REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 5 lutego 2020, 10:53

Czy to koniec sporu o przepisy antykoncentracyjne na rynku aptek?

Wczoraj Naczelny Sąd Administracyjny rozstrzygnął aż 5 sprawy dotyczące stosowania przepisów antykoncentracyjnych na rynku aptecznym. Art. 99 ust. 3 Prawa farmaceutycznego mówi, że nie wydaje się nowego zezwolenia na prowadzenie apteki ogólnodostępnej podmiotom, do których należy już więcej niż 1 proc. aptek w województwie. Spór dotyczył tego, czy limit ten dotyczy również zwiększania liczby aptek w wyniku przekształceń własnościowych. Czyli przejmowania istniejących aptek…

Sąd wydaje wyrok
Naczelny Sąd Administracyjny jednego dnia zakończył 5 spraw dotyczących 1 procenta. Czy zakończył też wieloletni spór? (fot. Shutterstock)

Zdaniem przedstawicieli organizacji reprezentujących największe sieci apteczne, w ogłoszonych 4 lutego wyrokach NSA jednoznacznie rozstrzygnął, że przepisy o 1 proc. stosuje się wyłącznie do etapu wydania nowego zezwolenia na prowadzenie apteki. Przedsiębiorcy przekonują, że próby odbierania przez Inspekcję Farmaceutyczną zezwoleń tym sieciom, które w wyniku przekształceń własnościowych posiadały więcej niż 1 proc. aptek ogólnodostępnych w województwie, były niezgodne z prawem (czytaj również: Minister Zdrowia nie będzie interweniował ws. aptek Gemini i 1 proc.).

REKLAMA

Art. 99 ust. 3 Prawa farmaceutycznego stanowi, że nie wydaje się nowego zezwolenia na prowadzenie apteki ogólnodostępnej podmiotom, do których należy już więcej niż 1 proc. aptek w województwie.

– Inspekcja Farmaceutyczna od kilku lat zaczęła stosować przepis jednak wbrew jego literalnemu brzmieniu, wywodząc z niego ogólny zakaz prowadzenia więcej niż 1 proc. aptek. W konsekwencji organy nie tylko odmawiały wydawania nowych zezwoleń tego typu podmiotom (co jest zgodne z ustawą), ale odmawiały również zmiany już wydanych zezwoleń (np. gdy zgodnie z prawem przechodziły one w wyniku przejęcia na podmiot prowadzący więcej niż 1 proc. aptek) albo usiłowały cofać zezwolenia. NSA wypowiedział się zdecydowanie przeciwko tym praktykom – czytamy w komunikacie prasowym ZPA PharmaNET.

REKLAMA
REKLAMA

Czego dotyczyły postępowania przed NSA?

Zakończone 4 lutego postępowania dotyczyły sytuacji, w których w wyniku przejmowania spółek prowadzących apteki, zezwolenia posiadane przez przejmowane spółki przechodziły na podmioty przejmujące zgodnie z zasadą sukcesji uniwersalnej, wyrażoną przez art. 494 §  2 Kodeksu spółek handlowych. Organy inspekcji farmaceutycznej twierdziły, że art. 99 ust. 3 wprowadza wyjątek od sukcesji uniwersalnej ustanowionej przez K.s.h. Na wadliwość takiego stosowania przepisów zwracał uwagę reprezentujący uczestnika postępowania –  ZPA PharmaNET, adwokat Marcin Tomasik z kancelarii Tomasik Jaworski (czytaj również: Ministerstwo Zdrowia o cofaniu zezwoleń aptekom, za przekroczenie 1 proc.).

– Z literalnej treści art. 99 ust. 3 P.f.  wynika bowiem w sposób jednoznaczny, iż reguluje on zasady wydawania zezwoleń („Zezwolenia … nie wydaje się, jeżeli: …”). Przepis ten zawiera normę skierowaną do organu prowadzącego postępowanie w sprawie wydania zezwolenia na prowadzenie apteki ogólnodostępnej. Mając na uwadze nakaz działania organów administracji na podstawie przepisów prawa, nie jest dopuszczalne zastosowanie tego przepisu w postępowaniu o innym przedmiocie niż wydanie zezwolenia. Naruszałoby to podstawowe konstytucyjne normy takie jak ochrona wolności działalności gospodarczej czy zakaz domniemania kompetencji – mówi adwokat.

NSA miał podzielić tę argumentację podkreślając, że art. 99 ust. 3 zawiera normę kompetencyjną, a te podlegają ścisłej literalnej wykładni, zwłaszcza gdy dotyczą ograniczeń lub zakazów. Z kompetencji do odmowy wydania zezwolenia w określonej sytuacji (np. przekraczania progu 1 proc.) nie można wywodzić kompetencji do odmowy zmiany zezwolenia. Wniosek przeciwny byłby bowiem sprzeczny z fundamentalną zasadą wyrażaną przez art. 7 Konstytucji RP – zasadą legalizmu, według której organy działają wyłącznie na podstawie i w granicach prawa. Stosowanie wykładni celowościowej jest oczywiście dopuszczalne, gdy wykładnia językowa nie daje jednoznacznych rezultatów, bądź prowadzi do absurdu, ale taka sytuacja nie miała miejsca w tym przypadku (czytaj również: Sąd potwierdził, że przekroczenie 1 proc. przez połączenie spółek, to stan niezgodny z prawem).

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA