REKLAMA
wt. 6 czerwca 2023, 08:02

Farmaceuci obawiają się o przyszłość szczepień w aptekach

Z dniem 1 lipca w Polsce ma zostać zakończony stan zagrożenia epidemicznego. Wraz z nim wygasną przepisy, na mocy których farmaceuci mogli wykonywać w aptekach szczepienia przeciw grypie i COVID-19. Czy to oznacza ich definitywny koniec? Co z nadchodzącym sezonem szczepień? O to pytali Ministerstwo Zdrowia przedstawiciele farmaceutów wczoraj, podczas posiedzenia senackiej Komisji Zdrowia.

Jednym z tematów posiedzenia senackiej Komisji Zdrowia była przyszłość szczepień w aptekach (fot. Senat)
Jednym z tematów posiedzenia senackiej Komisji Zdrowia była przyszłość szczepień w aptekach (fot. Senat)

4 czerwca odbyło się posiedzenie senackiej Komisji Zdrowia. W jego trakcie Minister Zdrowia miał przedstawić informację na temat przyszłości szczepień ochronnych w Polsce. Nie mogło na nim zabraknąć także głosu farmaceutów. Wątpliwości i nadzieje tego środowiska przedstawiali: prezes NRA Elżbieta Piotrowska-Rutkowska, Mikołaj Konstanty (prezes Rady SIA), Piotr Merks (ZZPF) i Marcin Balcerzak (OPZCI).

Farmaceuci przede wszystkich wskazywali na niepewność i obawy przed nadchodzącym sezonem szczepień przeciw grypie. A rodzą się one z zapowiedzi dotyczących zakończenia stanu zagrożenia epidemicznego w Polsce.

Przypomnijmy, że możliwość wykonywania szczepień przez farmaceutów pojawiła się w styczniu 2021 roku. Do ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, dodano wtedy art. 21c. Wskazywał on, że „w przypadku wystąpienia stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii, ogłoszonego z powodu COVID-19, szczepienia ochronne przeprowadzają fizjoterapeuci, farmaceuci, higienistki szkolne i diagności laboratoryjni”. Kwalifikacje przedstawicieli tych zawodów, uprawniające ich do szczepień, określono w osobnym rozporządzeniu. Na tym samym przepisie oparto też wprowadzone później szczepienia przeciw grypie wykonywane przez farmaceutów w aptekach.

Niepewna przyszłość szczepień w aptekach

Zakończenie stanu zagrożenia epidemicznego oznacza, że uchylony zostanie stan prawny umożliwiający wykonywanie szczepień przez farmaceutów. Na problem ten już rok temu wskazywała Elżbieta Piotrowska-Rutkowska, gdy rozważano zakończenie stanu epidemii. Od tego czasu nic w przepisach się nie zmieniło. Dlatego teraz ponownie temat wraca.

– Przed nami nowy sezon. Bardzo, bardzo niepewny sezon. Nie wiemy czy wykonanie usługi szczepienia w aptece będzie nadal bezpłatne dla pacjenta. Potrzebne są rozwiązania prawne, które zabezpieczą pacjentowi możliwość dostępu do szczepienia w aptece i usługa będzie wykonana bezpłatnie […] Obowiązuje nas ustawa o chorobach zakaźnych i tutaj decyzja Ministra jest kluczowa – mówiła Prezes NRA.

Elżbieta Piotrowska-Rutkowska wskazywała, że od 1 lipca zniesiony zostanie stan zagrożenia epidemicznego. W rezultacie nieaktualne staną się obecne regulacje prawne.

– Z naszego punktu widzenia kluczowa jest teraz też informacja, ale nie tylko z punktu widzenia farmaceutów, ale też innych grup zawodowych, lekarzy, pielęgniarek, co dalej ze szczepieniami przeciwko COVID? – pytała Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej.

Hurtownie już pytają o szczepionki

Na niepewność farmaceutów w kwestii nadchodzącego sezonu szczepień przeciw grypie zwracał uwagę też dr Mikołaj Konstanty, Prezes Rady Śląskiej Izby Aptekarskiej.

– Przypomnę, że jesteśmy dwa miesiące po ostatnim sezonie grypowym, ale tak naprawdę dwa miesiące przed kolejnym. I tak naprawdę dzisiaj my farmaceuci detaliczni, czyli ci, którzy spotykają się z pacjentami w aptekach ogólnodostępnych, nadal nie wiemy, co będzie w przyszłym sezonie, jeżeli chodzi o grypę – mówił Konstanty.

Wskazywał też, że farmaceuci oczekują na wpisanie wykonywania przez nich szczepień ochronnych do ustawy o zawodzie farmaceuty. Zmiana ta powinna nastąpić w miarę szybko, bo już wkrótce zaczną się przygotowania do kolejnego sezonu szczepień.

– Ja apeluję, proszę i też pytam czy Ministerstwo w tej chwili jest w stanie podać jakiekolwiek daty i przybliżyć nam nadchodzący sezon? Mamy dzisiaj już czerwiec, a lipiec to jest miesiąc, kiedy już szczepionki wjadą do aptek. Dzisiaj aptekarze są odpytywani przez hurtownie farmaceutyczne o deklaracje dotyczące ilości szczepionek, które mają się w tych aptekach pojawić. No i nic nam innego nie pozostaje, jak tylko wróżby, bo szanowni państwo, my dalej nie wiemy jak to będzie wyglądało – mówił Prezes Rady Śląskiej Izby Aptekarskiej.

Na problem ten zwracał uwagę również mgr farm. Marcin Balcerzak reprezentujący Ogólnopolski Program Zwalczania Chorób Infekcyjnych. Wskazywał on na konieczność „umocowania roli aptek na stałe w krajobrazie profilaktyki pierwotnej chorób zakaźnych.

– Cały czas apteki nie mają stałego miejsca i cały czas odbywa się to w sposób doraźny – mówił Balcerzak.

Projekt zmian już jest gotowy?

Na pytania środowiska farmaceutów z ramienia resortu zdrowia odpowiadał Mariusz Poznański – Dyrektor Departamentu Zdrowia Publicznego w Ministerstwie Zdrowia. Przekonywał on, że odpowiednie uregulowania, jeśli chodzi o szczepienia przeciw grypie w aptekach, są już przygotowane. W rezultacie po 1 lipca i zakończeniu stanu zagrożenia epidemicznego, nic w tym zakresie się nie zmieni.

– Faktycznie nasze doświadczenia i perspektywa patrzenia na realizację szczepień w aptekach jest bardzo pozytywna i jest z naszej strony ruch legislacyjny, żeby ją wzmocnić – zapewniał Poznański.

Wskazał, że oczekiwane zmiany znajdą się w projekcie nowelizacji ustawy o świadczeniach. Aktualnie jest on już po uzgodnieniach wewnętrznych i Komitecie Stałym Rady Ministrów. Chodzi o projekt, który w wykazie prac programowych i legislacyjnych Rady Ministrów został zgłoszony pod numerem UD331.

Projekt będzie przedmiotem obrad Rady Ministrów w niedługim czasie. Tam jest cała sekcja dotycząca zmian związanych z realizacją szczepień i nadzorem – zapewniał Dyrektor Departamentu Zdrowia Publicznego w Ministerstwie Zdrowia.

Minister przekazał też, że do końca roku kwestia finansowania zakupu i wykonania szczepienia szczepionką przeciw COVID-19 nie ulegnie zmianie.

©MGR.FARM

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

2 komentarze Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Za marże apteczne się weźcie, a nie szczepienia które będą za 2 miesiące!!!
Patologia związana ze sprzedażą leków poza aptekami - gdzie na apteki nakłada się kolejne wymogi do spełnienia, a na stację benzynowe, czy kiosk - już tutaj nie , bo po co?? Sprzedaż leków w internecie na receptę - bez problemu kupisz ozempik 1000 zł za opakowanie, psychotropy, czy inne leki.. po co z tym walczyć?? Tematów jest sporo. Tylko szukamy kilku złotych, a tam miliardów złotych już nie widzimy w sprzedaży leków poza obrotem aptecznym..