Baner zwinięty desktop
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 31 sierpnia 2026, 11:33

Farmaceuta jako ekspedient “bez wykształcenia medycznego”. Komu zależy na takiej narracji?

Dolnośląska Izba Aptekarska we Wrocławiu ostro skrytykowała rządowy projekt nowelizacji Prawa farmaceutycznego dotyczący reklamy aptek. Samorząd ostrzega, że zawarte w nim rozwiązania zagrażają zdrowiu publicznemu, faworyzują sieci apteczne oraz bezprecedensowo deprecjonują farmaceutów, sugerując brak ich wykształcenia medycznego. DIA sprzeciwia się uchwaleniu projektu w takim brzmieniu.

Zła farmaceutka w aptece ze skrzyżowanymi rękami
Polscy farmaceuci od dekad walczą z krzywdzącym stereotypem, zgodnie z którym umniejsza się ich wiedzę oraz umiejętności zawodowe, sprowadzając do roli "sprzedawców leków" (fot. AI Generated)

Najnowszy projekt nowelizacji Prawa farmaceutycznego (druk nr 3002) wywołał falę oburzenia w środowisku farmaceutycznym. W odpowiedzi na propozycje Rządu, Prezydium Okręgowej Rady Aptekarskiej Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej podjęło uchwałę, w której kategorycznie odrzuca projektowane regulacje. W ocenie DIA proponowane zmiany w żaden sposób nie zrealizują deklarowanego celu ochrony pacjentów przed negatywnymi skutkami nieracjonalnych decyzji konsumenckich. Przeciwnie – doprowadzą do ponownej komercjalizacji sektora, faworyzowania sieci aptecznych oraz bezprecedensowej dewaluacji roli farmaceuty w polskim systemie ochrony zdrowia.

REKLAMA

Stanowisko to stoi w kontrze do komunikatów wydawanych w ostatnich tygodniach przez środowiska przedsię biorców aptecznych. Organizacje takie jak Konfederacja Lewiatan czy ZPA PharmaNET chwalą rządowy projekt za liberalizację przepisów.

Przeniesienie zezwolenia na prowadzenie apteki wymaga udziału izby aptekarskiej (istockphoto.com)
CZYTAJ WIĘCEJ

Nowe przepisy dotyczące reklamy aptek to ważny krok dla pacjentów

Zmiana paradygmatu: Przyzwolenie zamiast zakazu

Głównym zarzutem stawianym przez DIA jest fundamentalne odwrócenie dotychczasowej filozofii regulacyjnej. Obowiązujący od 2012 roku art. 94a ust. 1 Prawa farmaceutycznego opierał się na całkowitym zakazie reklamy aptek i punktów aptecznych. Nowy projekt wprowadza odmienny paradygmat. Zakłada, że reklama aptek jest co do zasady dozwolona, a jedynie nieliczne jej postaci podlegają zakazowi.

– Krytycznie należy ocenić założenia przygotowanego przez Radę Ministrów projektu ustawy, tzn. przyjęcie, że reklama aptek jest co do zasady dozwolona, a jedynie pewne jej formy są zakazane. Taki paradygmat niejako zakłada, że nowe przepisy będą trudne do wyegzekwowania, a tym samym – łatwe do obejścia. Rodzi to uzasadnioną obawę, że patologie rynku aptecznego skutecznie wykorzenione przez dotychczasowe brzmienia art. 94a ust. 1 prawa farmaceutycznego, czyli przez przepis ustanawiający obecny zakaz reklamy aptek powrócą, co byłoby zjawiskiem społecznie niepożądanym i niedopuszczalnym z punktu widzenia zdrowia publicznego – czytamy w uchwale Prezydium DIA.

Samorząd zwraca uwagę, że nowe przepisy są „dziurawe” i pełne pojęć niedookreślonych. W konsekwencji Państwowa Inspekcja Farmaceutyczna ugrzęźnie w wieloletnich sporach sądowych z podmiotami komercyjnymi. To z kolei wywoła obszarowe zniechęcenie organów do stosowania przepisów i ich całkowitą nieskuteczność.

NRA: Utrzymanie zasad wprowadzonych przez AdA jest konieczne (fot. shutterstock.com)
CZYTAJ WIĘCEJ

Błąd w uzasadnieniu to dopiero początek. NRA ostrzega przed wadami projektu ustawy o reklamie aptek

Demontaż bezpieczników: Co wykreślono z projektu?

Szczególne zaniepokojenie DIA budzi też zaskakujący kierunek zmian w toku prac rządowych. Porównując wersję projektu z sierpnia 2026 r. do propozycji z końca 2025 r., dokonano istotnych modyfikacji, które pozbawiają ustawę bezpieczników etycznych:

  1. Wykreślenie słowa „naukowców” (art. 94a ust. 1 pkt 4) – oznacza, że reklama aptek będzie mogła być legalnie prowadzona przez naukowców, co rażąco rozszerzy dopuszczalne spektrum działań komercyjnych.
  2. Usunięcie zakazu reklamy wywołującej lęk lub presję (art. 94a ust. 1 pkt 6) – wykreślono fragment zabraniający reklamy wywołującej lęk lub wywierającej presję na pacjenta, by skorzystał z usług apteki lub dokonał zakupu.
  3. Usunięcie wymogu zgodności z prawem, dobrymi obyczajami i etyką (art. 94a ust. 1 pkt 7 i 8) – usunięto punkty zakazujące reklamy sprzecznej z prawem, dobrymi obyczajami oraz zasadami etyki i deontologii aptekarskiej.

Prezydium DIA wskazuje również na dyskryminujący charakter tych zmian:

– Usunięcie tego punktu będzie powodować, że faworyzowane będą apteki prowadzone przez niefarmaceutów, przede wszystkim przez duże sieci apteczne. Podmioty te w swoich działaniach reklamowych nie będą związane wymogami etyki zawodu farmaceuty, podczas gdy farmaceuci za takie działania (tzn. naruszające te wymogi) będą ponosili odpowiedzialność przed rzecznikiem odpowiedzialności zawodowej. Z założenia zatem nowe przepisy są nie tylko nieuprawnione i nieuzasadnione, ale także – dyskryminujące – czytamy w stanowisku.

Sprzeczność z orzecznictwem TSUE i wewnętrzna hipokryzja

Dolnośląska Izba Aptekarska punktuje również rażącą sprzeczność nowelizacji z wyrokiem TSUE z dnia 19 czerwca 2025 r. (sprawa C-200/24). Unijny trybunał wyraźnie zaznaczył, że łagodzenie zakazu reklamy aptek w Polsce musi odbywać się przy pełnym poszanowaniu etyki zawodowej farmaceutów.

W uzasadnieniu wyroku TSUE (pkt 121) stwierdzono wprost: „Mniej restrykcyjny środek mógłby bowiem polegać na dopuszczeniu takiej reklamy z poszanowaniem warunków, które pozwoliłyby na zachowanie etyki zawodowej farmaceutów, poprzez uregulowanie, w razie potrzeby w sposób ścisły, form i warunków, jakie może przybrać wspomniana reklama”.

Tymczasem polski projektodawca w uzasadnieniu deklaruje, że wprowadza ograniczenia mające zapewnić zgodność przekazu z etyką zawodową farmaceutów, po czym z samej treści ustawy odwołanie do etyki całkowicie wykreśla. Dodatkowo projekt skupia się na zakazie reklamy porównawczej, która na rynku aptecznym prawie nie występuje, ignorując formy najbardziej szkodliwe społecznie.

REKLAMA
REKLAMA

Skandaliczne twierdzenie: Czy farmaceuta to zawód medyczny?

Za najbardziej oburzający element rządowego projektu samorząd uznaje stwierdzenie zawarte w uzasadnieniu ustawy (druk nr 3002).

– (…) projekt ustawy przewiduje zakaz wykorzystywania w reklamie wizerunku osób publicznie znanych, osób posiadających wykształcenie medyczne, a także osób sugerujących posiadanie takiego wykształcenia. Z zakazu tego wyłączone są osoby posiadające wykształcenie farmaceutyczne bowiem farmaceuci nie należą do kategorii wykształcenie medyczne – wskazuje DIA.

Izba w kontrze do tego stwierdzenia przypomina konkretne przepisy prawa, które określają faktyczny status zawodu farmaceuty:

  • Art. 2 ust. 1 ustawy o zawodzie farmaceuty: farmaceuta wykonuje samodzielny zawód medyczny.
  • Art. 2a ust. 2 Prawa farmaceutycznego: farmaceuta jest wprost wymieniony jako osoba wykonująca zawód medyczny.
  • Art. 86 ust. 1 Prawa farmaceutycznego: apteka jest zdefiniowana jako placówka ochrony zdrowia publicznego.

Zdaniem DIA ponowne sprowadzanie farmaceutów do roli „sprzedawców leków” przekreśla wieloletnie osiągnięcia oraz rozwój opieki farmaceutycznej, szczepień i przeglądów lekowych.

– Polscy farmaceuci od dekad walczą z krzywdzącym stereotypem, zgodnie z którym umniejsza się ich wiedzę oraz umiejętności zawodowe, sprowadzając do roli »sprzedawców leków«. Poczynione w ostatnim czasie zmiany w statusie aptek oraz roli farmaceuty (m.in. rozszerzenie ich kompetencji zawodowych o nowe usługi – opiekę farmaceutyczną, szczepienia, testy diagnostyczne, przeglądy lekowe etc.) w sposób jednoznaczny przesądziły (…) że farmaceuci są przedstawicielami zawodu medycznego. Deprecjonowanie ich znaczenia jest powrotem do krzywdzącego spojrzenia na nasz zawód, wykształconego w okresie liberalizacji zasad prowadzenia aptek – uważa DIA.

W ocenie samorządu deprecjonowanie znaczenia farmaceutów jest powrotem do krzywdzącego spojrzenia na ten zawód. Spojrzenia wykształconego w okresie liberalizacji zasad prowadzenia aptek.

– To właśnie w interesie dużych podmiotów (sieci aptecznych) jest marginalizowanie znaczenia oraz roli farmaceuty w systemie ochrony zdrowia; i (ponowne) budowanie wizerunku naszego zawodu jako ekspedienta „bez wykształcenia medycznego” – uważa DIA.

zaskoczony farmaceuta
CZYTAJ WIĘCEJ

Farmaceuta nie ma wyksztacenia medycznego? Kontrowersyjne zdanie w uzasadnieniu ustawy…

Wyłom w samorządzie i lobby sieci aptecznych

W uchwale DIA skrytykowano również Śląską Izbę Aptekarską za zgłoszenie odrębnych uwag w konsultacjach publicznych. To miało rozbić spójny głos samorządu i dało resortowi zdrowia pretekst do podważania medycznego statusu zawodu. DIA bez ogródek punktuje, w czyim interesie powstaje nowela:

– Niezrozumiałym jest, że podmioty, które na przestrzeni ostatnich lat lub dekad prowadziły agresywne działania reklamowe w obszarze działalności aptek (duże sieci apteczne), działając tym samym w sposób sprzeczny z interesem polskich pacjentów, obecnie mają być głównym beneficjentem nowych rozwiązań prawnych oraz posiadać decydujące znaczenie w kształtowaniu regulacji tego segmentu rynku – czytamy w stanowisku.

Farmaceutka z podniesionymi rękami protestuje lub broni się przed napastnikiem
CZYTAJ WIĘCEJ

Śląska Izba Aptekarska odpowiada na zarzuty dotyczące ostatnich kontrowersji…

DIA uchwałę swojego Prezydium skierowała do Prezydenta, Premiera, Marszałka Sejmu, Ministra Zdrowia o Naczelnej Rady Aptekarskiej. To stanowczy sprzeciw, wobec projektowanych zmian, w którym samorząd domaga się zaniechania prac nad liberalizacją reklamy aptek w obecnym kształcie.

– Dolnośląska Izba Aptekarska jednoznacznie sprzeciwia się uchwaleniu projektu ustawy w obowiązującym brzmieniu. Projekt ten jest wadliwy – począwszy od ogólnych założeń, również tych koncepcyjnych, skończywszy na rozwiązaniach szczegółowych – czytamy w stanowisku.

Źródła

  1. Uchwała DIA – stanowisko krytyczne odnośnie projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo farmaceutyczne (druk sejmowy nr 3002 — Dolnośląska Izba Aptekarska
REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

REKLAMA