W dzisiejszym wydaniu Gazety Prawnej można przeczytać o możliwych rozwiązaniach, jakie może zastosować Ministerstwo Zdrowia, by umożliwić w aptekach szczepieni przeciw grypie. Już teraz możliwe są w nich szczepienia przeciw COVID-19. Samorząd aptekarski od dawna sygnalizuje, że farmaceuci mogliby szczepić też przeciw grypie. Niedawno resort zdrowia zapowiedział zmiany w tym kierunku (czytaj również: Apteki i farmaceuci są gotowi, by szczepić przeciw grypie).
– Argument jest taki, że włączenie w szczepienia aptek odciążyłoby przychodnie i pozwoliłoby zaoszczędzić, dzięki czemu za darmo można by wprowadzić szczepienia przeciwko HPV, początkowo tylko dla dziewczynek – pisze DGP.
Środowisko farmaceutów wskazuje, że istnieją dwa scenariusze szczepień przeciw grypie w aptekach. Pierwszy z nich zakłada, że kwalifikacji do szczepienia dokonywałby nadal lekarze – jak do tej pory. Wystawiałby on jednak pacjentowi receptę na szczepionkę, a ten mógłby zaszczepić się w aptece. To opcja minimum (czytaj również: Szczepienia przeciw grypie w aptekach jeszcze w tym sezonie!).
Jest też drugie rozwiązanie, w którym to farmaceuta dokonywałby kwalifikacji pacjenta do szczepienia. Opcją maksimum w tej sytuacji byłoby też danie farmaceutom prawa do wystawiania recepty, tak aby pacjent mógł otrzymać szczepionkę z przysługującą mu zniżką.
Źródło: ŁW/DGP










