Trwa zbiórka podpisów pod petycją do Naczelnej Izby Aptekarskiej w sprawie zajęcia „jednoznacznego i zdecydowanego stanowiska w sprawie homeopatii”. Jej autorzy chcą by samorząd zawodu farmaceuty przyznał w końcu, że zasady działania homeopati są niezgodne z aktualną wiedzą medyczną i jest to metoda oparta na stosowaniu bezwartościowych preparatów o niepotwierdzonym naukowo działaniu. Wskazują też, że nie istnieją jednostki chorobowe, w których zastosowanie homeopatii miałby potwierdzoną badaniai skuteczność terapeutyczną przewyższającą placebo (czytaj również: Czy farmaceuta może odmówić sprzedaż homeopatii?).
– W ostatnich latach jesteśmy świadkami coraz większej ekspansji nieracjonalnych, niepotwierdzonych metod i teorii, także tych dotykających dziedzin medycyny i farmacji. Przy braku wystarczającej wiedzy i zdolności krytycznej oceny przez pacjentów, stwarza to ryzyko potencjalnie groźnych konsekwencji zdrowotnych, prowadzących w skrajnych przypadkach do zagrożenia życia. Jedną z takich metod, niespełniających wymagań stawianych współczesnej medycynie, jest homeopatia – czytamy w petycji.
Nie istnieją jednoznaczne dowody naukowe
Jej autorzy przypominają, że na przedstawicielach zawodów medycznych, a więc zawodów zaufania publicznego, spoczywa obowiązek walki z niesprawdzonymi teoriami oraz dezinformacją. Farmaceuci muszą opierać się w swojej pracy na aktualnej wiedzy medycznej, mającej potwierdzenie w dowodach naukowych (czytaj również: Hiszpanie chcą zabronić na poziomie UE nazywania homeopatii lekami).
Ustawa o zawodzie farmaceuty wyraźnie precyzuje sposób postępowania, mówiąc, że „farmaceuta ma obowiązek wykonywać zawód z należytą starannością, poszanowaniem praw pacjenta, dbałością o jego bezpieczeństwo zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy farmaceutycznej i medycznej, dostępnymi mu metodami oraz zgodnie z zasadami etyki i deontologii zawodowej”.
– Podkreślić należy, iż obowiązkiem farmaceuty jest udzielanie rzetelnych, wiarygodnych informacji, również pacjentom rozważającym stosowanie produktów homeopatycznych. Przede wszystkim: informacji o braku ich potwierdzonej skuteczności oraz zagrożeń z tego wynikających. Nadal bowiem nie istnieją jednoznaczne dowody naukowe, wykazujące przewagę homeopatii nad placebo – czytamy w petycji.
Autorzy petycji wskazują, że aspekt ryzyka dla pacjentów, płynący z zaniechania leczenia na rzecz stosowania homeopatii, został bardzo mocno podkreślony w stanowisku Naukowej Rady Doradczej Akademii Europejskich (European Academies’ Science Advisory Council, EASAC): ”homeopatia może być szkodliwa dla pacjentów, jeśli stosując ją opóźniają oni poszukiwanie pomocy w medycynie opartej na wiedzy”.
Zaskakujące stanowisko Naczelnej Rady Aptekarskiej
W kwietniu 2017 roku Naczelna Rada Aptekarska wydała stanowisko, w którym poparła homeopatię. Stanowisko to zostało wydane w odpowiedzi na listy firmy Boiron.
– Naczelna Rada Aptekarska popiera homeopatię, która jest integralną częścią medycyny, uznaną przez Unię Europejską i Światowa Organizację Zdrowia. Podkreślić należy, iż homeopatia jako sposób leczenia nie może funkcjonować bez aptek – pisała w liście do prezesa firmy Boiron prezes NRA, Elżbiety Piotrowskiej-Rutkowskiej. – Tylko tu można kupić leki homeopatyczne, które podlegają, tak jak inne produkty lecznicze, stałemu nadzorowi i kontroli odpowiednich organów.
Autorzy petycji wskazują też na inną wypowiedź poprzedniego prezesa Naczelnej Rady Aptekarskiej – Grzegorza Kucharewicza – twierdzącego, że „dla nas obydwa rodzaje medykamentów [leki i produkty homeopatyczne, przyp. autora] mają te same prawa do nazywania się lekami, a tym samym do stosowania ich w różnego rodzaju procesach leczenia” (czytaj również: Zabobon? Ciemnota? Kto leczy się homeopatią?).
– Opinie te stoją w wyraźnej sprzeczności z aktualną wiedzą medyczną i budzą od lat uzasadniony sprzeciw wielu polskich farmaceutów, jako szkodzące wizerunkowi zawodu i podważające jego wiarygodność – czytamy w petycji.
Jej autorzy wskazują, że podstawy homeopatii nadal znajdują się też wśród standardów kształcenia studentów na kierunku farmacja. Również w ofercie szkolenia ciągłego jednej z uczelni medycznych, z założenia mającego zapewniać farmaceutom aktualną wiedzę, możemy znaleźć kurs “Preparaty homeopatyczne”, pozwalający słuchaczom uzyskać 8 punktów edukacyjnych (czytaj również: Aptekarze i gorzki posmak homeopatii).
Aptekarze „za”, lekarze „przeciw”
– Na temat homeopatii zdecydowanie wypowiedział się w 2008 roku samorząd zawodowy lekarzy i lekarzy dentystów, podejmując konsekwentne działania, prowadzone do dziś. Naczelna Rada Lekarska negatywnie oceniła zjawisko stosowania homeopatii i pokrewnych, nienaukowych metod przez niektórych lekarzy i lekarzy dentystów, a także organizowanie szkoleń w tych dziedzinach przez instytucje i organizacje mające sprawować pieczę nad prawidłowym wykonywaniem zawodów medycznych. Mimo prób podważenia tego stanowiska, między innymi w wieloletnim postępowaniu przed Prezesem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, NRL obroniła swoje racje – czytamy w petycji.
W ocenie jej autorów, brak porozumienia samorządów zawodowych lekarzy i farmaceutów w sprawie stosowania homeopatii utrudnia w znacznym stopniu podjęcie skutecznych inicjatyw, mających na celu naprawę przestarzałych i wadliwych regulacji prawnych zarówno krajowych, jak i unijnych (czytaj również: Homeopatia: lekarze przeciw, aptekarze za).
– Zmiany te muszą uwzględniać fakt, że homeopatia nie jest oparta na dowodach naukowych oraz nie istnieją choroby, w których stosowanie homeopatii miałoby potwierdzoną badaniami skuteczność wyższą od placebo. Marginalizowanie problemu homeopatii i jej podobnych metod, stanowi zagrożenie bezpieczeństwa pacjentów i jednocześnie jest podatnym gruntem dla działalności oszustów i szarlatanów – czytamy w petycji.
Autorzy i sygnatariusze petycji zwracają się do Naczelnej Izby Aptekarskiej, „będącej organizacją, dla której bezpieczeństwo pacjentów, wiarygodność, zaufanie do farmaceutów jako zawodu medycznego oraz walka z dezinformacją powinny być szczególnie istotne” o zajęcie jednoznacznego stanowiska, zgodnie z przedmiotem petycji.
Źródło: ŁW/Petycje Online










