REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 30 września 2026, 18:01

Europa w wyścigu o innowacyjne terapie – czy traci swoją pozycję?

Dziewięć największych europejskich firm farmaceutycznych wystosowało wspólny apel. Bez szybszych badań klinicznych, większych nakładów na sektor ochrony zdrowia i sprawniejszych procedur kontynent będzie systematycznie tracić inwestycje, a pacjenci – dostęp do nowoczesnych terapii. Wydaje się, że nie jest to jedynie debata o konkurencyjności, lecz realne ryzyko, że kolejne innowacyjne leki będą pojawiać się w Europie z opóźnieniem albo wcale.

badania
Europa ma silne zaplecze naukowe i farmaceutyczne, ale dziś musi odpowiedzieć na pytanie, czy nadal potrafi przekuwać je w rozwój i innowacyjne terapie dostępne dla pacjentów.

22 września 2026 r. Reuters poinformował o otwartym liście podpisanym przez przewodniczących dziewięciu firm farmaceutycznych: AstraZeneca, GSK, Novo Nordisk, Novartis, Roche, Sanofi, Boehringer Ingelheim, Chiesi i Ipsen. List został zatytułowany: „Europe Is Losing the Pharma Investment Race – But the Comeback Is Within Reach”, co oznacza „Europa przegrywa wyścig o inwestycje w sektorze farmaceutycznym – ale odwrócenie tego trendu jest wciąż możliwe.” Autorzy listu zaapelowali do władz Unii Europejskiej i państw członkowskich m.in. o zwiększenie inwestycji w sektor ochrony zdrowia, większą elastyczność wydatków na zdrowie, szybsze prowadzenie badań klinicznych oraz ochronę własności intelektualnej.

REKLAMA

Autorzy listu rozpoczynają od podkreślenia swojej europejskiej tożsamości rozpoczynając go od słów: „Jesteśmy dumnymi Europejczykami”. Przypominają, że współczesny przemysł farmaceutyczny jest jednym z ważnych osiągnięć powojennej Europy, a jego rozwój był możliwy dzięki inwestycjom w naukę, uniwersytety i badania nad nowymi terapiami. Jak podkreślają autorzy listu otwartego, „Europa dała światu szczepionki, była pionierem w leczeniu chorób serca i stworzyła podstawy nowoczesnych terapii przeciwnowotworowych”. Dziś europejski sektor farmaceutyczny pozostaje również źródłem milionów wysoko wykwalifikowanych miejsc pracy i istotnym elementem gospodarki. Zdaniem autorów listu pytanie o przyszłość farmacji w Europie dotyczy więc nie tylko konkurencyjności firm, ale także tego, czy kontynent będzie nadal miejscem, w którym powstają i rozwijają się przełomowe rozwiązania medyczne.

Eksperci nie wykluczają, że większość półproduktów używanych do wytwarzania strategicznych leków pochodzi z dotkniętej epidemią chińskiej prowincji Hubei (fot. Shutterstock).
CZYTAJ WIĘCEJ

Pfizer stawia na Chiny. 650 mln dolarów na rozwój nowych terapii onkologicznych z Innovent

„Powolna agonia” sektora farmaceutycznego?

Przedstawiciele wspomnianych firm ostrzegają w liście, że Europa stoi w obliczu „powolnej agonii” strategicznego sektora farmaceutycznego. Według danych przywołanych przez Reuters firmy wskazują, że udział Europy w globalnych nakładach na badania i rozwój leków zmniejszył się z 43% w 1990 r. do 31%, a udział w komercyjnych badaniach klinicznych miał w ciągu ostatniej dekady spaść do 9%.

Chiny wyprzedziły Europę pod względem liczby badań klinicznych, patentów farmaceutycznych i rozwoju nowych leków. W ciągu ostatnich dwóch lat Stany Zjednoczone i Chiny przyciągnęły łącznie ponad 600 miliardów dolarów inwestycji farmaceutycznych. Europa wydaje na leki około 1% PKB, podczas gdy USA przeznaczają 2%, a Chiny 1,8%.

Autorzy listu zwracają uwagę nie tylko na sam poziom inwestycji, ale również na ich konsekwencje dla pacjentów. Według przedstawionych przez nich danych około 40% nowo zatwierdzonych terapii nie trafia do europejskich pacjentów, a w przypadku leków, które są dostępne, oczekiwanie może wynosić średnio prawie 600 dni.

To właśnie dostęp pacjentów do leków i nowoczesnych terapii stanowi jeden z najmocniejszych elementów apelu. Autorzy piszą wprost, że „Europa traktowała leki jako koszt, który należy ograniczać, zamiast jako inwestycję, w którą należy inwestować”.

W liście zwrócono również uwagę na sytuację w onkologii. Autorzy wskazują, że przeżywalność pacjentów z nowotworami w Europie pozostaje niższa niż w Stanach Zjednoczonych.

– „Przeżywalność pacjentów z chorobami nowotworowymi w Europie pozostaje niższa niż w USA, a zbyt wiele osób jest diagnozowanych zbyt późno lub leczonych lekami poniżej standardów określonych w wytycznych.” – czytamy w liście.

Zdjęcie farmaceuty wyjmującego z szuflady opakowania leków ilustrujące dostępność do leków.
CZYTAJ WIĘCEJ

Farmaceuci w Anglii chcą większych uprawnień w sytuacji braków leków

Co konkretnie proponują europejskie firmy?

Autorzy listu wskazują dwa poziomy działania. Na szczeblu unijnym potrzebne są:

REKLAMA
REKLAMA
  • przyspieszenie procedur badań klinicznych,
  • silniejsza ochrona własności intelektualnej,
  • rozsądna polityka cyfrowa,
  • większa elastyczność fiskalna dla państw członkowskich inwestujących w zdrowie.

W przypadku badań klinicznych sygnatariusze formułują bardzo konkretny argument. Ich zdaniem zamknięcie luki między Europą a innymi głównymi rynkami mogłoby przynieść 53 mld euro dodatkowej wartości ekonomicznej i 82 tys. miejsc pracy. Warto przy tym podkreślić, że są to szacunki przedstawione przez autorów listu, a nie niezależna prognoza.

Autorzy listu zaznaczają jednak, że kluczowe decyzje leżą jednak po stronie rządów krajowych. To rządy państw europejskich decydują ile pieniędzy przeznaczać na budżety zdrowotne, jak szybko oceniać i refundować nowe leki oraz jak modernizować systemy opieki zdrowotnej.

Jednym z najbardziej wyrazistych postulatów jest zmiana sposobu postrzegania leków. Przedstawiciele firm postulują, by nowoczesne leki traktować jak infrastrukturę krytyczną – na równi z obronnością czy energią – a nie jako zwykły wydatek budżetowy.

Co Europa może stracić, jeśli nie odwróci tego trendu?

List dziewięciu firm nie jest odosobnionym głosem. Od miesięcy europejskie stowarzyszenia branżowe i inwestorzy ostrzegają przed stopniową utratą konkurencyjności europejskich firm na globalnym rynku farmaceutycznym. Jednocześnie rządy poszczególnych państw borykają się z presją budżetową i rosnącymi kosztami systemów ochrony zdrowia. Gra toczy się więc o wysoką stawkę – nie tylko z punktu widzenia przemysłu, ale również pacjentów i całych systemów ochrony zdrowia.

Jak podsumowują autorzy listu, „jeśli zainwestujemy w zdrowie i leki jako strategiczne aktywa, Europa może wyznaczać tempo globalnych innowacji”.

©MGR.FARM

 

 

Źródła

  1. List otwarty si i Ipsen pt. Europe Is Losing the Pharma Investment Race – But the Comeback Is Within Reach.
  2. Reuters: European drugmakers call for faster trials, more spending to compete with US, China.
  3. EFPIA: Patients in Europe waiting longer for new medicines as inequality grows between Member States.
REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

REKLAMA