REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pt. 22 lipca 2022, 11:11

Farmaceuci chcą przywrócenia szkoleń ze szczepień. Póki co przeszkolono ich tylko 9 tys.

Ministerstwo Zdrowia spodziewa się, że szczyt obecnej fali zachorowań na COVID-19 przypadnie w drugiej połowie sierpnia br. Farmaceuci zwracają uwagę, że w kolejnej kampanii szczepień, podobnie jak w ostatnim sezonie, apteki mogą odegrać istotną rolę. Konieczne jest jednak ponowne uruchomienie szkoleń.

Za ukończenie kursu kwalifikacyjnego farmaceucie przysługuje 16 punktów edukacyjnych (fot. MGR.FARM)
Dziś szczepienia wykonuje ok. 2,5 tys. farmaceutów. Uprawnienia do ich wykonywania ma 9 tys. farmaceutów (fot. MGR.FARM)

Jak zapowiedzieli na czwartkowej konferencji przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia, w przyszłym tygodniu rozpocznie się wysyłka SMS-ów do osób, które mogą przyjąć kolejną dawkę przypominającą szczepionki. To w sumie 5 mln osób z grupy wiekowej 60–79 lat, pod warunkiem że od poprzedniej dawki minęło co najmniej 120 dni. Drugą grupą, która może przyjąć dodatkową szczepionkę, są osoby w wieku 12+ z upośledzoną odpornością – pod warunkiem upływu 90 dni od zakończenia szczepienia podstawowego (wcześniej 150 dni). Jeżeli natomiast są już po trzeciej dawce, mogą przyjąć czwartą, o ile od poprzedniego szczepienia upłynęło 120 dni. Po czterech dawkach ochrona przed hospitalizacją sięga 80 proc.

REKLAMA

– Przy kolejnej fali COVID-19 widzimy, że ten wariant wirusa jest zdecydowanie inny niż do tej pory. Jest mniej pacjentów, którzy wymagają leczenia w warunkach szpitalnych, mniej pacjentów trafia na oddziały intensywnej opieki medycznej i zdecydowanie mniej pacjentów umiera. Na dzisiaj nie widzimy żadnych ryzyk w zabezpieczeniu zasobów szpitalnych – mówi agencji Newseria Biznes Maciej Miłkowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia.

Kolejna fala zachorowań

Szczyt obecnej fali ma przypaść w drugiej połowie sierpnia br. Szacowana dzienna liczba zakażeń może wynieść 8–10 tys. Jesienią niewykluczone są jednak kolejne wzrosty, a na dodatek w tym okresie rozpoczyna się sezon wzmożonych zachorowań na grypę. Dlatego tak ważne jest, aby punktów szczepień było w Polsce jak najwięcej.

– Przy kolejnej fali pandemii, tak jak zawsze, widzimy znaczący popyt [na szczepienia – red.] i do tego popytu są dedykowane zasoby. Jest przygotowana wycena, która do tej pory była niekwestionowana. I w związku z tym w zależności od tego popytu najprawdopodobniej będzie zdecydowanie więcej ośrodków, które będą szczepiły, bo i więcej pacjentów będzie – mówi Maciej Miłkowski. – Szczepienia przeciwko COVID-19 przetaczają się falami. Wiemy, że Europejska Agencja Leków dostała wnioski o analizy szczepionek na kolejne warianty i w momencie ogłoszenia przez Ministerstwo Zdrowia, przez Europejską Agencję Leków wskazań na pewno farmaceuci będą jedną z tych grup, które będą szczepiły dalej bardzo intensywnie. Już podczas ostatniej fali, na samym końcu, udział farmaceutów w szczepieniu całej populacji był bardzo wysoki. Myślę, że jesienią ponownie będzie bardzo istotny.

Szczepienia w aptekach

Szczepienia przeciwko COVID-19 prowadzone w aptekach faktycznie przyczyniły się do zwiększenia tempa szczepień populacji. Jak podaje Naczelna Izba Aptekarska, w okresie listopad 2021 – marzec 2022 roku w aptekach wykonano w sumie prawie 2 mln szczepień, w tym 1,8 mln szczepień przeciw COVID-19 oraz około 8,5 tys. szczepień przeciwko grypie.

– To są bardzo dobre rezultaty w bardzo krótkim czasie. Myślę, że perspektywa tego, że to była pierwsza taka usługa farmaceutyczna, która była z wynagrodzeniem, była elementem napędzającym. To też spowoduje, że chęć farmaceutów będzie coraz większa – mówi dr n. farm. Piotr Merks, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Farmacji.

REKLAMA
REKLAMA

Jak podkreśla, dziś szczepienia wykonuje ok. 2,5 tys. farmaceutów. Zainteresowanie szkoleniami w tym zakresie jest jednak duże, więc wraz z ich ponownym uruchomieniem, co powinno nastąpić jesienią, przybędzie farmaceutów z uprawnieniami do szczepień. Tym bardziej że ok. 9 tys. ma już część tego procesu za sobą.

– Cały czas angażuję się w ten proces, żeby szczepienia w aptekach od września ruszyły i nawet na szerszą skalę. Tutaj mówię głównie o rozszerzeniu katalogu szczepień o pneumokoki, gruźlicę, te wszystkie choroby, które obecnie też przynosi emigracja związana z wojną. Bardzo bym chciał, żeby to się udało. Na tę chwilę szczepionki przeciw COVID-19 na pewno będą, widzę, że jest duże zainteresowanie. Obecnie otworzono szczepienia dla grupy pacjentów 60+, czekamy na pozostałe decyzje, żeby można było zaszczepić wszystkich poniżej 60. roku życia. Natomiast na tę chwilę oczywiście COVID-19 będzie wykonywany, zadajemy sobie pytanie, czy grypa będzie dalej realizowana w aptekach – podkreśla dr n. farm. Piotr Merks.

Apel farmaceutów o kolejne szczepienia w aptekach

Naczelna Izba Aptekarska i organizacje pacjenckie już na początku lipca zaapelowały do Ministerstwa Zdrowia o rozszerzenie dotychczasowego zakresu usług farmaceutów także o szczepienia przeciw grypie oraz pneumokokom. Jak podkreślają zwolennicy tego rozwiązania, pozwoliłoby to nie tylko odciążyć kadrę medyczną w procesie szczepień, ale także na wcześniejsze objęcie opieką medyczną kolejnych grup pacjentów, oraz skróciłoby ścieżkę pacjenta, który chce się zaszczepić. To może wpłynąć na zwiększenie zainteresowania szczepieniami i w efekcie na wzrost poziomu wyszczepienia w społeczeństwie (czytaj więcej: NIA apeluje do Ministra Zdrowia ws. rozszerzenia zakresu szczepień w aptekach).

– Jeśli chodzi o inne szczepionki, które powinny być dostępne w aptekach, przypomnę, że to jest usługa farmaceutyczna, która ma prawie 30 lat tradycji na świecie. Idą za tym bardzo niskie powikłania, jest to bezpieczne, szczepienia znamy od lat. W aptekach na Zachodzie jest realizowanych po kilkanaście, nawet do kilkudziesięciu rodzajów szczepień: pneumokoki, krztusiec, gruźlica, właściwie powiem, że w niektórych krajach realizuje się już szczepienia nawet dzieci od drugiego roku życia, co jest dosyć interesujące. Ale to z uwagi na to, że całościowo, systemowo jednak nic się nie wydarzyło takiego, co mogłoby zapalić czerwoną lampkę, żeby nie realizować tego projektu – mówi przewodniczący ZPPF.

Źródło: ŁW/Newseria

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA