Bazując na ankiecie online, w której udział wzięło 745 Australijczyków, którzy poddali się szczepieniu przeciwko grypie w 2019 roku, 13% z nich miało wybrać jako miejsce szczepienia aptekę. 52% z nich podkreślało, że głównym powodem ich decyzji była wygoda. Drugim czynnikiem wskazywanym najczęściej przez pacjentów był koszt: 26,3% pytanych zaznaczało, że szczepionka była „tania”, a 5,3%, że ich pracodawca wyraził gotowość, by im taką szczepionkę zrefundować. Z kolei trzecim najważniejszym powodem był ten, że pacjenci chcieli bądź potrzebowali „zostać zaszczepieni szybko” (12,6%).
Autorzy podkreślali, że proporcja pacjentów, którzy poddali się szczepieniu w aptece po raz pierwszy, była tylko nieznacznie wyższa niż tych w placówkach medycznych (czytaj również: Australia: apteki szykują się na rekordowy sezon szczepień przeciwko grypie).
– Bez względu jednak na to, czy apteki wpływają w znaczący sposób na zaszczepialność w społeczeństwie, jest to sposób na to, by zaszczepić się szybciej, taniej i łatwiej – mówią autorzy. – Wielu uczestników twierdzi, że zaszczepiło się w aptece, ponieważ potrzebowało zrobić to szybko z powodu podróży lub zabiegu, i mogło dokonać tego szybciej w placówce aptecznej niż w gabinecie lekarskiej.
–Inne badania w Australii i zagranicą pokazały, że oba powody – koszt i wygoda – są popularnymi czynnikami, aby dokonać szczepienia przeciwko grypie w aptece – dodają.
AM/pharmacydaily.com.au










