REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 15 listopada 2023, 11:09

Czołowi producenci leków stawiają na dalszy rozwój

Zapotrzebowanie na produkty lecznicze z każdym rokiem systematycznie wzrasta. Coraz częstsze niedobory leków sugerują pytania o zdolności produkcyjne największych, globalnych wytwórców. Aby im przeciwdziałać firmy coraz więcej inwestują w dalszy rozwój swoich zakładów produkcyjnych. Ostatnio na taki krok zdecydowały się chociażby firmy Sandoz i Novo Nordisk. Co dokładnie planują globalni producenci leków?

Najwięksi producenci leków zwiększają swoje moce produkcyjne na terenie Europy (fot. Shutterstock)
Najwięksi producenci leków zwiększają swoje moce produkcyjne na terenie Europy (fot. Shutterstock)

Problem braków leków wyraźnie zyskał na znaczeniu w ostatnich latach. Kwestię tą dostrzegają nie tylko sami producenci leków, ale też organy nadzorujące rynek farmaceutyczny. W przypadku Polski jest to Główny Inspektorat Farmaceutyczny i Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych i Wyrobów Medycznych. Na poziomie europejskim jest to Europejska Agencja Leków (EMA). Organizacja ta przygotowała w ostatnich miesiącach obszerne wskazówki na temat zapobiegania ewentualnym niedoborom. Wytyczne z października mówią chociażby o zasadzie solidarności.

REKLAMA

– Mechanizm solidarności umożliwi każdemu państwu członkowskiemu borykającemu się z faktycznymi niedoborami zwrócenie się do innych państw członkowskich o pomoc w uzyskaniu zapasów leków – czytamy w oświadczeniu wydanym przez EMA.

⇒ Czytaj również: Polska może obecnie wytwarzać 19 spośród 52 kluczowych farmaceutycznych substancji czynnych

Jak jednak zapobiegać takim sytuacjom? Jedną z możliwości jest zwiększenie podaży wrażliwych na popyt produktów leczniczych. Z takim pomysłem wychodzą naprzeciw niektórzy czołowi producenci leków. Jakie mają plany?

Producenci leków rozbudowują swoje zakłady

Aby zwiększyć swoje moce produkcyjne niezbędna jest w wielu przypadkach rozbudowa istniejącej już infrastruktury. Inną opcją jest budowa nowych fabryk, z czego jak się okazuje chce skorzystać firma Novo Nordisk. Duński producent odpowiada chociażby za wytwarzanie takich leków jak Ozempic, czy Saxenda. A nie jest tajemnicą, że zapotrzebowanie na te produkty w ostatnim czasie znacząco wzrosło.

– Nowa inwestycja, która obejmuje produkty GLP-1 wesprze firmę Novo Nordisk w jej zdolności do sprostania przyszłym wymaganiom rynku – czytamy w informacji prasowej, przekazanej przez duńskiego wytwórcę.

⇒ Czytaj również: Producenci leków apelują do polityków o budowę bezpieczeństwa lekowego

Duński gigant farmaceutyczny zamierza zainwestować prawie 5 miliardów funtów w przyszłą inwestycję. Nowy obiekt będzie miał powierzchnię 170.000 m2. Ma obsługiwać wiele produktów i zapewniać elastyczne dostosowywanie się do ewentualnych przyszłych zmian w zakresie produkcji. Budowa ma potrwać od 2025 roku do 2029 roku. Nowy zakład zagwarantuje dodatkowe 800 miejsc pracy. 700 pracowników zatrudni nowy zakład produkcji API (substancji czynnych leków), a 100 pracowników znajdzie pracę w zakładzie pakowania. Co równie istotne nowa inwestycja będzie również mocno ekologiczna.

REKLAMA
REKLAMA

– Obiekt będzie miał o około 40% mniejsze zużycie wody i o około 50% niższe zużycie energii w porównaniu z innymi zakładami pracującymi nad API – podkreśla Novo Nordisk.

Jak zapewnia Henrik Wulff, wiceprezes wykonawczy w Novo Nordisk – inwestycja zapewni lepszy dostęp pacjentów na całym świecie do ważnych leków. Wszystko to dzięki wykorzystaniu wiedzy i kompetencji, jakie firma pozyskała przez cały swój okres funkcjonowania.

Sandoz rozwija produkcję API i leków generycznych

Podobnie jak Novo Nordisk, tak i Sandoz dąży do rozwoju obecnej infrastruktury. Obecnie firma jest jednym z kluczowych graczy na rynku leków generycznych i biopodobnych. Tą sytuację umocnił dodatkowo fakt niedawnego otwarcia dwóch europejskich fabryk producenta. Wydarzenie miało miejsce w Europie, a dokładniej w Austrii i w Niemczech. Co mają na celu nowe inwestycje tego wytwórcy?

– Spółka Sandoz otworzyła 2 nowe placówki w Europie zgodnie ze swoimi bieżącymi planami wzmocnienia zrównoważonego rozwoju i dostaw leków o krytycznym znaczeniu w Europie i poza nią – czytamy w oświadczeniu producenta.

Jednym z zakładów jest fabryka do produkcji penicyliny w austriackim Kundl. Inwestycja opiewała na wartość 150 milionów euro. 1/3 tej kwoty zobowiązał się pokryć austriacki rząd federalny. Wszystko to z myślą o zaspokojeniu potrzeb pacjentów w tak istotny API, jakim jest penicylina. Tym bardziej, że jak podkreśla dyrektor generalny Sandoz – Richard Saynor – antybiotyki stanowią podstawę współczesnej medycyny. Zakład w Kundl ma być dowodem na to, że europejski przemysł farmaceutyczny jest odporny na zawirowania w tej trudnej branży. W podobnym tonie dyrektor Saynor wypowiada się w kontekście nowego zakładu w Niemczech.

– Nowe centrum rozwojowe w Holzkirchen stanie się globalnym centrum wiedzy specjalistycznej w zakresie leków biopodobnych – sugeruje szef Sandoza.

Inwestycja u naszych zachodnich sąsiadów pochłonęła blisko 25 milionów euro. Zdaniem przedstawicieli firmy Sandoz zakład już niedługo stanie się wiodącym centrum z zakresu leków biopodobnych w Europie. Poza oczywistą kwestią, jaką są nowe miejsca pracy władze Bawarii widzą też w tym inną zaletę. Chodzi także o wzrost bezpieczeństwa lekowe dla mieszkańców Niemiec. W obliczu nadchodzącej zimy tego typu inwestycje wydają się strzałem w dziesiątkę. Czy podobne inwestycje mają szansę pojawić się w Polsce? Czas pokaże, aczkolwiek według założeń polscy producenci leków również chcieliby wpłynąć na wzrost uniezależnienia Polski od dostaw API z innych krajów. Na ile to możliwe?

©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA