REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 8 lipca 2026, 08:01

Czy Ministerstwo Zdrowia chce “wykończyć” recepturę apteczną?

W środowisku aptekarskim dość powszechna jest opinia, że Ministerstwo Zdrowia chce “wykończyć” recepturę apteczną. Jej podstawą są zmiany w zasadach refundacji leków recepturowych, które w ostatnich latach doprowadziły do drastycznego spadku jej rentowności. Czy resort zdrowia ma jakikolwiek plan na recepturę apteczną? Czy będzie się ona jeszcze kiedyś opłacać aptekom?

Farmaceutka wykonuje lek recepturowy w moździeżu
Ministerstwo Zdrowia chce wyspecjalizowanych aptek, uczciwej wyceny i leków recepturowych realnie zaspokajających indywidualne potrzeby pacjentów (fot. iStock)

Receptura apteczna bardzo długo była traktowana przez resort zdrowia po macoszemu. Jeszcze w 2010 roku roczne wydatki na refundację leków recepturowych wynosiły zaledwie 82 mln zł. W kolejnych latach koszt receptury zaczął jednak błyskawicznie rosnąć. Nie wynikało to jednak z większej liczby leków wykonywanych w aptekach czy chociażby inflacji. Winne były niedoskonałe przepisy, które pozwalały na nadużycia w tym obszarze. Brak ograniczeń w wysokości ceny surowców połączony z brakiem ograniczeń w wysokości marż aptek, prowadziły do patologicznego zawyżania wartości leków recepturowych.

Czy popierasz zmiany wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia w obszarze receptury aptecznej?

REKLAMA

Przez ostatnie lata wartość refundacji leków recepturowych nieustannie rosła, co zwróciło uwagę Ministerstwa Zdrowia. Dostrzeżono patologię i dziurawe przepisy. Narodowy Fundusz Zdrowia w walkę z nielegalnymi praktykami wielokrotnie angażował organy ścigania. Potrzebne jednak były zmiany systemowe. Dlatego resort zdrowia zakasał rękawy… W 2023 roku podczas prac nad Dużą Nowelizacją Ustawy Refundacyjnej wprowadzono dwa mechanizmy, które miały ograniczyć refundację receptury aptecznej. Refundację, która w 2023 roku osiągnęła rekordową kwotę ponad 750 mln zł.

Na początku 2024 roku resort zdrowia wprowadził więc limity finansowania surowców farmaceutycznych wykorzystywanych w recepturze aptecznej. Jednocześnie wprowadzono tzw. kaganiec marżowy – ograniczający wysokość marży aptek na wykonywanych lekach recepturowych. Te dwa rozwiązania znacząco zmniejszyły w kolejnych latach wydatki Narodowego Funduszu Zdrowia na ten obszar fukcjonowania aptek. Jednocześnie wśród aptekarzy zaczęła pojawiać się opinia, że Ministerstwo Zdrowia chce “wykończyć” recepturę apteczną.

Rulon banknotów i tabletki. pranie pieniędzy
CZYTAJ WIĘCEJ

Rekordowa refundacja leków recepturowych… Ostatni raz?

Kto wykańcza kogo?

Czy Ministerstwo Zdrowia rzeczywiście chce “wykończyć” recepturę apteczną? To pytanie zadaliśmy niedawno Mateuszowi Oczkowskiemu – Dyrektorowi Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji w Ministerstwie Zdrowia. Jego odpowiedź pokazuje, że resort zdrowia doskonale zdaje sobie sprawę z sytuacji na rynku aptecznym. Ma też swoją wizję jej naprawy. Mateusz Oczkowski wprost mówi, że przez lata to receptura apteczna “wykańczała i drenowała” środki publiczne “w mechanizmie wykorzystywania luk prawnych dążących do maksymalizowania zysków finansowych”.

– Myślę że wina leżała po obu stronach – zarówno tych, którzy bezwzględnie i ostentacyjnie działali w systemie ochrony zdrowia w duchu powiedzenia: „Co jest dozwolone, nie jest zabronione”, jak i Ministerstwa Zdrowia, które wiele lat bagatelizowało otrzymywane sygnały co do nieszczelności całego systemu wyceny leków robionych – mówi Oczkowski.

Przypomina, że reakcja nastąpiła w momencie, kiedy koszty receptury urosły do niebagatelnej kwoty ponad 700 milionów złotych przy stale spadającej liczbie pacjentów korzystających takich leków.

– Dlatego też boleśnie dotknęło to drugą stronę, kiedy oszczędności w skali roku wyniosły prawie 0,5 miliarda złotych po wprowadzeniu zmian w 2023 roku – dodaje.

Jednocześnie zwraca uwagę, że świat nie znosi próżni. W miarę jak Ministerstwo Zdrowia podejmuje próby uszczelnienia systemu, kreatywność branży przeniosła się na koszty opakowań. Obecnie mają  one wyższą cenę niż same składniki leku robionego.

REKLAMA
REKLAMA

– Leki gotowe używane do receptury zaczęły kosztować nominalnie więcej niż gram metali szlachetnych, diametralnie wzrosło też zapotrzebowanie na maści skupowane masowo w DPS-ach dla seniorów i robione w aptekach, które tak naprawdę nie istniały – mówił Mateusz Oczkowski.

Człowiek w fartuchu zakuty kajdankami trzyma banknoty w dłoniach (fot. istockphoto.com)
CZYTAJ WIĘCEJ

Rozbito grupy, które wyłudzały od NFZ refundacje za leki recepturowe. Ich częścią byli właściciele i pracownicy aptek…

Plan na recepturę apteczną

Dyrektor Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji zapewnia, że Ministerstwo Zdrowia nie ma w żadnym razie na celu ograniczenia receptury. Jaki więc ma plan na recepturę? Do czego dąży resort zdrowia?

– (…) o wykonywania jej na uczciwych wycenach leku robionego przez apteki specjalizujące się w jej wytwarzaniu dla pacjentów, którzy rzeczywiście potrzebują indywidualizacji terapii – mówi Mateusz Oczkowski.

Taki cel mają między innymi dwie nowelizacje ustaw, które aktualnie są procedowane. Pierwsza to  SZNUR – Szeroka Nowelizacja Ustawy Refundacyjnej. Znalazły się w niej nowe zapisy dotyczące wyliczania kosztu leku recepturowego. Zakładają one wydanie rozporządzenia określającego koszt opakowań, leków gotowych używanych w recepturze, nowe ilości leku recepturowego wykonywanego w ramach jednego ryczałtu, nowe postacie lekowe czy receptariusz leków robionych.

Farmaceuta wykonuje lek recepturowy
CZYTAJ WIĘCEJ

Receptura apteczna nie będzie już obowiązkowa w każdej aptece

– Poprzez wydanie receptariusza leków robionych, opracowywanego aktualnie z ekspertami z farmacji aptecznej, chcemy również w pełni zautomatyzować proces preskrypcji tej grupy recept, aby nie było wątpliwości co do refundacji danego zestawu składników z jednoczesnym zachowaniem możliwości indywidualizacji terapii. Prace skupiają się teraz głównie na obszarze dermatologii, stanowiącej 70 procent wszystkich recept na leki robione – mówi Mateusz Oczkowski.

Kolejna ważna zmiana to Ustawa o Receptach. Wprowadza ona dowolność w prowadzeniu receptury aptecznej przez farmaceutów. Apteki będą mogły rezygnować z wykonywania leków recepturowych. Pomieszczenia po izbie recepturowej mogłyby wykorzystywać wtedy do innych celów (np. jako gabinet opieki farmaceutycznej). W sondażu przeprowadzonym na łamach MGR.FARM prawie 67% głosujących wskazało, że ich apteka skorzysta z prawa zaprzestania sporządzania leków recepturowych.

sondaż w sprawie rezygnacji z prowadzenia receptury aptecznej
Źródło: MGR.FARM / Sondaż przeprowadzony w artykule „Receptura apteczna nie będzie już obowiązkowa w każdej aptece”

Poza tym Ustawa o Receptach zakłada też możliwość wystawiania recepty kontynuowanych na leki recepturowe. Farmaceuci będą mogli też tego typy leki przepisywać na użytek własny lub dla rodziny.

©MGR.FARM

Źródła

  1. Wywiad z Mateuszem Oczkowskim w magazynie MGR.FARM
REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

REKLAMA