Rzecznik prasowy Naczelnej Izby Aptekarskiej – Tomasz Leleno – przekonuje, że farmaceuci są dobrze przygotowani do realizowania e-recept. Polskie apteki są w europejskiej czołówce jeśli chodzi o informatyzację (czytaj również: E-recepta: osiągnęliśmy amerykański poziom w 4 dni).
– Przygotowanie do procesu zajęło polskim farmaceutom jedynie 12 tygodni. Dla porównania, Niemcy pracują nad podobnymi rozwiązaniami 12 lat i dalej nie są w pełni gotowi. Z kolei Hiszpanie zakończyli wdrożenie dopiero po 13 latach – mówi Tomasz Leleno w rozmowie z serwisem Medycyna Praktyczna.
Więcej na temat problemów z e-receptą znajdziesz w serwisie rx.edu.pl.
Przyznaje jednak, że aptekarze dostrzegają pewne problemy związane z e-receptą. Poprawy wymagają niektóre programy gabinetowe służące do wystawiania elektronicznych recept. Część z nich przepuszcza pewne błędy, które stanowią przeszkodę w realizacji recept elektronicznych, Przykładowo: niewłaściwe dawkowanie leku; lek refundowany, który refundowany nie jest; brak kompletnych danych pacjenta (np. PESEL) (czytaj również: Problemy z e-receptą i kreatywność lekarzy przerosły przewidywania).
Najczęstsze błędy e-recepty
Fakt pojawiania się błędów na e-receptach potwierdzają farmaceuci, z którymi rozmawiała redakcja Medycyny Praktycznej.
– Mieliśmy sporo problemów z realizacją recept na leki psychotropowe, ponieważ zawierały błędy. Mieliśmy również recepty, które nie zawierały wszystkich niezbędnych do ich realizacji danych – mówi aptekarka z Pruszkowa.
– Wśród najczęściej występujących błędów jest np. wpisane błędnego kodu EAN. Często też brakuje numeru NFZ albo regonu świadczeniodawcy, który receptę wystawił. Jeśli jest to możliwie, uzupełniamy brakujące dane i realizujemy receptę. Jeśli nie możemy regonu sprawdzić, pacjent jest odsyłany – mówi z kolei farmaceuta z warszawskiej apteki (czytaj również: E-recepta: „W aptece kolejka do drzwi, a farmaceutka prawie płakała”).
Z kolei aptekarz z Gocławia wskazuje, że problemy z e-receptami mają starsi pacjenci. To oni mają na receptach najwięcej leków.
– Jeśli mamy do czynienia z pacjentem geriatrycznym, z osobą starszą, która ma wypisanych siedem czy więcej leków, a trafia do nas jedynie z kodem pin i chce wykupić część leków, ale nie bardzo pamięta, co ma zaordynowane, to zaczynają się schody, sprawdzanie każdego kodu osobno – mówi farmaceuta.
Źródło: ŁW/Medycyna Praktyczna










