REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 22 marca 2021, 11:55

Decyzje inspekcji farmaceutycznej pisane metodą „kopiuj-wklej”?

Dziś Wirtualna Polska opublikowała artykuł, który w negatywnym świetle stawia działania Zachodniopomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego. Oprócz przytoczenia przeszłości Kazimierza Poleckiego, dziennikarz WP zarzuca WIF wydawanie decyzji metodą „kopiuj-wklej” z decyzji innych inspektorów.

Zachodniopomorski WIF nie odpowiedział na żadne pytania Wirtualnej Polski (fot. Shutterstock)
Zachodniopomorski WIF nie odpowiedział na żadne pytania Wirtualnej Polski (fot. Shutterstock)

Dziennikarz Sylwester Ruszkiewicz piszący dla Wirtualnej Polski, po raz kolejny zgłębia temat funkcjonowania inspekcji farmaceutycznej i rynku aptecznego. Jego poprzedni artykuł pt. „Sejmowa batalia o apteki. Tak procedowano ważną ustawę”, wzbudził w środowisku sporo kontrowersji. Jego sprostowania żądał Związek Aptekarzy Pracodawców Polskich Aptek, zarzucając dziennikarzowi „szycie tekstu pod fałszywą tezę” (czytaj również: ZAPPA odnosi się do artykułu Wirtualnej Polski o powiązaniach z Neuca).

REKLAMA

Dziś WP publikuje kolejny artykuł Sylwestra Ruszkiewicza dotyczący rynku aptecznego i inspekcji farmaceutycznej. W publikacji pt. „Zachodniopomorskie. Zamykane apteki, urzędnik nie odpowiada na pytania”, autor sporo miejsca poświęca przeszłości Kazimierza Poleckiego – aktualnego WIF w Szczecinie. Przytaczany jest m.in. artykuł Wyborczej z 2008 roku, dotyczący nieprawidłowości, jakie miały zachodzić w prowadzonej przez farmaceutę aptece w Białymstoku. NFZ zakwestionował wtedy ponad 300 recept, które zostały zrealizowane mimo braku np. dawkowania czy ilości środka odurzającego.

– Fundusz zażądał od aptekarza zwrotu 135 tys. złotych. Zablokował też wypłaty za refundację bieżących recept w jego aptece, ściągając od razu 26 tys. złotych. Polecki musiał aptekę zamknąć – czytamy w WP.

Decyzje pisane metodą „kopiuj-wklej”

Dziennikarz Wirtualnej Polski wskazuje, że dotarł do dokumentów, z których wynika iż urzędnicy WIF w Szczecinie wydając decyzję dotyczącą jednej z aptek w województwie zachodniopomorskim, zostawili fragmenty dotyczące Dolnego Śląska.

– Urzędnicy Inspektoratu metodą „kopiuj-wklej” pozbawili farmaceutów możliwości prowadzenia aptek – czytamy w WP.

Jak twierdzi autor tekstu, inspektor, usuwając fragmenty jednej decyzji, zostawił kilka zdań dotyczących innego województwa i innych aptek. Skopiowane fragmenty dotyczyły m.in. wymogów, które musiała spełniać apteka oraz szczegółów dotyczących utworzenia grupy kapitałowej (czytaj więcej: Wirtualna Polska o “aptekarskim układzie zamkniętym”).

– W dokumencie, choć dotyczył Pomorza Zachodniego, znalazły się zapisy mówiące o… województwie dolnośląskim – pisze WP.

Dziennikarzy wysnuwa wniosek, że wewnątrz inspekcji istnieje wymiana informacji dotycząca decyzji względem konkretnych aptek. Decyzje wobec nich podejmuje się według jednej formatki i zazwyczaj są to decyzje negatywne (czytaj również: Farmaceuci kupili apteki od sieci. Dlaczego nie mogą ich otworzyć?).

REKLAMA
REKLAMA

– Zapytaliśmy, czy w Głównej Inspekcji Farmaceutycznej powstają wzory decyzji, ale nie uzyskaliśmy odpowiedzi. Temat za to pojawił się na ostatnim posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Polityki Lekowej – czytamy w WP.

Znowu pojawia się ZAPPA

– Decyzje Zachodniopomorskiego Inspektora Farmaceutycznego wydawane w sposób tak kontrowersyjny powodują znikanie kolejnych aptek. Co zadziwiające, w niektórych sytuacjach dotyczy to placówek, wobec których ten sam WIF wydał wcześniej zgodę na przeniesienie zezwoleń. Zmienił zdanie, gdy do sprawy włączył się Związek Aptekarzy Pracowników Polskich Aptek (ZAPPA) – pisze autor artykułu.

Wskazuje on, że w 2019 roku dwoje farmaceutów postanowiło kupić dwie apteki. Złożyli wymagane prawem dokumenty, ale postępowania w tej sprawie trwały wiele miesięcy. Po miesiącach urzędniczej przepychanki udało się apteki uruchomić, ale kolejne problemy zaczęły się, gdy farmaceuci chcieli rozszerzyć działalność o kolejną placówkę czytaj również: W Polsce jest za dużo aptek. Dlaczego powinno ich być dokładnie 11 250?).

– Do akcji wkroczyła ZAPPA, która dołączyła do sprawy, a Zachodniopomorski WIF zaczął przedłużać postępowanie ze względu na rzekome jej skomplikowanie. Ostatecznie pod koniec sierpnia 2020 r. WIF odmówił zgody na otwarcie trzeciej apteki, a dwa miesiące później postanowił wznowić postępowania dotyczące aptek, którym wcześniej wydał zezwolenia na prowadzenie działalności – pisze WP.

Inny przypadek miał dotyczyć farmaceutów, którzy swoje apteki otworzyli w Gryfinie, Policach i Kołobrzegu. Po pół roku działania apteki w Gryfinie inspekcja wszczęła postępowanie o cofnięcie zezwolenia, mimo że kilka miesięcy wcześniej wydała zgodę na jego przeniesienie. Jednocześnie odmówiła zgody na przeniesienie zezwolenia na prowadzenie apteki w Kołobrzegu. Aptekarze byli zmuszeni zwolnić z pracy fachowy personel. Odwołali się od decyzji WIF, ale apteka nie działa (czytaj również: Inspekcja farmaceutyczna jest od stosowania przepisów, a nie ich interpretowania).

Zachodniopomorski WIF nie odpowiedział na żadne pytania Wirtualnej Polski. Na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej inspektor Kazimierz Polecki wezwał redakcję do wykazania, że „udostępnienie informacji publicznej jest szczególnie istotne dla interesu publicznego”.

Źródło: ŁW/WP

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA