REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 26 stycznia 2026, 08:01

Czy e-recepta mogłaby zawierać informacje o cenie i dostępności leku?

Czy e-recepta mogłaby zawierać takie informacje jak cena leku lub dostępność preparatu w najbliższych aptekach? Jeden z pacjentów uznał, że byłoby to realne wzmocnienie praw pacjenta. W tej sprawie złożył petycję do Ministerstwo Zdrowia.

Czy e-recepta mogłaby zawierać informacje o cenie i dostępności leku? (fot. istockphoto.com)
Czy e-recepta mogłaby zawierać informacje o cenie i dostępności leku? (fot. istockphoto.com)

W treści petycji skierowanej do resortu zdrowia pacjent zaproponował, aby e-recepta, obok danych o leku i dawkowaniu, zawierała również informacje praktyczne. Chodzi o dane, z których pacjenci i tak próbują korzystać samodzielnie. Najważniejsze z nich to cena leku wynikająca z odpłatności oraz orientacyjna dostępność w aptekach w najbliższej okolicy.

REKLAMA

E-skierowanie z terminem i adresem placówki

Podobne rozwiązanie pacjent zaproponował w odniesieniu do e-skierowań. Jego zdaniem już na etapie otrzymania skierowania pacjent powinien wiedzieć, gdzie może je zrealizować najszybciej. Ważna byłaby także informacja o alternatywnych placówkach w rozsądnym promieniu od miejsca zamieszkania.

Intencja petycji była jasna. Mniej błądzenia po systemie, mniej telefonów „na ślepo” i większa przewidywalność leczenia. Z perspektywy pacjenta miałoby to oznaczać realne ułatwienie poruszania się po systemie ochrony zdrowia.

Odpowiedź resortu: dane zmienne i ryzyko dezinformacji

Ministerstwo Zdrowia odpowiedziało na petycję negatywnie. W uzasadnieniu wskazano przede wszystkim na dynamikę danych, które miałyby się znaleźć na e-recepcie i e-skierowaniu. Resort podkreślił, że dostępność leków w aptekach oraz terminy świadczeń medycznych zmieniają się bardzo szybko. Często dzieje się to nawet w ciągu jednego dnia.

– Zapewnienie ich bieżącej aktualizacji w systemach e-recept i e-skierowań jest praktycznie niemożliwe w sposób niezawodny, co może skutkować nieścisłościami i frustracją pacjentów – zaznaczyło w odpowiedzi Ministerstwo Zdrowia.

Zdaniem resortu pokazanie pacjentowi informacji, która po kilku godzinach okaże się nieaktualna, może przynieść więcej szkody niż pożytku. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy pacjent pilnie potrzebuje leku lub świadczenia.

Systemy, które nie „widzą” aptek

Drugim ważnym argumentem były ograniczenia obecnych systemów informatycznych. Ministerstwo wskazuje, że system e-recept nie ma dostępu do pełnych i bieżących danych o stanach magazynowych aptek. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku e-skierowań i rzeczywistych harmonogramów przyjęć w placówkach medycznych.

REKLAMA
REKLAMA

W praktyce spełnienie postulatów pacjenta wymagałoby głębokiej integracji wielu rozproszonych baz danych. Dotyczyłoby to zarówno systemów publicznych, jak i prywatnych. Resort ocenia takie działania jako kosztowne oraz obarczone dużym ryzykiem błędów i dezinformacji.

IKP – „wszystko w jednym”

W odpowiedzi Ministerstwo Zdrowia zaznacza, że rozwój funkcjonalności dla pacjentów ma się odbywać przede wszystkim poprzez Internetowe Konto Pacjenta oraz aplikację mojeIKP. To tam, zdaniem resortu, jest miejsce na dodatkowe narzędzia informacyjne i edukacyjne.

Jednocześnie w piśmie pojawia się zapowiedź dalszych analiz i poszukiwania alternatywnych mechanizmów poprawy praw pacjentów. Na razie nie przekłada się to jednak na konkretne deklaracje dotyczące cen leków czy ich dostępności.

Apteczna codzienność kontra system

Z perspektywy apteki trudno nie zauważyć rozdźwięku między argumentacją systemową a realnymi potrzebami pacjentów. Pytania o cenę i dostępność leków należą do najczęściej poruszanych przy pierwszym stole. Dla pacjentów nie są to kwestie drugorzędne.

Pacjenci próbują radzić sobie sami. Dzwonią po aptekach lub korzystają z zewnętrznych wyszukiwarek. Te narzędzia nie zawsze są jednak kompletne ani aktualne. Petycja pokazuje więc nie tyle nadmierne oczekiwania, ile rosnącą lukę między cyfrowymi narzędziami państwowymi a codzienną praktyką. Na dziś odpowiedź resortu pozostaje negatywna. Sama dyskusja może jednak sygnalizować, że e-recepta, choć technicznie sprawna, coraz częściej postrzegana jest jako niewykorzystany potencjał.

Źródło: MZ

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA