Szczepionka przeciw COVID-19 to najlepiej sprzedający się lek amerykańskiego giganta. Zysk z jego sprzedaży, równy 7,84 mld dolarów, stał się udziałem Pfizera już po podzieleniu się dochodem ze współpracującą z nim, niemiecką spółką BioNTech – wskazuje Associated Press, o czym czytamy na portalu polsatnews.pl.
Według Pfizera, w obecnym roku, jego dochody ze sprzedaży szczepionki powinny wynieść 33,5 mld dolarów – zakładając, że koncern dostarczy na rynek 2,1 mld dawek.
Przychód firmy Pfizer miał za drugi kwartał obecnego roku wynieść 5,56 mld dolarów – dla porównania, w analogicznym okresie w roku 2020, kwota ta była równa 3,49 mld dolarów.
Albert Bourla, prezes koncernu Pfizer, ogłosił również, że dotychczas spółka dostarczyła na rynek 1 mld szczepionek przeciwko koronawirusowi. Co więcej, w obecnym roku, sprzedaż innych leków zwiększyła się o 10%.
Jak informowały na początku lipca media, miało też dojść do rozmów pomiędzy firmą Pfizer a członkami zespołu ds. pandemii w Białym Domu, dotyczących ewentualnej trzeciej dawki szczepionki przeciw COVID-19 (czytaj również: USA: Pfizer planuje złożenie wniosku o zatwierdzenie trzeciej dawki szczepionki przeciwko COVID-19).
Pfizer został za to skrytykowany przez przedstawicieli Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), którzy wzywali do tego, aby rządy nie zamawiały dodatkowych dawek preparatu w momencie, gdy biedniejsze państwa w dalszym ciągu czekają na dostawy, które pozwoliłyby in zaszczepić swoich mieszkańców.










