Zmiany w prawie mają sprawić, że apteka zamieni się w coś na kształt poradni medycznej, gdzie pacjenci będą mogli skonsultować z farmaceutą przyjmowane leki. Wprawdzie takie rozwiązanie mogłoby spowodować wydłużenie pobytu pacjentów w aptekach, ale wreszcie usługa dostarczenia leku zamieniłaby się w poradę farmaceutyczną – mówi Małgorzata Gałązka-Sobotka z Rady Narodowego Funduszu Zdrowia.
Polska krajem polipragmazji
Projekt ustawy o zawodzie farmaceuty przewiduje wprowadzenie opieki farmaceutycznej w aptekach (czytaj również: Podkomisja zajmie się ustawą o zawodzie farmaceuty. Czy będzie strona społeczna?). Dzięki komputerowemu wglądowi w historię choroby pacjenta, za jego zgodą, farmaceuta będzie mógł zaproponować zmianę leku lub jego wycofanie. To dobra i ważna zmiana, ponieważ co czwarty pacjent przyjmuje za dużo leków zarówno OTC, jak i na receptę.
Jak mówi prof. Andrzej Fal, dyrektor Instytutu Medycznego Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Polska jest jednym z gigantów światowych, jeśli chodzi o ilość zażywanych parafamaceutyków i suplementów diety.
Dzielenie kompetencji
Wprowadzenie opieki farmaceutycznej w aptekach ma pomóc lekarzom, których jest w Polsce coraz mniej. Już teraz w karetkach ratownicy medyczni zastąpili lekarzy (czytaj więcej: Pierwsze czytanie projektu ustawy o zawodzie farmaceuty). Recepty mogą wystawiać pielęgniarki, dokumentację wypełnią sekretarki medyczne, a za przygotowanie operacji będą odpowiadać asystenci lekarza.
Nie chodzi o to, by farmaceuta odbierał kompetencje lekarzowi rodzinnemu czy pielęgniarce, tylko współdzielił z nimi te kompetencje – dodaje dr M. Gałązka-Sobotka. W Europie opiekę farmaceutyczną wprowadziły już m.in. Wielka Brytania, Holandia, Austria i kraje skandynawskie.
Źródło: IK/fakty.tvn24.pl










