podkreśla, że nie uda się zapobiec obciążeniu placówek POZ ani następnym przypadkom hospitalizacji wywołanych ciężkim przebiegiem choroby i powikłaniami pogrypowymi bez pilnego wprowadzenia optymalnych rozwiązań systemowych (czytaj również: To ostatni dzwonek na mobilizację do walki z grypą!).

– Nasze propozycje pozwolą zwiększyć bezpieczeństwo pacjentów, w szczególności należących do grup ryzyka, oraz zapewnią komfort pracy personelu medycznego w obliczu zbliżających się nowych zachorowań – przekonuje ekspert.

Tak poważnej sytuacji epidemicznej w Polsce wywołanej tą chorobą nie doświadczyliśmy od ponad 10 lat. Meldunki epidemiologiczne Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny podają, że w okresie od 1. września do 31. grudnia 2022 r. doszło do aż 2 432 290 przypadków zachorowań na grypę oraz 12 230 skierowań pacjentów do szpitali. Najbardziej zagrożeni są pacjenci z grup ryzyka — narażeni na ciężki przebieg choroby, jak i powikłania pogrypowe — którzy ze względu na zaistniałe obciążenie mogą nie uzyskać wymaganego wsparcia medycznego.

©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA