Bezpieczeństwo lekowe Polski może być zagrożone. Taką tezę przedstawiły organizacje branżowe zrzeszające polskich producentów leków oraz polskie spółki prowadzące prace badawczo-rozwojowe. Wynika ona z pominięcia rządowego dofinansowania do produkcji leków i ich substancji czynnych. W związku z tym postanowiły one wystosować apel do Prezesa Rady Ministrów, Donalda Tuska. Pod pismem podpisali się: Polski Związek Innowacyjnych Firm Biotechnologii Medycznej BioInMed, Polski Związek Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego – Krajowi Producenci Leków oraz Konfederacja Lewiatan, Pracodawcy Rzeczypospolitej Polskiej, Business Centre Club i Związek Przedsiębiorców i Pracodawców.
Opracowywanie nowych leków nie jest dofinansowywane w naszym kraju
Autorzy pisma skierowanego do Premiera wskazują, że w ostatnim czasie żaden projekt, którego celem było opracowanie nowych leków i technologii lekowych nie otrzymał dofinansowania ze strony rządu. Dotyczy to zarówno leków mających na celu zaspokojenie potrzeb medycznych pacjentów, jak i technologii zwiększających dostęp do terapii lekowych. Organizacje zrzeszające przedstawicieli przemysłu farmaceutycznego podkreślają, że dofinansowywane są inne projekty badawczo-rozwojowe. Ich zdaniem nie mają one tak strategicznego i społecznego znaczenia, jak opracowywanie nowych technologii lekowych.
– W Polsce, w przeciwieństwie do wielu innych krajów UE, nie przeznaczono środków unijnych z Krajowego Planu Odbudowy ani nie uruchomiono grantu rządowego na produkcję niezbędnych dla życia i zdrowia leków i ich składników. Niestety, nawet Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki (FENG) wydatkowane są w naszym kraju na projekty badawczo-rozwojowe w obszarach o stanowczo mniejszym znaczeniu strategicznym i społecznym. Natomiast projekty sektora farmaceutycznego i biotechnologii medycznej są dyskryminowane. – piszą w liście do Premiera polscy producenci leków.
- Czytaj także: Ile jest warte bezpieczeństwo lekowe?
Wnioski o dofinansowanie nowych technologii są odrzucane
W liście skierowanym do Premiera, jego autorzy zwracają uwagę, że impas w kwestii finansowania branży farmaceutycznej trwa od 2023 roku. Wtedy to rozpoczęły się pierwsze konkursy w ramach Funduszy Europejskich dla Nowoczesnej Gospodarki (FENG). Od tego czasu projekty sektora biotechnologii medycznej oraz farmaceutycznej są odrzucane. Dotyczy to zarówno małych firm, jak i dużych międzynarodowych przedsiębiorstw.
Problem pogłębił również fakt wycofania środków z Krajowego Planu Odbudowy przeznaczonych na przemysł farmaceutyczny. Te środki miały pierwotnie wspierać wytwarzanie substancji czynnych w naszym kraju. Pieniądze pozyskane z KPO bezpośrednio mogłyby się przełożyć na zwiększenie bezpieczeństwa lekowego państwa. Również mogły wspierać wzrost dostępności lekowej dla pacjentów. Ponadto, umożliwiłyby one rozpoczęcie prac nad uniezależnieniem się od państw trzecich, w kontekście dostarczania substancji czynnych.
Bezpieczeństwo lekowe jest realnie zagrożone?
Zdaniem autorów apelu skierowanego do Donalda Tuska, bezpieczeństwo lekowe państwa jest realnie zagrożone. Podkreślają oni, że wytwarzanie substancji czynnych w Polsce pozwoli na uniezależnienie się od zewnętrznych dostawców. Wpłynie to bezpośrednio na wzrost dostępności leków w Polsce. Ponadto zapewni unikanie w przyszłości chociażby problemów z brakami ich w aptekach.
– Braki w aptekach dotyczą przede wszystkim leków na choroby najczęściej dotykające Polaków. W interesie państwa leży więc wsparcie projektów mających na celu opracowanie metod ich produkcji w Polsce. To zabezpieczy nas przed niedoborami leków. Dofinansowane projekty przyniosą wymierną korzyść polskim pacjentom i polskiej gospodarce. – zaznacza Grzegorz Rychwalski, wiceprezes PZPPF – Krajowych Producentów Leków.
Organizacje branżowe podpisane pod pismem, apelują do Premiera o pilne spotkanie i podjęcie rozmów mających na celu odbudowę bezpieczeństwa lekowego Polski.
Źródło: PZPPF










