Oświadczenie zostało podpisane przez wiele organizacji z różnych europejskich krajów, wśród których znalazły się m.in. Polska, Niemcy, Francja i Wielka Brytania.
– To, co obserwujemy na Ukranie, jest zdumiewające i ogromnie bolesne. Wkroczyliśmy w niezwykle niebezpieczny okres w historii świata – czytamy w dokumencie. – Potępiamy ten akt naruszenia integralności Ukrainy. Wojna i okupacja przynoszą cierpienie wszystkim ludziom, ich rodzinom oraz społecznościom.
W oświadczeniu podkreśla się też, że w XXI wieku, ludzie chcą, by zagwarantowane zostało im trwałe bezpieczeństwo, demokracja, a także prawo do poszanowania praw człowieka – jako że „tylko te wartości mogą przyczynić się do zapewnienia długoterminowego pokoju oraz dobrobytu” (czytaj również: Apteki na Ukrainie wciąż pozostają otwarte. Ogromne kolejki…).
– Jako związki farmaceutyczne działające na terenie kontynentu europejskiego, zapewniamy o naszym wsparciu i solidarności z kochającymi wolność mieszkańcami Ukrainy, a także ze wszystkimi pracownikami sektora farmacji oraz całego systemu ochrony zdrowia, którzy będą musieli teraz stawić czoła wielu wyjątkowym wyzwaniom – zaznaczają farmaceuci. – Podziwiamy rządy tych krajów, które wyszły naprzeciw nawoływaniom Organizacji Narodów Zjednoczonych, by otworzyć swoje granice, jako że możemy już obserwować wzrost konsekwencji humanitarnych wywołanych przez rosyjską inwazję. Apelujemy też do wszystkich rządów na całym świecie, by postąpiły w ten sam sposób.
Europejscy farmaceuci zapewnili także o swojej gotowości, by udzielać wsparcia „w każdy możliwy dla nich sposób” (zobacz też: Polscy farmaceuci organizują pomoc dla Ukrainy!).










