Farmaceuta ostrzega Brytyjczyków przed najpoważniejszym niedoborem leków w historii. Mając 26 lat doświadczenia w branży farmaceutycznej, zauważył, że pacjenci przyjmujący statyny napotkają problemy z dostępem do niektórych preparatów. Co gorsza, ceny leków statynowych uległy drastycznemu wzrostowi.
Farmaceuta ostrzega Brytyjczyków leczonych statynami
Mo Almobaraki na łamach portalu Mirror przekazał, że w zeszłym tygodniu cena statyn – leków obniżających poziom cholesterolu we krwi – wzrosła „z dnia na dzień” z 1 do 22 funtów. Wpisuje się to w komentarz Olivii Picard, przewodniczącej Krajowego Stowarzyszenia Aptek (NPA) reprezentującego 6000 niezależnych aptek w Wielkiej Brytanii, która ostrzegła, że braki leków są obecnie „jednymi z najpoważniejszych, jakich Wielka Brytania kiedykolwiek doświadczyła”.
Farmaceuta zwrócił uwagę na przyczynę problemu, która tkwi w zbyt małych stawkach zwrotu kosztów za leki. W Wielkiej Brytanii apteki kupują leki, a koszty ich zakupu są im zwracane przez NHS. Mo tłumaczy jednak, że jego firma jest zmuszona przepłacać za niektóre produkty, ponieważ ich ceny poszybowały w górę, podczas gdy ustalana przez NHS stawka refundacji za każdy lek pozostała bez zmian. W Anglii statyny przyjmuje obecnie około pięciu milionów ludzi. Mo wyjaśnił, że każdego dnia pacjentom wydaje się „tysiące, a może miliony” opakowań tego leku, a apteki zostają z rachunkiem do zapłacenia. Almobaraki zauważył, że tym sposobem apteki generują straty.
– Albo odmówimy wydania leku pacjentom, ponieważ nie jesteśmy w stanie go otrzymać, albo jeśli nam się uda go dostać, to będziemy musieli zapłacić znacznie więcej niż wynosi zwrot kosztów z NHS. To spore utrudnienie, które będzie mieć wpływ na bezpieczeństwo pacjentów. Albo zostaną bez leków, albo będą musieli ich szukać pomiędzy różnymi aptekami — tłumaczy Mo Almobaraki.
Nie tylko statyny, czyli niedobory wielu innych produktów leczniczych
Farmaceuta wskazuje, że do części produktów leczniczych dostęp w aptekach staje się coraz trudniejszy. Wśród nich wymienił m.in. aspirynę, niektóre beta-blokery, Estradot (hormonalna terapia zastępcza) oraz Creon wykorzystywany do leczenia niewydolności trzustki. Te dwa ostatnie są objęte protokołami poważnych niedoborów od 2024 r.
Almobaraki dodaje, że brak dostępu do niedrogich alternatyw nie stanowi jedynego wyzwania dla aptek. Osobną kwestią jest uruchomienie w 2024 r. programu Pharmacy First. Program ten pozwala aptekom NHS na wydawanie leków na receptę na drobne dolegliwości i miał w założeniu odciążyć system opieki zdrowotnej. Jednak brak dostępnych leków w połączeniu z rosnącym popytem ze strony programu Pharmacy First oznacza dużą presję dla farmaceutów.
– Z etycznego punktu widzenia nie możemy powiedzieć pacjentowi: 'nie zrealizujemy Pana recepty, ponieważ cena leku znacznie przewyższa kwotę, jaką zwraca nam państwo’. Nie możemy tak postąpić, więc nie mamy wyjścia. Jeśli zdobywamy lek, to kupujemy go ze stratą i oddajemy pacjentowi. To wszystko uderza w aptekę, a w ostateczności uderza w pacjentów. Niestety ta cała sytuacja wpływa nie tylko na apteki, ale i samych pacjentów. Rząd musi wkroczyć i wesprzeć nas, ponieważ w pewnym sensie mamy związane ręce — skomentował Mo Almobaraki.
©MGR.FARM
Źródła
- Pharmacist issues warning to 5 million Brits over statins - 'people are worried' — dostęp: 26.06.2026





































Udostępnij tekst w mediach społecznościowych