REKLAMA
Magazyn mgr.farm

Co mieli „za żarcie” promować pracownicy sieci aptek?

30 czerwca 2020 09:33

Aplikacja wprowadzona na rynek przez sieć aptek Gemini wywołała falę kontrowersji i krytyki. Po publikacji artykułu na jej temat w Gazecie Prawnej, Ministerstwo Zdrowia skierowało w tej sprawie zawiadomienie do Komendy Głównej Policji. Aplikacji ma też przyjrzeć się Urząd Ochrony Danych Osobowych. Oburzenie w środowisku farmaceutycznym wywołał również sposób, w jaki sieć aptek zachęcała swoich pracowników do promowania aplikacji wśród pacjentów…

Konkurs zorganizowany dla pracowników aptek Gemini wzbudził kontrowersje w środowisku (fot. Twitter)
Konkurs zorganizowany dla pracowników aptek Gemini wzbudził kontrowersje w środowisku (fot. Twitter)

Jego zdaniem taki konkurs, wspólne wyjście do restauracji czy podobne działania są dobrą formą integracji zespołu apteki. Przekonuje, że sieć nie organizuje konkursów związanych ze sprzedażą czy też tak zwanym „nagabywaniem” pacjentów.

– Organizowane konkursy nie są w konflikcie z dobrem pacjenta oraz etyką zawodową farmaceutów. Dotyczą najczęściej wydarzeń wyjątkowych powiązanych z firmą – jak chociażby 30-lecie, które przypada w tym roku – i polegają na przygotowaniu jakiejś ciekawej propozycji, w której pracownicy mogą zaprezentować swoje talenty. Buduje to fajne relacje! – przekonuje farmaceuta.

REKLAMA

Kontrowersyjne konkursy dla pracowników aptek

Konkursy odsprzedażowe w aptekach to tajemnica poliszynela. Ich funkcjonowanie budzi duże kontrowersje i wątpliwości etyczne. Wiążą się one bowiem często z pozamerytorycznym wpływaniem na rekomendacje udzielane pacjentom przez pracowników aptek. Są też jedną z metod mobilizacji personelu do osiągnięcia wskazanego celu.

REKLAMA

– Cel najczęściej związany jest z nową aktywnością, która wymaga rozpropagowanie lub z zwiększeniem zaangażowania personelu. Konkursy odsprzedażowe, w których nagrodą jest najczęściej dodatkowa gratyfikacja finansowa, przeważnie rozliczane są indywidualnie, na pracownika, a związane są z osiągnięciem największej sprzedaży promowanego produktu lub preparatów. Znacznie rzadziej organizowane są konkursy, w których nagroda liczona jest per apteka. Celem w tym przypadku jest osiągnięcie zakładanego parametru ekonomicznego lub procentowego udziału w korzystaniu z nowego narzędzia bądź rozwiązania – wyjaśnia kierownik apteki sieciowej, który poprosił nas o zachowanie anonimowości.

Publiczne krytykowanie tego typu „stymulantów sprzedaży” oznaczałoby dla niego konsekwencje zawodowe – łącznie z wypowiedzeniem umowy o pracę. Nieoficjalnie przyznaje, że zaangażowanie pracowników w takie konkursy jest zależne od tego czy cel jest realny do wykonania.

– Z racji, iż oczekiwany target zazwyczaj jest dość ambitny, a czasami nawet nierealny, większość personelu w niewielkim stopniu angażuje się w taką aktywność. Oczywiście istnieją również osoby, dla których taki konkurs jest bardzo motywujący, a nawet staje się priorytetem – dodaje farmaceuta.

Udział nieobowiązkowy, ale…

Innego zdania na ten temat jest jednak Michał Skibicki. Przekonuje, że zaproponowany przez niego konkurs nie stoi w sprzeczności z etyką zawodową.

REKLAMA

– Sam jestem farmaceutą i staram się utrzymywać dobry kontakt z moimi koleżankami i kolegami z różnych aptek. Otrzymuję bardzo dużo pozytywnych informacji zwrotnych, w których często przewijają się argumenty, że takie rozwiązania – jak na przykład aplikacja – są potrzebne i stanowią wartość dla pacjenta oraz pracowników apteki. Konkurs jest całkowicie dobrowolny i skierowany do całego zespołu apteki. Jeżeli ktoś nie zgadza się z jego formułą, nie ma obowiązku uczestnictwa komentuje Skibicki.

Argument o tym, że pracownicy aptek nie mają obowiązku uczestnictwa w konkursie pojawił się też w dyskusjach prowadzonych przez farmaceutów na Twitterze.



– Jakie to cyniczne. Machamy $$ przed nosem i mówimy z uśmiechem, że to dobrowolna propozycja. My Cię nie zmuszamy – ale wiesz kolacja za 3K piechotą nie chodzi. To jest codzienna praca nad deprecjacją wizerunku i etosu farmaceuty i ciągłe przesuwanie granic. W złą stronę – skomentował tę kwestię Michał Byliniak, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej i prezes ORA w Warszawie.

Podobnego zdania jest Mikołaj Front, właściciel apteki indywidualnej z południa Polski. Według niego tego typu konkursy szkodzą środowisku aptekarskiemu.

– Powodują one, że skupiamy się na “słupkach” a nie o to chodzi. Przerzucając “akcję promocyjną” na farmaceutów firma niejako wykorzystuje zaufanie, którym (jeszcze) darzą nas pacjenci w zamian za… wyjście do restauracji. Najlepiej dzieląc się nagrodą z twórcami aplikacji. Uważam, że usługi to kierunek, w którym podążać powinna polska farmacja, aby dać nam w końcu możliwość rozwoju. Jednak możliwość dodatkowego zarobku nie powinna się wiązać z wyrabianiem targetów, jakiekolwiek by one nie były – komentuje Front.

Co dalej z aplikacją?

Odpowiedzi od Michała Skibickiego na nasze pytania otrzymaliśmy w sobotę wieczorem. Było to na kilka dni przed kolejną publikacją Gazety Prawnej, informującą o wszczęciu szeregu postępowań w sprawie aplikacji przez różne organy (czytaj więcej: Gemini wyłącza swoją aplikację. Sprawę zbada prokuratura i policja…). Jedno pytań z zadanych przez nas pracownikowi Gemini dotyczyło kontrowersji, jakie pojawiły się wokół aplikacji receptagemini.pl w ubiegłym tygodniu.

– Wykorzystujemy nowoczesne technologie, aby tworzyć jak najlepszą aplikację dla użytkowników, którzy w dobie cyfryzacji mogą, a nawet powinni, dostać zdecydowanie więcej niż oferuje im nasza branża – pozostająca w ciągłej stagnacji technologicznej. Dobro pacjenta stawiamy na pierwszym miejscu. Dlatego właśnie proponujemy rozwiązanie, które jest wygodne i całkowicie bezpieczne. Nasze działania wpisują się w ministerialną agendę cyfrowego rozwoju. Wiemy jak ważna jest ochrona danych i dlatego przykładamy do tego ogromną wagę – szukamy najlepszych partnerów, posiadających odpowiednie certyfikaty oraz doświadczenie w temacie ochrony danych – przekonywał Michał Skibicki.

Farmaceuta zapewniał też, że wystosowane przez Gemini Apps oświadczenie rozwiało wszelkie wątpliwości dotyczące przetwarzania danych użytkowników. Rozwiązania chmurowe są najwyższej jakości, a dane osobowe nie są przekazywane do innych firm jak Amazon czy Microsoft.

– Również zarzut pobierania ogromnej ilości informacji z recepty jest absurdalny. Wiemy jakiego rodzaju dokumentem jest recepta i jak ważne dane zawiera. Dlatego żadne informacje, ponad te niezbędne do świadczenia usługi (rezerwacji leków), nie są przekazywane do aplikacji. Samo profilowanie, które wywołało takie oburzenie, jest dobrowolne (użytkownik musi tutaj świadomie zaznaczyć okienko wyrażenia zgody) i ma służyć jedynie dobru użytkownika aplikacji. Szkoda, że adwersarze aplikacji, zanim wyciągnęli ciężkie działa w postaci oskarżeń, nie zasięgnęli rzetelnych informacji na temat jej działania. Nowoczesne technologie są po to, aby z nich korzystać, dlatego dzisiejsza apteka musi być inna niż w XX wieku. Jestem przekonany, że wielu farmaceutów jest gotowych na zmiany – napisał Michał Skibicki.

Na początku tygodnia funkcjonowanie aplikacji wstrzymano i obecnie nie można z niej korzystać. W związku z tym konkurs dla pracowników aptek, prawdopodobnie również stał się nieaktualny…

©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

6 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

"Przygłupy do ogarnięcia". Sami co dzień przychodzą i proszą o ogarnięcie. To co się dziwić że wielki wciąż granice przesuwa. Nie rozumieją, że "sieci samo zło" nie istnieją bez farmaceutów. A jeszcze jest szansa by przerwać panoszenie, zabrać to co im się nie należy. Wystarczy się plecami odwrócić na chwilę i zacząć wszystko na swój rachunek, z podniesioną głową. Wszyscy razem w jednym momencie. Jest tylko jeden problem o którym już dawno śpiewał Kazik "glupi nie wie że jest głupi a mądry to wie, pozorne pozorne zaprzeczenie to jest"...
Pan Michał Skibicki nie dość, że ma czas na pisanie aplikacji w Gdańku to jest jeszcze właścicielem 3 aptek Gemini ( Szczecin, Stargard, Gorzów) podziwiam jak on to ogarnia ... :]
Może wystarczy zatrudnić odpowiednio dużą liczbę magistrów, a znajdzie się czas ?
Nie rozumiem tej fali nienawiści. Aplikacja sama w Sama w sobie miała służyć pacjentom. W czasach ciągłych deficytów, koronawirusa jest to jeden z lepszych pomysłów w polskiej farmacji. Szkoda, że NIA sama nie wymyśliła, spędziła wiele miesięcy nad opracowaniem powszechnej aplikacji. Co do zarzutu nagrody w restauracji. Miała na uwadze tylko i wyłącznie zachęcenie personelu do rozpowszechnienia informacji o aplikacji. Tu nie ma kar, przymusu. Lepiej niech autor oraz GP zajmie się każdą siecią, a także apteką indywidualną, w której personel jest zmuszany celem sprzedażowym na wysokomarżowe wątpliwej jakości suplementy. A napomnę, że w niektórych sieciach zdarzają się i kary dla personelu jeśli nie np sprzedadzą 100 op g* magnezu z garażowej produkcji. Co do zbierania danych. Mamy Rodo, wszędzie gdzie się rejestrujemy musimy wyrazić milion różnych zgód. Sam przy dzisiejszej rejestracji na mgr.farm wyraziłem zgodę na zbieranie, przetwarzanie danych, profilowanie i wysyłkę reklam... Z wielkiej chmury mały deszcz. Postępowanie nic nie wykaże ale wystarczy to na zrobienie nagonki na " złą sieć" .
Prawda jest taka, że nikt z konkurencji w tych czasach nie spojrzy na tą aplikację z podziwem i nie pogratuluje pomysłu, nawet przez chwilę nie pomyśli ile pomysłodawce kosztowało to czasu, zaangażowania itp. Pracując w większej aptece sieciowej, niewielka miejscowość, spotkałam się niejednokrotnie z sytuacjami, którzy opisywali sami pacjenci - szukając leku każda z aptek oraz pacjentów ma dostęp do aplikacji ktomalek, w danej aptece nie ma możliwości zamówienia leku ze względu na braki w hurtowni, pacjent prosi by personel sprawdził gdzie lek może nabyć, słyszy, że nigdzie. Mimo wszystko chodzi i jednak szuka, trafia do apteki, w której pracuje, okazuje się, że lek jest, na kml również pokazuje dostępność. I nie jest to jedyna sytuacja, takich jest wiecej. Morał z tego taki, że apteki bojąc się o swoją pozycję na rynku wolą zostawić człowieka bez leku niż odesłać do apteki konkurencyjnej. Sytuacja z aplikacją Gemini pokazuje to samo. Ktoś wychodzi krok do przodu z myślą o pacjencie, skraca mu czas oczekiwania w kolejce do odbioru leków a i tak znajdą się tacy co będą szukać drugiego dna tylko dlatego, że sami nie wpadli na tak dobry pomysł i go nie zrealizowali. ;)
Coraz więcej wpadek sieci. Ale czy przez to ktoś się w nich opamięta? Nie sądzę...
Logowanie

Aby w pełni korzystać z serwisów grupy farmacja.net musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś farmaceutą, zaloguj się za pomocą swojego konta farmacja.net

Rejestracja

Wypełnij wymagane pola zamieszczone poniżej. Pamiętaj by podać poprawny adres email - na niego zostanie wysłany link potwierdzający, który umożliwi zakończenie rejestracji w serwisie.

Masz już konto? Zaloguj się Nie pamiętasz hasła? Możesz je przypomnieć
Przypomnij hasło

Podaj adres email przypisany do konta, a my wyślemy do Ciebie link z przypomnieniem hasła.

Nie masz konta? Zarejestruj się Masz konto? Zaloguj się
Ustaw nowe hasło

Ustal swoje hasło ponownie.

Nie masz konta? Zarejestruj się Masz konto? Zaloguj się
Dane profilu

Uzupełnij dane, aby aktywować konto.

Link aktywacyjny

Rejestracja przebiegła pomyślnie. Na podany adres email został wysłany link weryfikacyjny, który umożliwi dokończenie rejestracji.

Niepoprawny hash weryfikacyjny

Wygląda na to, że hash weryfikacyjny jest niepoprawny. Proszę skontaktuj się z nami poprzez formularz kontaktowy

Szanowni Państwo,

Farmacja.net sp. z o. o. przetwarza Twoje dane osobowe zbierane w Internecie, w tym informacje zapisywane w plikach cookies, w celu personalizacji treści oraz reklamy, udostępniania funkcji mediów społecznościowych oraz analizowania ruchu w Internecie.

Kliknij “Zatwierdź i przejdź do serwisu”, aby wyrazić zgodę na korzystanie z technologii takich jak cookies i na przetwarzanie przez farmacja.net sp. z o .o. , Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zbieranych w Internecie, takich jak adresy IP i identyfikatory plików cookie, w celach marketingowych (w tym do zautomatyzowanego dopasowania reklam do Twoich zainteresowań i mierzenia ich skuteczności) i pozostałych, szczegółowo opisanych w ustawieniach zaawansowanych.

Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać w ustawieniach zaawansowanych.

Ponadto masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych. W polityce prywatności znajdziesz informacje jak zakomunikować nam Twoją wolę skorzystania z tych praw.

Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych znajdują się w polityce prywatności.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Benhauer sp. z o.o. – prowadzenie kampanii remarketingowych i mierzenie ich efektywności, e-mail Marketing – Polska (EOG)

LiveChat, Inc. – usługa Pharm:assistant

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz