REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
czw. 21 maja 2026, 13:27

Czy leki z kodeiną będą wydawane „na PESEL”?

Zakupy leków z kodeiną, pseudoefedryną czy dekstrometorfanem mogą w przyszłości podlegać znacznie większej kontroli – nawet z wykorzystaniem numeru PESEL i systemów centralnego monitorowania. Do Sejmu trafiła petycja w tej sprawie, a Kancelaria Sejmu w przygotowanej opinii przyznaje: obecne przepisy są nieszczelne, a problem widać w codziennej praktyce aptek.

Czy leki z kodeiną będą wydawane „na PESEL”? (fot. istockphoto.com)
Czy leki z kodeiną będą wydawane „na PESEL”? (fot. istockphoto.com)

Sprawa dotyczy leków dostępnych bez recepty (OTC), które zawierają substancje o działaniu psychoaktywnym, czyli kodeinę, dekstrometorfan i pseudoefedrynę. Choć są to produkty dostępne w aptekach w sprzedaży odręcznej, od lat zwraca się uwagę na ich szczególny status. Z jednej strony pełnią funkcję terapeutyczną. Z drugiej wymagają kontroli ze względu na ryzyko niewłaściwego stosowania.

REKLAMA

„Problem doskonale widoczny” w aptekach

W opinii przygotowanej przez Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji punktem wyjścia jest petycja złożona przez osobę fizyczną. Jej autor postuluje wprowadzenie dodatkowych ograniczeń przy sprzedaży tych produktów. Miałaby polegać na obowiązkowej identyfikacji pacjenta oraz monitorowania zakupów w skali całego systemu. W uzasadnieniu petycji wskazano jednak, że problem nie ma charakteru wyłącznie hipotetycznego.  Jest on każdego dnia dostrzegany przez osoby pracujące w aptekach.

– Z punktu widzenia farmaceuty […] problem nadużywania leków – zarówno tych dostępnych na receptę, jak i bez – oraz wykorzystywania ich do celów pozamedycznych jest doskonale widoczny – czytamy w petycji.

Chodzi przede wszystkim o sytuacje, w których pacjenci nabywają ilości leków znacząco przekraczające ich potencjalne zapotrzebowanie terapeutyczne.

Obecne limity nie działają w praktyce

Jak przypomina Kancelaria Sejmu, od 2017 roku obowiązują przepisy ograniczające maksymalną ilość substancji psychoaktywnych, jaką można kupić w ramach jednorazowej transakcji. System ten miał utrudnić nadużycia i ograniczyć dostęp do dużych ilości tego typu produktów. Problem polega jednak na tym, że ograniczenia te są przypisane do pojedynczego zakupu. Nie dotyczą one konkretnego pacjenta. W efekcie ich skuteczność jest ograniczona,

– Praktyka pokazała jednak, że przepisy okazały się nieszczelne. Leki są kupowane przez klientów w kilku różnych placówkach, tak by zmylić farmaceutów i uniknąć limitów na liczbę opakowań, jakie pacjent może nabyć podczas pojedynczej transakcji. W takich sytuacjach farmaceuta pozostaje w zasadzie bezradny. Nie ma bowiem powodu, by odmówić pacjentowi wydania leku. – potwierdzają prawnicy Kancelarii Sejmu.

W praktyce oznacza to, że pacjent może w krótkim czasie nabyć większe ilości tych produktów. Wystarczy, że odwiedzi kilka aptek. Farmaceuta nie ma przy tym dostępu do informacji o wcześniejszych zakupach. Znacząco ogranicza to jego możliwości reakcji.

NIK: potrzebne podejście systemowe

W opinii szeroko przywołano również ustalenia Najwyższej Izby Kontroli. W 2024 r. analizowała ona nadzór nad obrotem lekami OTC. NIK zwróciła uwagę na szczególne ryzyko związane z dostępnością produktów zawierających substancje psychoaktywne oraz na możliwość ich wykorzystania w celach pozamedycznych. Jednocześnie wskazano istotne braki w zakresie nadzoru nad tym segmentem rynku.

REKLAMA
REKLAMA

– Zdaniem NIK, opisane w raporcie NIK „działania podejmowane przez Głównego Inspektora Farmaceutycznego świadczą o tym, że w okresie objętym kontrolą GIF nie podjął kompleksowej systemowej inicjatywy w celu przeciwdziałania nieprawidłowemu obrotowi produktami leczniczymi OTC z zawartością substancji o działaniu psychoaktywnym, a nadzór Głównego Inspektora Farmaceutycznego nad obrotem produktami OTC, w tym zawierającymi substancje o działaniu psychoaktywnym, był niewystarczający. Działania GIF dotyczące obrotu produktami leczniczymi OTC zawierającymi w składzie substancje psychoaktywne, miały charakter doraźny. W GIF nie wprowadzono w tym zakresie ścisłej i skutecznej współpracy z Wojewódzkimi Inspektorami Farmaceutycznymi– przytoczono w opublikowanej opinii.

Wnioski NIK sugerują, że skuteczne ograniczenie problemu wymaga nie tylko zmian w przepisach. Również konieczne jest lepsze wykorzystania istniejących narzędzi i koordynacji działań nadzorczych.

Propozycje: PESEL, limity w czasie i system blokujący zakupy

Autor petycji proponuje rozwiązania, które miałyby uszczelnić obowiązujący system. Chodzi m.in. o powiązanie sprzedaży leków z numerem PESEL pacjenta oraz zapis danych w systemie P1. Pozwoliłoby to kontrolować liczbę zakupów w określonym czasie.

Wśród postulatów pojawia się także wprowadzenie mechanizmów blokujących możliwość dokonywania zakupów w różnych aptekach oraz systemów powiadamiania pacjenta o wykorzystaniu jego danych. W praktyce oznaczałoby to przejście od modelu kontroli pojedynczej transakcji do systemu monitorującego aktywność pacjenta.

Czy będą zmiany przepisów?

Prawnicy z Kancelarii Sejmu nie przesądzają jednak, że zaproponowane rozwiązania powinny zostać wprowadzone. Podkreślają natomiast, że problem wymaga szerszego spojrzenia, wykraczającego poza jedną grupę produktów.

Zdaniem Prokuratury farmaceuta próbował też poza obrotem aptecznym sprzedać ponad milion sztuk tabletek z pseudoefedryną sprowadzonych z Wielkiej Brytanii (fot. Shutterstock) aresztowanie właścicieli apteki nielegalna dystrybucja opioidów
CZYTAJ WIĘCEJ

Farmaceuci zorganizowali nielegalny handel lekami z pseudoefedryną

– Nie negując zatem potrzeby skorygowania procedury wydawania leków zawierających wspomniane substancje, co znajduje potwierdzenie w przytoczonych wyżej uwagach NIK adresowanych do Głównego Inspektora Farmaceutycznego. Nie można równocześnie w sposób jednoznaczny ocenić zasadności konkretnych zmian legislacyjnych postulowanych przez wnoszącą petycję. – wskazano.

W opinii zaznaczono, że ewentualne zmiany powinny być analizowane w kontekście całego rynku leków OTC. Nie tylko wyłącznie wobec wybranych substancji. W praktyce dokument kończy się rekomendacją, aby Komisja ds. Petycji zwróciła się do ministra zdrowia o ocenę obowiązujących przepisów i rozważenie, czy wymagają one zmian. To oznacza, że na razie nie ma projektu ustawy ani konkretnych propozycji legislacyjnych. Jednocześnie jednak temat wraca do debaty publicznej i przynajmniej na poziomie analitycznym pojawiają się argumenty za wprowadzeniem bardziej zaawansowanych mechanizmów kontroli sprzedaży tych produktów.

©MGR.FARM

Źródła

  1. Opinia prawna dotycząca petycji nr BKSP-153-X-869/26 w sprawie wprowadzenia „dodatkowych warunków wydawania z apteki i punktu aptecznego leków OTC zawierających w składzie kodeinę, dekstrometorfan i pseudoefedrynę
REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

REKLAMA